Dziennik
-
Więcej
Podsumowując, szwedzki deweloper - MachineGames i amerykański wydawca Bethesda Softworks podarowali graczom produkt, który można stawiać na równi z trylogią Stevena Spielberga. Jednak mam wrażenie, że raczej jest on bardziej kierowany do fanów niż zwykłych graczy. Do wieloletnich pasjonatów Kina Nowej Przygody, którzy kręcili nosem w trakcie seansu "Królestwa Kryształowej Czaszki" i którzy pamiętają udane growe produkcje sprzed kilku dekad.
-
Więcej
"Ghost of Tsushima" to intrygujący projekt, szanujący inteligencję graczy i przybliżający japońską kulturę. Dzięki niemu każdy może być w skórze zhańbionego samuraja, który jest rozdarty między przywiązaniem do tradycji i honoru a miłością do ojczyzny i instynktem przetrwania w wyjątkowej dramatycznej rzeczywistości, w której ratunkiem dla zalęknionych mieszkańców okaże się niestety zabicie z ukrycia i cios z plecy.
-
Więcej
Maura jest tu niczym dama ze starego horroru hagsploitation - jej występ budzi skojarzenia z rolami Bette Davis czy Joan Crawford w filmach sprzed połowy wieku. Scenariusz bywa przewidywalny, ale jego zakończenie jest mocne i niedopowiedziane.
-
Więcej
Trafnie podsumował "Pluribusa" Tomasz Raczek. Stwierdził, że "najlepiej spojrzeć na ten serial, jak na intelektualną abstrakcję". Racja. Jeśli nie skupimy się na bohaterce, a na clou programu - "zamaskowanej, szczerzącej sztuczne zęby, niby łagodnej, doskonałej sztucznej inteligencji" i jej krytyce, to będziemy zaintrygowani do ostatnich minut.
-
Więcej
Gdzieś tam pod spodem kryła się o wiele ciekawsza opowieść, dotycząca przyczyn traumy Alicii, twórcy dają nam od czasu do czasu jakieś jej przebłyski. Jest jedna kapitalna sekwencja nad jeziorem z pogranicza snu, która została wspaniale nakręcona. Ja chętnie zagłębiłabym się w to dalej, ale reżyser woli piły mechaniczne, rozgrzane pogrzebacze i płyny fizjologiczne.
-
Więcej
Wielki Marty to bardzo dobry film, który tegorocznym premierom jakościową poprzeczkę stawia bardzo wysoko.
-
Więcej
Pozbawiony duszy gateway horror: przewidywalny i kulawy, jeśli chodzi o efekty specjalne. Mel Gibson miota się na planie wypruty z charyzmy i motywacji, ewidentnie nie chcąc tam być.
-
Więcej
Film momentami ociera się swoim klimatem o thrillery neo-noir i hitchcockowską atmosferę, lecz bywa to ulotne.
-
Więcej
Jest tu trochę rozlewu krwi, ale za mało. Są dobrzy aktorzy, jak choćby Justin Long czy Brittany Allen, ale nie do końca mają z czym pracować, aktorsko nie mają w co wgryźć zębów. Kojoty prezentują się marnie i są do przesady komputerowe.
-
Więcej
Po to właśnie istnieje fikcja: żeby inspirować, dawać nadzieję i sens. Jak mówią jedne z najpiękniejszych słów wypowiedzianych w Expedition 33: "Jutro nadejdzie" - "dla tych, którzy przyjdą po nas". Co za piękne ukradzione arcydzieło to jest, nie tylko w kategorii gier video!
-
Więcej
Horror, który świadomie bawi się swoją formą. Szczególnym jego atutem jest styl i struktura - Ortiz skutecznie wykorzystuje formę mockumentary / faux true crime, przez co "Strange Harvest" przypomina autentyczne dokumenty o seryjnych mordercach. Wzmaga to immersję i poczucie realizmu.
-
6.59 stycznia
- Skomentuj
-
Więcej
Horror egzystencjalny pełen filozoficznych komentarzy.
-
Więcej
Zręcznie opowiedziana, ale i niewolna od fabularnych nieścisłości historia starszej kobiety w żałobie, która w pojedynkę przeciwstawia się złu.
-
Więcej
Bardzo podobał mi się wykreowany tu świat pozaziemski, w którym każdy zmarły dostaje swojego konsultanta, a poszczególne wersje wieczności reklamują się niczym oferty biur podróży. Daje to szansę na popis kreatywność i humoru, z której twórcy skwapliwie korzystają. Można na przykład wybrać wieczność w Berlinie lat 30-tych, ale bez nazistów!
-
Więcej
Film bardziej smutny niż straszny, nie licząc tego romansu z body horrorem gatunkowo bliżej mu do psychologicznego dramatu, czy w ostateczności thrillera. Ukazuje grozę samotności, frustracji i wstydu jaki towarzyszy choremu, a skala desperacji ma w sobie coś nieuchronnego. Każdy dzień jest tylko odliczaniem. Poza tym jest bardzo dobrze zagrany i pomysłowy, więc jak najbardziej mogę polecić.
