• Ostatnia aktywność: 23 września
  • Dodane: 19 grudnia 2017

Ostatnio zrecenzowane

  • 9

    W recenzjach "Antebellum" często padają oskarżenia o brak delikatności, epatowanie bestialstwem. Nazywa się film "nieprzyjemnym doświadczeniem". Rodzi się tu pytanie, jaki ma być horror o kolektywnej psychopatii i ponadczasowym problemie rasizmu. Wygładzony? Pobłażliwy? Bush i Renz serwują "Antebellum" z realizacyjną brawurą, dzięki czemu dużo będzie się o nim mówiło. Już się mówi. Film ma absolutnie wszystko, co powinno postawić go w jednym rzędzie z "Us" Jordana Peele'a.

  • 7

    Jest jeszcze bardziej przerysowany niż jego poprzednik, więcej w nim gagów, luzu i dystansu, Robbiego Amella bez koszulki i Belli Thorne bezwstydnie uprawiającej narcyzm. Dowcipy atakują nas, jeden za drugim - większość zasługuje na kaskady śmiechu. Mamy tu trochę więcej toaletowego humoru niż w pierwszej "Opiekunce", za to krew przelewa się ładnie na ekranie.

  • 5.5

    "Impetigore" do jednego wora wrzuca bardzo sprzeczne kombinacje gatunkowe, a w efekcie powstaje niezły rozgardiasz. Niezły całkiem dosłownie: wstęp, w którym Maya, jeszcze w mieście, terroryzowana jest przez obłąkanego intruza, przyprawia o ciarki, ale później Anwar nie potrafi mu już dorównać. Siłą filmu są senna, mglista atmosfera oraz odniesienia do teatru cieni i kultury jawajskiej. Wielką słabością - sekundarny styl montażu i nadużywanie flashbacków.

  • 6

    Berg miesza credo typowe dla home invasion movies z młodzieżowym heistem. Wychodzi z tego coś na kształt "Nie oddychaj" i niedawnego "Villains", choć najciekawiej wybrzmiewają w filmie podobieństwa do Cravenowskiego "W mroku pod schodami". Maski gazowe, piwniczne niewole, pejczyki i towarzyszące im odgłosy chłostanego ciała - w "The Owners" dostajemy to wszystko, brakuje tylko, by dr Huggins zaczął paradować przed młodymi w skórzanym kombinezonie.

  • 9

    Niedosyt

    2019 Premiera 2 dni temu

    Powstał film o prawie do własnych decyzji, walce z patriarchalnym modelem społeczeństwa. Debiutujący w roli reżysera Carlo Mirabella-Davis stworzył doskonałe studium postaci, które pochłania równie bardzo, jak "Pod moją skórą" Mariny de Van czy "Schronienie" Todda Haynesa.

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

Odrębnie ocenione

Średnio ocenia o 0.5 wyżej niż inne źródła