7.0 10.0 0.0 17
Pozytywnie oceniony przez krytyków
7.2
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Historia o buntowniczych początkach jednej z najbardziej znanych i genialnych postaci, legendarnej Cruelli de Mon.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 7

      Przez większość czasu film radzi sobie naprawdę dobrze i wyróżnia się pozytywnie na tle innych remake'ów Disneya. Szkoda, że trzeci akt rozczarowuje... Jednak i tak będę ciepło tą pozycję wspominał przede wszystkim dlatego, gdyż zamiast koncentrować się na opowiedzeniu tej samej historii, co w animacji, woli pójść własną (przez większość czasu) drogą i daje widzom przyzwoitą historię, nawet jeżeli trzeba przymknąć oko na parę idiotyzmów i głupotek scenariuszowych.

    • 7

      ciekawy zabieg z upozytywizowaniem negatywnych bohaterów książkowo-animacyjnych, rewelacyjne aktorstwo, scenografia, kostiumy i muzyka, stylizowane na lata 60-te, do współczesnej młodzieży może nie trafić

    • 7.5

      Nie omieszkam rzucić stwierdzenie,że jest to,jak do tej pory najlepsza ekranizacja(czy też wariacja)klasycznych animacji Disneya.Tegoroczna Cruella to niesamowita rzemieślnicza robota-przepiękne kadrowania,przejścia,montaż,zdjęcia które oddały zatłoczony klimat londyńskich ulic lat 70- wielkie brawa za reżyserię którą dopełniały oszałamiające kostiumy i genialna muzyka.A wisienką na torcie jest aktorstwo, a zwłaszcza dwie gryzące się między sobą Emmy,które tworzą pełne postaci,z krwi i kości.

    • 7

      Nie brakuje problemów w scenariuszu, który zdecydowanie jest największą bolączką filmu, ale przy tym bawiłem się świetnie, a ta Emma Stone czy kostiumy to coś pięknego.

    • 4

      Znowu ta okropna narracja, bardzo nieoryginalny soundtrack, naiwne, słabo napisane, a te plot twisty to jakiś żart. xD Duet Fry - Hauser wypada bardzo sympatycznie, szkoda że Strong nie miał niczego do grania.

    • 7

      Stylóweczki, angażująca fabuła i dwie gryzące się Emmy... Czego mozna chciec wiecej?

    • 7

      I kto by pomyślał, że Disney stworzy tak dobrą, pełnokrwistą opowieść i jedną z większych filmowych niespodzianek tego roku! Genialna, punk-rockowa stylistyka i klimat Londynu lat 70-tych niesamowicie się dopełniają, a Emma Stone i Emma Thompson dają aktorskie popisy i rządzą na ekranie. Wszystko okraszone świetnym soundtrackiem, niesamowitymi kostiumami i scenografią-jedyny minus filmu to słabe CGI, ale cóż...wybaczam, bo bawiłam się przednio. Takie origin story chcemy oglądać.

    • 5

      Eh nie chce mi się pisać ale nie za super. fajne kostiumy czy coś

    • 5

      Diabeł, to znaczy De Ville, ubiera się u Prady, znaczy się Baronessy. Czy jakoś tak. Plot twist można przewidzieć w pierwszych 5 minutach filmu, stylówka niby punkowa, ale to trochę taki korpo-punk, a na piosenki trzeba mieć nieco lepszy pomysł, niż strzelanie nimi z karabinu co kilka minut. Z wierzchu może i Cruella opakowana jest ładnie, ale jak się przyjrzeć, to jednak wydmuszka.

    • 8

      Film o wiele lepszy od filmu 101 dalmatyńczyków, i aż mi zęby latały z tego co się działo.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 7.5

    Nie omieszkam rzucić stwierdzenie,że jest to,jak do tej pory najlepsza ekranizacja(czy też wariacja)klasycznych animacji Disneya.Tegoroczna Cruella to niesamowita rzemieślnicza robota-przepiękne kadrowania,przejścia,montaż,zdjęcia które oddały zatłoczony klimat londyńskich ulic lat 70- wielkie brawa za reżyserię którą dopełniały oszałamiające kostiumy i genialna muzyka.A wisienką na torcie jest aktorstwo, a zwłaszcza dwie gryzące się między sobą Emmy,które tworzą pełne postaci,z krwi i kości.

  • 7

    Stylóweczki, angażująca fabuła i dwie gryzące się Emmy... Czego mozna chciec wiecej?

  • 7

    Nie brakuje problemów w scenariuszu, który zdecydowanie jest największą bolączką filmu, ale przy tym bawiłem się świetnie, a ta Emma Stone czy kostiumy to coś pięknego.

  • 7

    Przez większość czasu film radzi sobie naprawdę dobrze i wyróżnia się pozytywnie na tle innych remake'ów Disneya. Szkoda, że trzeci akt rozczarowuje... Jednak i tak będę ciepło tą pozycję wspominał przede wszystkim dlatego, gdyż zamiast koncentrować się na opowiedzeniu tej samej historii, co w animacji, woli pójść własną (przez większość czasu) drogą i daje widzom przyzwoitą historię, nawet jeżeli trzeba przymknąć oko na parę idiotyzmów i głupotek scenariuszowych.

  • 8

    Film o wiele lepszy od filmu 101 dalmatyńczyków, i aż mi zęby latały z tego co się działo.