Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.
  • Tandetny horror o egzorcyzmowaniu demonów.

    Więcej
  • Wśród odtwórców ról pierwszo- i drugoplanowych pięknie dźwięczą niemoc na przemian z apatią - są one miarą aktorskiej kompetencji kiepsko obsadzonych wykonawców. Jeden-jedyny Bill Moseley, choć próbuje wykrzesać coś z tępego tekstu, szybko zostaje odesłany poza ekranowy kadr. Jego potencjał zmarnowano po całości. Hansen wyreżyserował swój film bezwiednie, jakby na oślep, licząc chyba, że z popularnych frazesów poskłada mało oryginalny, ale efektywny horror.

    Więcej
  • Wygląda na całkowicie amatorski, niczym nagrany przez grupę studentów-zapaleńców. Pięć lat temu. Jakość samego nagrania pozostawia wiele do życzenia, do tego zostaje ono oszpecone fatalnymi efektami specjalnymi i niezdarnie nałożoną korektą barwną. Montaż jest chaotyczny, a zupełnie nieuzasadnione wstawki found-footage wywołują u widza niemałą dezorientację, narosłą już od niezdecydowanej reżyserii.

    Więcej