-
6.34 stycznia
- Skomentuj
-
Więcej
W piątym sezonie postacie są rozstawione w odpowiednich miejscach na planszy. A zatem rzucam kostką i... cieszę się, choć często wykrzywiam usta na widok fabularnych absurdów. Mistrzowie Gry, czyli bracia Duffer stworzyli finalną opowieść, która już słabiej angażuje, lecz wciąż bije w niej serducho nerdów i geeków.
-
6.54 stycznia
- Skomentuj
-
Więcej
Wiele filmów, których akcja rozgrywa się w okresie świąt Bożego Narodzenia charakteryzuje się radosnym, cukierkowym klimatem. Jednak "Mniej niż zero" w reżyserii Marka Kanievskiego na podstawie prozy Breta Easton Ellisa przedstawia zimny i gorzki obraz świata, w którym pieniądze zastąpiły dotychczasowe wartości. Wydźwięk filmu ostatecznie okazał się zupełnie inny niż książkowy oryginał. Autor powieści długo był w kontrze do dzieła Kanievskiego, dopiero po latach docenił umiejętności reżysera.
-
Więcej
Niejeden historyk będzie tu pewnie zgrzytał zębami na nieścisłości, jeżeli jednak nie podejdzie się do tego jak do lekcji historii, to można interesująco spędzić czas. Film jest bardzo klimatyczny i ma dobre tempo, chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się być przegadanym klocem. Ja nie dostrzegłam żadnych dłużyzn, narracja płynnie przechodzi od kameralnych scen w celi więziennej do wypełnionej ludźmi sali sądowej.
-
Więcej
Summa summarum "Avatar" z grudnia roku 2025 to dość przyjemna, lecz nieoryginalna "bajka", ironicznie zwana historią o "wysokich kosmicznych smerfach". Opakowująca banały i wnioski typu źli ludzie kontra piękna natura w lśniący papier. Udowadniająca, że Cameron to leń, który od 18 lat rozumie jednak, czego pragnie przeciętny ogół.
-
6.529 grudnia 2025
- 1
- Skomentuj
-
Więcej
"Zielone berety" są przede wszystkim dokumentem mentalności, lęków i złudzeń swojej epoki - oraz bodaj najbardziej jaskrawym przykładem wojennej propagandy w historii amerykańskiego kina.
-
Więcej
Jest to moim zdaniem rewelacyjny film, chociaż nie idealny historycznie, na wprowadzenie nowych adeptów w tę historię. Jest on na wskroś amerykański, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jest to produkcja, która może zachwycać, może porywać grą aktorską czy scenariuszem, a potem przekazać prawdy historyczne, które z tego wszystkiego są najważniejsze.
-
Więcej
Nad cała opowieścią unosi się mgiełka paranoi, bo wiecie, paranoicy bywają bardzo przekonujący, a twórcy bardzo się starają by widzowi owa paranoja przynajmniej z lekka się udzieliła. Świetnie zagrany, dobrze przemyślany projekt.
-
Więcej
Balansująca pomiędzy komedią a dramatem, a także romantyzująca głównego bohatera opowieść o mężczyźnie, który wkracza na przestępczą ścieżkę, by utrzymać rodzinę.
-
Więcej
Niewybaczalnym jest, że mając na ekranie takie legendy jak: Olgierd Łukaszewicz, Dorota Stalińska, Elżbieta Starostecka, Ewa Szykulska, Teresa Lipowska, czy Marta Lipińska nie daje im się nic do zagrania, tylko stawia się ich jako tło do śpiewających Golców. Nie było na nich pomysłu, tak jak na resztę obsady.
-
Więcej
Całość opowieści stanowi dość banalny wykład o moralności i jej braku, o tym jak można walczyć z zepsuciem. Nie porwało mnie to, mówię szczerze, choć Kinga szanuję, to wolę chyba inne jego historie i inne ich adaptacje.
-
Więcej
Wierzcie mi, Ministranci, niemal jak Słowo Boże, potrafią dać trochę nadziei na lepsze jutro w tym okrutnym świecie.
-
Więcej
Klimatem przywodzi na myśl produkcje spod szyldu A24. Łączy folk horror z analizą kulturowych i rodzinnych traum, zmuszając do refleksji nad tym, jak przeszłość, religia i tradycja kształtują życie. To kino wymagające, chłodne w formie, a jednocześnie emocjonalnie poruszające.
-
Więcej
Specyficzna mieszanka ociekającej niezręcznościami komedii oraz przejmującego dramatu o mężczyźnie samotnym, szukającym bliskości i niegotowym na odrzucenie.
