Fanatyk aktorskich adaptacji mang oraz Danganronpy, który pisze głupoty o filmach na fanpage'u, Twitterze, Filmwebie, a także tutaj. Do tego mam bloga, na którym pojawiają się moje recenzje, więc na Mediakrytyku jestem zarówno jako użytkownik jak i krytyk. Poza tym posiadam jeszcze kanał na YouTube.

  • Ostatnia aktywność: Wczoraj
  • Dołączył(a): 25 września 2018

Ostatnio obejrzane

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

  • 1

    To jest ten moment kiedy zaczynam zastanawiać się czy ja jeszcze mam do czynienia w ogóle z filmem. Bo bardziej przypomina to kompilację możliwie najbardziej żenujących filmów z YouTube'a.

  • 1

    Nieważne czy jesteś fanem marki czy też zwykłym szarym widzem (jak ja) to i tak prawdopodobnie uznasz, że ten film jest tragiczny. Wywala się na każdym polu i nie ma do zaoferowania od siebie niczego ciekawego co mogłoby zainteresować kogokolwiek.

  • 1

    Przy tym filmie mogę spokojnie uznać nawet The Room za całkiem dobrą produkcję. Całość przypomina co najwyżej filmidło zrobione przez kogoś kto nie ma pojęcia jak się tworzy produkcje przez co wyszło barachło. Beka nawet jest z tego średnia, bo film zdecydowanie zbyt męczy podczas oglądania. Po prostu nie warto.

  • 1

    Jeżeli robisz w własnym filmie zapowiedź do sequela, a ten i tak nie powstaje, bo pierwsza część została ogromnie skrytykowana to wiedz, że jest źle. Do tego to nawet nie jest wyłącznie tak, że jedynie fani kreskówki tak nie lubią tego filmu. To po prostu tragiczna produkcja, która prawdopodobnie nie przemówi do nikogo, bo jest okropnie napisana i zrealizowana. Całe szczęście, że sequel nigdy nie powstał...

  • 1

    Wiekopomne dzieło, które jest cytowane aż do dzisiaj i inspiruje masę ludzi. Polecam z całego serca.

Odrębnie ocenione

Najlepsze recenzje

  • 8

    Wstrząsający, aktualny i wiarygodny. Jedynka nie ma nawet startu do tego filmu i widać jak bardzo Komasa rozwinął się jako reżyser. Zaś Pacewicz pokazał, że Boże Ciało nie było pojedynczym przypadkiem i rzeczywiście ma ogromny talent jako scenarzysta. Natomiast Musiałowski może wyrosnąć na jednego z lepszych polskich aktorów młodego pokolenia.

  • 3

    Kiedyś myślałem, że będę narzekał na ten film za bycie kopią 1:1 i wyjdzie z tego coś równie niejakiego co chociażby Aladyn. Tymczasem dostałem coś, gdzie są znacznie większe problemy niż odtwórczość. Dawno nie widziałem produktu tak pozbawionego duszy i życia, który oglądałbym z taką obojętnością. Nie dlatego, bo nie przepadałem nigdy za oryginałem. Po prostu remake jest jego znacznie gorszą wersją. I to pomimo tego, że niejako jest taki sam jak on.

  • 2

    Jeden wielki cringefest, którego scenariusz nie ma żadnego sensu, a żarty i wszędzie pojawiająca się krew sprawiają, że mam ochotę zacząć wymiotować krwią. Nie ma w tym żadnego wyczucia, a do tego Harbour nie jest w stanie nic sprawić, abym choć trochę mógł polubić Hellboya. Jedyne co się broni to warstwa techniczna, bo efekty praktyczne, scenografia oraz kostiumy są całkiem w porządku. Resztę najlepiej pogrzebać.

  • 3

    Przez twe filmy,
    Twe filmy słabe,
    Oszalaaałem!

  • 6

    Jasne, to przyjemny i solidnie zrealizowany film, ale generalnie nie ma co się oszukiwać i trzeba przyznać, że to ma być produkt studia, który będzie czerpał pieniądze dzięki nostalgii widzów. Gdybym nie wiedział, to nigdy bym nie pomyślał, że to film Ritchiego. Jest tak bardzo wykalkulowany.

Średnio ocenia o 0.2 niżej niż inni użytkownicy