
- 90% pozytywnych
- 114 krytyków
- 85% pozytywnych
- 195 użytkowników
Rey, która odnalazła Skywalkera na odciętej od świata wyspie, szkoli się pod jego okiem i okazuje się wyjątkowo pojętną uczennicą. Tymczasem Kylo Ren, syn księżniczki Lei i Hana Solo, dokłada starań, żeby unicestwić siły rebeliantów. Po stronie rebelii znów walczą były szturmowiec Najwyższego Porządku Finn i genialny pilot Poe Dameron.
- Aktorzy: Mark Hamill, Carrie Fisher, Adam Driver, Daisy Ridley, John Boyega i 15 więcej
- Reżyser: Rian Johnson
- Scenariusz: Rian Johnson
- Premiera kinowa: 14 grudnia 2017
- Premiera światowa: 9 grudnia 2017
- Dodany: 14 listopada 2016
-
Niech ma swoje wady, bo nie brakuje mu jakichś słabszych watków lub rozwiązań fabularnych, ale mało kiedy czułem takie emocje przy Star Warsach. Zyskuje z czasem.
-
"The greatest teacher, failure is." Za drugim razem bolał mniej, na plus strona techniczna, Kylo i mimo wszystko, Luke oraz Poe do pewnego stopnia, ale ilość głupiutkich i cringe'owych scen, fanfikowy charakter relacji Kylo Ren i Rey oraz kompletnie bezsensowny wątek Finna i Rose (serio, Finn dostaje drugi raz ten sam story arc, co w TFA- are you kidding me?) sprawiają, że trzeci raz tego filmu już nie obejrzę, pomimo mojej wielkiej miłości do SW.
-
Jako film jest ok. Jednak jako część sagi Star Wars już niekoniecznie. Zbyt dużo bezsensownych rozwiązań, jednak nie pałam nienawiścią i raczej obstaję po stronie zwolenników tej części.
-
Ciężko się nie zgodzić z jękami zawodu, jakie się roznoszą ilekroć ktoś o tym filmie wspomni. Najlepszym opisem tego dzieła byłoby, świetnie zrobiony, fatalnie przemyślany. Sceny często wydają się być poucinane w połowie, lub jakby wepchnięto w jedną długą scenę, krótszą. Aktorom nie mam nic do zarzucenia, Mark Hamill prawdopodobnie dał tutaj swój popis życia w kwestii aktorstwa( Nadal i tak najlepszy jest jako Joker). Połowę można by spokojnie wywalić i film by wręcz zyskał na akcji i jakości.
-
Dla mnie The Last Jedi to jedna z najlepszych odsłon tej serii i naprawdę się cieszę, że Rian Johnson miał dość dużo odwagi, by wprowadzić trochę świeżości do tej skostniałej marki i zrobić coś nowego z tymi postaciami (nawet jeśli parę z nich przez to ucierpi np. Finn).
-
O ile Abrams zachwycił mnie dbałością o to co kochamy w Gwiezdnych wojnach to Johnson zrobił coś co raczej do gustu mi nie przypadło
-
(5.2) Przeciętna parodia Star Wars. Wysokie tempo i skoki między scenami przeszkadzają. Ahch-To najlepsze, Canto Bight najgorsze. Niektóre akcje wręcz żałosne.
-
-
Kino. Kylo Ren pierwszym od dawna czarnym charakterem w kinie rozrywkowym, z którego motywacjami można się utożsamić. Chociażby za to cenię.
-
Głupoty na czele z wiadomo kim i gdzie, żarty na siłę, a pisze jako laik bez wnikania. Mimo wszystko dobrze się bawiłem, niektóre sceny pięknie zaaranżowane.
-
Świetne zwroty akcji, humor, ciekawe podejście do gwiezdnych wojen oraz świetna stara gwardia i dobra nowa gwardia aktorów stanowią siłę tego filmu, lecz słaby scenariusz oraz to jak źle rozwinięto niektóre postacie woła o pomstę do nieba. PS Cameo yody świetne jak i również sceny akcji [między innymi za to 8]
-
-
Pierwsze 5 minut płakałem. Wyjaśnia kilka głupotek TFA, w niektórych miejscach przegli pałkę (idiotyczny wątek na Ach-To). Kocham DJa.
-
-
-
-
Star Wars 8: The New Colosus, w mojej ocenie najlepszy z całej serii, najlepsze wykorzystanie potencjału świata
-
-
-
Mieszane uczucia. Dobra zabawa ale ten wątek z kasynem jest słaby. Kuriozalny pościg i wzruszająco epickie pożegnanie z Lukiem.
-
Luke! To dla Ciebie ta ocena! Bo ogólnie jestem lekko rozdarty. Czy ktoś mi wyjaśni dlaczego krytycy tak pokochali ten film?
-
To te Gwiezdne Wojny, którym można naprawdę wiele wybaczyć. Bo tak ociekają Gwiezdnymi Wojnami. A wątek mocy i równowagi poruszony najlepiej od dawna.