-
Więcej
Łącząca slapstickowe gagi oraz zabawne dialogi anarchizująca i na wskroś ekscentryczna komedia o znamionach wyprzedzającej swoje czasy satyry na politykę i wojnę.
-
Więcej
Dexter: Zmarchwystanie przywraca serii świeżość, naprawia część poprzednich błędów i udowadnia, że marka wciąż ma potencjał.
-
Więcej
To ja już chyba naprawdę wolę te wszystkie hallmarkowe filmy, kręcone na jedno kopyto, w których bohaterka pracująca w wielkiej korporacji przyjeżdża do uroczej wioski, żeby z jakichś powodów przejąć lokalną cukiernię. Jednak zakochuje się we właścicielu, rzuca pracę i życie na Manhattanie, żeby stanąć za ladą i sprzedawać babeczki. Serio, takie produkcje mają więcej sensu i polotu niż ten film.
-
Więcej
Przezabawna, rozkosznie czarująca oraz szalenie eksplicytna komedia romantyczna o trojgu ludzi, których codzienność kręci się wokół kilku słów na S.
-
Więcej
Film De Palmy jest jeszcze jedną przypowieścią o banalności zła i bezsilności dobra, które nie może się mu przeciwstawić. Z tym, że sam obraz tego zła nie jest tu bynajmniej banalny - przeciwnie: jest potworny, budzący zgrozę i osobliwy.
-
Więcej
Nowy Avatar, chociaż ma podtytuł Ogień i popiół, to niestety wypada bardziej jak Avatar: Istota wody 2 albo synteza części z 2009 roku i 2022 roku niż coś nowego w uniwersum. Trzeci film Jamesa Camerona zapadł na znaną filmową chorobę zwaną sequelozą, która charakteryzuje się przedstawianiem tego samego, ale "więcej, bardziej, mocniej". Jeśli odtwórczość i stawianie na banalny rozmach ma być nowym kierunkiem dla serii, to może lepiej, żeby jeszcze przemyślano tworzenie kolejnych części Avatarów
-
Więcej
Pennywise jest tu Czymś, co balansuje między inteligentnym, okrutnym potworem a bytem niemal abstrakcyjnym - i być może starszym niż znany nam świat. On zawsze jest o jeden krok zarówno przed bohaterami, jak i widzami. I dla niego, i dla Skarsgårda, który sprzedaje tę rolę znakomicie, obejrzałbym nawet sezony cienkie jak barszcz.
-
Więcej
Lata dziewięćdziesiąte były niewątpliwym karnawałem pomysłów i wizji w polskiej kinematografii. Z jednej strony rodzimi twórcy w końcu mogli bez ogródek demaskować i rozliczać się z okresem komunizmu, z drugiej widzowie pragnęli oglądać w kinach dzieła wzorowane na hollywoodzkich produkcjach. "Nocne graffiti" w reżyserii Macieja Dutkiewicza było zdecydowanie bliższe tej drugiej opcji. Historia głównej bohaterki i postawa jej wujka wpisywały się w kanony amerykańskiego mainstreamu.
-
Więcej
Kino - nawet jak na standardy nieobyczajnej epoki przedkodeksowej - szokujące: wychodzące od niepokojącej sekwencji otwierającej, wieńczone zaś przez zbrodnię dokonaną przez siły natury.
-
Więcej
Mimo potknięć całkiem niezły reboot, świąteczny duch i czuj duch w święta zostały zachowane.
-
Więcej
Reżyser wchodzi tu w dialog z klasyką w sposób, który mógłby zawstydzić niejednego współczesnego twórcę, a najbardziej niepokojące w jego filmie są nie skrawki martwego ciała zszyte na nowo - najstraszniejszy jest człowiek i konsekwencje jego wyborów. Del Toro z precyzją chirurga obnaża mechanizmy ludzkiej pychy. Moralny ciężar książkowego pierwowzoru wykorzystuje, by zadawać pytania, które dziś wciąż brzmią aktualnie.
-
Więcej
Zabrakło mi tu konkretu i nie mówię o łopatologii, ale o jakiś punkcie zaczepienia, jakiejś ścieżce, po której można by poprowadzić tę historię. Tymczasem ona rozchodzi się w szwach. Mam wrażenie, że pada tu dużo słów, które nie mówiąc nic.
-
Więcej
Ogromną zaletą tego filmu jest jego niejednoznaczność. Ile widzów, tyle sposobów odczytania tej historii. Oczywiście reżyserka miała swoją wizję, swój klucz do symboliki, którą ukazuje na ekranie. Lubię jednak postawę, w której odbiór dzieła staje się odbiciem emocji towarzyszących nam w momencie kontaktu z nim. To film, który nie narzuca interpretacji, lecz zaprasza do rozmowy.
-
Więcej
Niepotrzebnie zmieniająca ton - z czarnej komedii na aż zanadto poważną refleksję - opowieść o zbrodni z przeszłości, która kładzie się cieniem na współczesności.