Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Fabelmanowie

2022 Film
Kino 1 mies. temu
Bardzo pozytywnie oceniony i uznany przez krytyków
7.7
Bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników

Sammy Fabelman dorasta w Arizonie po II wojnie światowej. Odkrywając trawiący rodzinę sekret, stara się jej członkom unaocznić prawdę za pomocą potęgi filmu.

  • Recenzje popularnych krytyków

    • Nie spodziewałem się, że Fabelmanowie będą tak ciepłym, mądrym i przejmującym filmem. Steven Spielberg wrócił z dalekiej podróży i udowodnił, że potrafi stworzyć wielkie kino, które nie jest blockbusterem. Nie przejdziecie obok tej produkcji obojętnie. Będziecie mogli do niej wracać i za każdym razem odnajdywać w tym coś innego.

      Więcej
    • Siła "Fabelmanów" tkwi w prostocie. To 100 procent klasycznego amerykańskiego kina, opowiadającego o rodzinie, mitycznych suburbiach, dojrzewaniu w liceum, gonieniu amerykańskiego snu i egzystencjalnych zmaganiach artysty.

      Więcej
    • Od filmu dedykowanego filmowi - i od nazwiska samego reżysera - oczekiwałoby się więcej niż poprawnego wykonania, wręcz: bardzo dobrego, na światowym, deklasującym konkurencję poziomie. I nie inaczej jest z recenzowanymi Fabelmanami: trudno tu się przyczepić do czegokolwiek. Obraz Spielberga zachwyca aktorstwem, ciekawymi dialogami, spójnym scenariuszem, poprawnym montażem oraz pięknymi zdjęciami i muzyką.

      Więcej
  • Recenzje popularnych użytkowników

    • Mogło to pójść w jakiś ckliwy sentymentalizm/przesadny realizm.Początkowo mamy dziecięcą wyobraźnię,z biegiem akcji uszeregowanie w realiach lat 60-ukazanie rozpadu rodziny,kryzys tożsamościowy.Mimo sporego metrażu film szalenie zaciekawiał realizacją a wszelkie odnośniki do kinematografii to miód na moje serce.Rzemieślniczo jest perłą.Williams przechodzi samą siebie,LaBelle świetnie trzyma film w ryzach i dwie jakże ważne sceny epizodyczne.A to wszystko kręcone z duszą,pasją i hołdem dla kina.

    • ,,Patrzcie jakie miałem ciężkie dzieciństwo!" - Panie Spielbierg, ja mam to w dupie. Przyszedłem oglądać dobry film, a nie opowiastkę bez jakiejkolwiek wartości. Scenariusz jest kompletnie rozwalony. Portrety psychologiczne nie istnieją, tempo historii nie działa, a sentymentalizm męczy. A kończy się to wyjątkowo od niechcenia, bez satysfakcjonującej konkluzji.

    • I właśnie Pan Spielberg udowodnił – zresztą już nie pierwszy raz – że i o nim winniśmy mówić the greatest who ever lived. Coś świetnego w wielu wymiarach i zarazem kompleksowego dla wielu różnorakich odbiorców. Kinofilskie doświadczenie ujęte w ramy hollywoodzkiej produkcji, ale opowiadające przede wszystkim o rodzinnych więzach i dojrzewaniu.

    • Dużo słodyczy(ale nie przesłodzenia),odrobina gorzkosci i iskierki rodzącego się geniuszu wizjonera kina,może nie arcydzieło stylu na miarę Cuarona ale przyzwoity,sympatyczny(wręcz empatyczny)kąsek fimowego mięcha.To niemal kameralne ,noszone na barkach naturalizmu i improwizacji młodego La Bella ,podróż sentymentalna ale doświadczenie oczyszczenia ,mierzenia z traumami przeszłości i odkrywania siebie.

  • Najlepsze recenzje krytyków

  • Najlepsze recenzje użytkowników

    • Mogło to pójść w jakiś ckliwy sentymentalizm/przesadny realizm.Początkowo mamy dziecięcą wyobraźnię,z biegiem akcji uszeregowanie w realiach lat 60-ukazanie rozpadu rodziny,kryzys tożsamościowy.Mimo sporego metrażu film szalenie zaciekawiał realizacją a wszelkie odnośniki do kinematografii to miód na moje serce.Rzemieślniczo jest perłą.Williams przechodzi samą siebie,LaBelle świetnie trzyma film w ryzach i dwie jakże ważne sceny epizodyczne.A to wszystko kręcone z duszą,pasją i hołdem dla kina.

    • ,,Patrzcie jakie miałem ciężkie dzieciństwo!" - Panie Spielbierg, ja mam to w dupie. Przyszedłem oglądać dobry film, a nie opowiastkę bez jakiejkolwiek wartości. Scenariusz jest kompletnie rozwalony. Portrety psychologiczne nie istnieją, tempo historii nie działa, a sentymentalizm męczy. A kończy się to wyjątkowo od niechcenia, bez satysfakcjonującej konkluzji.