-
Klimat dawnych Star Warsów rozpłynął się w przestrzeni kosmicznej. Fabularnie gniot. Masa niepotrzebnych wątków i postaci. Jednak Luke i Leia naprawiają po trosze to słąbo zamontowane podwozie.
-
Chwilami zachwyca a chwilami uderza w bardzo dziwne tony. Naprawdę trudno jednoznacznie ocenić ten film, bo ma przepiękne sceny a chwilami tak bardzo cringowe.
-
Najlepsze Gwiezdne Wojny od pierwszego tercetu filmów, a może i pod względem realizacyjnym najlepsze w historii.
"Ostatni Jedi" odcina się od poprzednich części, stawiając na nowych bohaterów, nowe pomysły i nową intrygę.
Świetne są również wymyślne stworki, od ptaszków z wyspy Luke’a po kryształowe lisy z sekwencji końcowej.
Interesujące motywy na drugim planie: służbistka, która odgrywa kluczową rolę, czy też nowa komandor statku z fioletową fryzurą i kamienną twarzą. -
Z jednej strony niesamowity powiew świeżości, którego tak bardzo brakowało w uniwersum, z drugiej wątki, które wzbudzają w widzu zażenowanie. Ogromny minus za zmarnowanie potencjału Snoke, ale plus za wizualną ucztę finałowej bitwy
-
-
Dużo w nim niepotrzebnego chaosu i scen powodujących facepalm, z drugiej strony nie zasługuje na taką krytykę ze strony widowni. Od strony wizualnej to chyba najlepsza część, końcowe sceny nakręcone ze świetnym wyczuciem i dramaturgią, no i to po prostu fajna bajeczka.
-
-
na pewno nie jest to najlepszy film cyklu, ale też nie jest aż tak zły, jak twierdzą niektórzy krytycy. myślę, że ogólnie z ocenami można jeszcze trochę poczekać.
-
Seria Star Wars trwa już długo lecz nadal bawi zaskakuje i fascynuje . Lecz nie wciąga tak jak jego starsze części . Piękna oprawa graficzna jak i muzyczna . Lecz żeby wiedzieć o co chodzi trzeba się cofnąć do starszej części ''Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy". Jednakże polecam ten film. Jednakże jest tam parę błędów .
-
Głupoty na czele z wiadomo kim i gdzie, żarty na siłę, a pisze jako laik bez wnikania. Mimo wszystko dobrze się bawiłem, niektóre sceny pięknie zaaranżowane.
-
Myślałem, że tylko okładka filmu jest piękna, ale pozytywnie zaskoczyło mnie to, że udało się odświeżyć klasyka. Rewelacyjna część!
-
Wizualnie robi robotę, ciekawy motyw relacji Kylo-Ray, niezłe zwieńczenie historii Luke'a, sceny w kasynie, Dern. Dużo dobrego. Ale i parę większych problemów.
-
8,5.Salwa❤️Co tu pisać.Kocham SW.Super rozwiniecie postaci.Luke to badass.Dern fantastyczna. Końcówka to wielokrotny orgazm wizualny.
-
Bardzo nierówny; tu upraszcza, tu wzbogaca. Sporo ciekawych kontr. Plot twisty i warstwa wizualna, rozbudowanie postaci Kylo na plus; reszta generalnie zaniża.
-
-
Najlepsza część nowej sagi, świetne rendery i wbrew pozorom spoko zwrot jak na film akcji
-
-
Wykonany absolutnie przepięknie, a treść satysfakcjonuje próbą redefinicji marki. Z każdym kolejnym seansem cenię sobie coraz bardziej.
-
Co najwyżej średni jako autonomiczny film, ale świetne Gwiezdne Wojny, które niestety borykają się z całą masą problemów. Recenzja: http://tiny.cc/dqohpy
-
Pomimo kilku zastrzeżeń do scenariusza, to wciąż potężny kawał zabawy, z ciekawymi bohaterami i dobrą fabułą. -1 bo w scenie dojenia akurat piłem colę :/
-
Film ma swoje wady, ale na większość da się przymknąć oko i cieszyć pięknym wizualnie spektaklem. Scena z Lukiem to dodatkowa gwiazdka
-
Filmowy moloch przeładowany postaciami i wątkami, gubiący się w wielu momentach, ale mający w sobie tyle dobra, że jestem usatysfakcjonowany.
-
-
Podoba mi się jego rytm- powoli przyspieszający i pulsujący. Świetne sceny na wyspie oraz ciekawie rozwijające się postaci. Jest i surrealizm i rozpierducha.
-
-
-
-
Ocenę wystawię jak obejrzę drugi raz. Film mi się podobał pomimo masy głupot i dłużyzn. Kylo Ren <3 EDIT Wahałam się między 7 a 8. W sumie to takie mocne 7,5.