• Ostatnia aktywność: 14 stycznia
  • Dodane: 19 grudnia 2017

Ostatnio zrecenzowane

  • 9

    Krzyk

    2022 Premiera 6 dni temu

    Bystry komentarz na temat popkulturowej spuścizny i nostalgii, ale też - co tu dużo mówić - postępującego szaleństwa. Twórcy pochylają się nad kwestią toksycznych fandomów i wpływu krwawego kina na psychikę. To żaden nadęty wykład, a raczej postmodernistyczna zabawa gatunkiem, flirtująca z poprzednimi odsłonami serii.

  • 9

    Natchniony, postmodernistyczny miszmasz, którego stylistykę podyktowały ulubione produkcje reżysera sprzed lat. Oniryczny, widowiskowy, oparty na logice koszmaru sennego. Do tego pełen blichtru - uwagę zwraca zwłaszcza scenografia, stanowiąca przykładne odwzorowanie centralnego Londynu lat 60. ubiegłego stulecia. Film niemal w stu procentach składa się z gorączkowego rytmu, wibrujących kolorów, kinofilskich czarów oraz muzycznych uniesień.

  • 6.7

    Zabiera widzów w gorączkową podróż do lat 90., pędzących ku rozwojowi technologicznemu. Serii nadaje zaś nowy, świeży kierunek. Film stanowi udaną mieszankę horroru, fantastyki naukowej, splatterpunka, a chwilami też czarnej komedii. Technicznie to najlepsza odsłona cyklu: wiarygodna, jeśli chodzi o efekt starej taśmy wideo, wyblakła kolorystycznie, pełna audialnego dysonansu i zakłóceń obrazu. Gdyby nie znane nazwiska i napisy początkowe, film można by uznać za rzeczywistą zaginioną taśmę VHS.

  • 6

    Jak na film fanowski ogląda się go przyzwoicie. Choć widać, że twórcy operowali niskim budżetem, udało się go spożytkować jak należy. Sceny uśmierceń zaaranżowano w oparciu o praktyczne efekty gore, obraz jest ostry, wyraźny, należycie oświetlony. Film mógłby być ciut krótszy, ale czas trwania jest uzasadniony. "13 Fanboy" to bowiem przykład kina metafikcyjnego w stylu "Krzyku" i "Nowego koszmaru Wesa Cravena". W finale nie zabrakło twistów w fabule oraz zabawy tropami narracyjnymi.

  • 8

    To film kręcony wbrew oczekiwaniom: idealnie oddający współczesny zeitgeist, uderzający w lęki trapiące Amerykanów. O pułapkach moralności, samozwańczych siłach porządkowych, współczesnych samosądach. O tworzeniu własnego prawa i systemie ochrony obywatelskiej, który sromotnie nawalił. Twórcy krytykują publiczny lincz i zjawisko kolektywnego myślenia - nie są w tej krytyce ani trochę subtelni. Film jest jednak aktualny i świeży, skłania do refleksji.

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

Odrębnie ocenione

Średnio ocenia o 0.5 wyżej niż inne źródła