    • Dużo słodyczy(ale nie przesłodzenia),odrobina gorzkosci i iskierki rodzącego się geniuszu wizjonera kina,może nie arcydzieło stylu na miarę Cuarona ale przyzwoity,sympatyczny(wręcz empatyczny)kąsek fimowego mięcha.To niemal kameralne ,noszone na barkach naturalizmu i improwizacji młodego La Bella ,podróż sentymentalna ale doświadczenie oczyszczenia ,mierzenia z traumami przeszłości i odkrywania siebie.

    • I właśnie Pan Spielberg udowodnił – zresztą już nie pierwszy raz – że i o nim winniśmy mówić the greatest who ever lived. Coś świetnego w wielu wymiarach i zarazem kompleksowego dla wielu różnorakich odbiorców. Kinofilskie doświadczenie ujęte w ramy hollywoodzkiej produkcji, ale opowiadające przede wszystkim o rodzinnych więzach i dojrzewaniu.

    • Chwytające za serce kino, z bardzo dobrymi rolami wykreowanymi przez Spielberga. Idealne połączenie słodyczy i goryczy z rozbudowaną i nie niepotrzebną fabułą. W punkt oddająca historia młodych filmowców - dużo nadziei, samozaparcia i porażek. Zabawne akcenty i trafione zabiegi.

  • Nowe recenzje krytyków

    • Od filmu dedykowanego filmowi - i od nazwiska samego reżysera - oczekiwałoby się więcej niż poprawnego wykonania, wręcz: bardzo dobrego, na światowym, deklasującym konkurencję poziomie. I nie inaczej jest z recenzowanymi Fabelmanami: trudno tu się przyczepić do czegokolwiek. Obraz Spielberga zachwyca aktorstwem, ciekawymi dialogami, spójnym scenariuszem, poprawnym montażem oraz pięknymi zdjęciami i muzyką.

      Więcej
    • Spielberg zrobił to po swojemu. Pewnie nieraz mija się z prawdą, sporo ubarwia, ale snuje miłą i dobrą opowieść. Kreuje bajkę o przeszłości, która pewnie nie istniała, lecz we wspomnieniach ma prawo tak wyglądać.

      Więcej
    • Choć więcej tu poprawnej realizacji w domowym zaciszu niż efekciarskiego otoczenia wielkich plenerów i dekoracji, kryje się w nich nieskrępowane uczucie. Ta prosta i piękna radość z wyjazdu na biwak, pójścia na pierwszą randkę, zdobycia sprawności czy aplauzu kolegów z klasy. Fabelmanowie to umiłowanie samego tworzenia.

      Więcej
    • Wielu mówi, że "Fabelmanowie" to najlepszy film Spielberga od lat i trudno się z tym nie zgodzić. Ale to też inny Spielberg, który tym razem kamerę zwraca na siebie, tworząc portret swojej rodziny. Bez lukrowania, zakrywania się nostalgią i słodzenia, za to szczerze, z pasją oraz empatią. Niby kameralny, a jednak magiczny film.

      Więcej
  • Nowe recenzje użytkowników

    • Nie sposób nie zachwycać się tą sentymentalną podróżą w przeszłość wielkiego reżysera odsłaniającego intymne kulisy jego dorastania i rodzącej się w nim fascynacji do świata kina. Spielberg znakomicie ilustruje te wszystkie magiczne chwile i doświadczenia , które pomogły go ukształtować jako artystę. A epizodyczne role Hirscha i Lyncha są po prostu rewelacyjne.

    • Historia o rozwodzie sprzedawana jako historia o miłości do kina. Spielberg stawia samemu sobie kinofilski pomnik, szkoda tylko, że za pomocą filmu tak miernego.

    • I właśnie Pan Spielberg udowodnił – zresztą już nie pierwszy raz – że i o nim winniśmy mówić the greatest who ever lived. Coś świetnego w wielu wymiarach i zarazem kompleksowego dla wielu różnorakich odbiorców. Kinofilskie doświadczenie ujęte w ramy hollywoodzkiej produkcji, ale opowiadające przede wszystkim o rodzinnych więzach i dojrzewaniu.

    • Ciekawa opowieść o młodym filmowcu, gdzie pasja filmowa i rodzina nawzajem na siebie wpływają. Konstrukcja fabularna na pewno nie idealna, ale nieco nadrabia klimatem i świetną realizacją.

    • Chwytające za serce kino, z bardzo dobrymi rolami wykreowanymi przez Spielberga. Idealne połączenie słodyczy i goryczy z rozbudowaną i nie niepotrzebną fabułą. W punkt oddająca historia młodych filmowców - dużo nadziei, samozaparcia i porażek. Zabawne akcenty i trafione zabiegi.