Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.
  • Michał Kaszubowski
  • Ostatnia aktywność: 31 stycznia
  • Dołączył(a): 16 października 2018

Ostatnio obejrzane

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

Odrębnie ocenione

Najlepsze recenzje

  • Po wyjściu z kina towarzyszyło mi pewne uczucie rozczarowania. Miałem wrażenie, że trochę przeszedłem obok, że oczekiwałem czegoś innego, że cały czas czekałem na TEN moment, który nigdy nie nadszedł. Jednak z każdą kolejną godziną ten film rósł w siłę. Muzyka leciała w głowie. Taneczne ruchy Phoenixa przed oczami. Jest mocarnie, ale nie efekciarsko. I to czego się nie spodziewałem - opowiadamy raczej do wewnątrz. Będę tęsknił do powtórki na blu. That's Life.

  • Ready or Not to zabawna i często zaskakująca pomysłami na pchnięcie akcji produkcja, łącząca w sobie wiele cech horrorów z gatunku home invasion, komediowego gore czy po prostu thrillera. Twórcy nawet nie ukrywają, że powinniśmy mieć do tego filmu wielki dystans, ale jednocześnie zapewniają nam wiadome rozwiązania przypisane do klasycznych form prowadzenia narracji. Taki efekt daje nam zarówno ciekawe wariacje nt ogranych już gatunków i gwarantuje zabawę, którą już dobrze znamy, ale nadal lubimy

  • Nie było w 2021 roku filmu, który wprowadziłby mnie w tak dobry nastrój. Mieszanka zapadających w pamięć scen rodem z najlepszych komedii, romansów, a nawet thrillerów. Ta jakże oryginalna miłosna opowieść o czasach i ludziach niesie za sobą sporo pozytywnych emocji. Anderson kreuje epokę fantastycznie, choć nie wiem, czy "kreacja" to do końca odpowiednie słowo, bo ogląda się to pod tym względem jak dokument. Na ten moment to mój ulubiony film PTA. Będzie klasykiem w gatunku, a wykracza poza.

  • Czuję, że mam przyjemność przeżywać coś wielkiego. Nie ma w tym pretensji, jest intrygująca podniosłość, która na szczęście nie przeradza się w sztywną pompatyczną nudę. Emocje raczej podążają za spektakularnością, chociaż głosy o ich brak są częściowo trafne. I, no właśnie, spektakl, który kreuje Villeneuve to niesamowite doświadczenie kinowe.

  • Gra to wreszcie jak należy. Ta poprzednia mroczo-pseudointelektualna stylówa była w dużej części nieznośna. Gunn pokazuje, że zmiana konwencji i stylistyki może Suicide Squad unieść. To film odpowiednio brutalny, śmieszny i emocjonujący, choć oczywiście czasami wpada też w gatunkowe pułapki. Wygrywa w największym stopniu świetnymi postaciami, bo prawie każdy nowy osobnik ciekawi i ciągnie za sobą potencjał na dłuższą historię.

Średnio ocenia o 0.6 niżej niż inni użytkownicy