Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.
  • W Cruelli nie brakuje serca, a dzięki świetnej stylówce, energii i głównej bohaterce, ciężko zapomnieć o tej produkcji zaraz po seansie.

    Więcej
  • Nie wymusza z siebie "girl power" i nie wmusza dziewczyńskiej mocy nikomu innemu. Jest po prostu tak fajna, stylowa, odważna i niezłomna, że trudno jej nie podziwiać. Trudno też nie uznać, że to najlepszy aktorski film na podstawie klasycznych animacji Disneya, jaki dotąd powstał.

    Więcej
  • To bez wątpienia największe, pozytywne zaskoczenie tego roku. Nie spodziewałem się, że z tej historii uda się wycisnąć kawałek tak dobrego kina. Mimo, iż całość trwa ponad 2 godziny, ani przez chwilę nie poczujecie znużenia.

    Więcej
  • Warto obejrzeć przede wszystkim ze względów estetycznych. Jest to bowiem eksplozja kolorów, kształtów i starcie dwóch, genialnych w swoich rolach, aktorek, wzbogacone świetnie dobraną muzyką. Choć więc sama historia nie należy do tych, które zapamiętuje się na długo, olśniewające i stylowe obrazy na pewno zapadną w pamięć.

    Więcej
  • Jakie by jednak nie były, problemy "Cruelli" skutecznie niweluje dobra, punk-rockowo nieprzewidywalna frajda i atrakcyjna jakość wykonania.

    Więcej
  • Akcja ma odpowiednie tempo, humor jest czarny jak smoła, a za brokatową fasadą kryje się mnóstwo ciekawych narracji.

    Więcej
  • Przyznam, że mam ochotę zobaczyć "Cruellę" ponownie, pomimo moich zarzutów wobec bohaterki, z której zrobiono tym razem protagonistkę. Nie tak przedstawiano Cruellę wcześniej.

    Więcej
  • Produkcja szalenie nierówna, w której znakomite elementy przeplatają się z tymi kompletnie popsutymi.

    Więcej
  • Przykład Cruelli pokazuje, że naprawdę niewiele trzeba, żeby film można było postrzegać nieco cieplej, niż Króla lwa, Mulan czy całą resztę produkowanego przez Disneya na szkieletach swoich klasycznych bajek filmowego fast foodu.

    Więcej
  • Jeśli do tej pory się nie zdecydowaliście, to koniecznie trzeba seans nadrobić. Polecam szczególnie osobom, które chcą zobaczyć coś całkiem nowego, a nie tylko odklepywanie znanej fabuły ukrytej pod kruszonką nowości. O i warto nie zrywać się od razu z fotela na początku napisów końcowych.

    Więcej
  • Twórcy na pewno inspirowali się Jokerem, ale napakowali film odniesieniami do całej współczesnej popkultury, od Terminatora po Diabeł ubiera się u Prady. Nakręcili obraz wywrotowy, buntowniczy, nieco szalony. Jedną z najbardziej udanych dziecięcych produkcji Disneya od lat.

    Więcej
  • Ciekawa, momentami zabawna produkcja, która czerpie inspiracje z kultowych wersji. Mnie się w większości podobało, jednak męska część widowni odrobinę przynudzała i przysypiała.

    Więcej
  • Byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony. O moim podejściu do aktorskich filmów bazujących na animacjach Disneya pisałem, więc nie ukrywam, nie czułem, żeby "Cruella" zdołała zmienić coś w tej kwestii. Jednakże to lekko się zmieniło. Gdyby Disney miał dawać taką wolność twórczą reżyserom i faktycznie pozwalał na większą swobodę przy podejściu do zmieniania animowanych oryginałów, to byłbym bardzo zadowolony.

    Więcej
  • To zdecydowanie produkcja wyraźnie wyróżniająca się na tle pozostałych aktorskich filmów Disneya - produkcja wyróżniająca się przebojowością, doskonałą wręcz stroną audio-wizualną i swoim buntowniczym, nieco wywrotowym charakterem. To szalone kino i przerysowane do granic, podobnie jak jego bohaterka - kultowy czarny charakter. Niestety, zdecydowanie nie poleciłbym tej produkcji najmłodszym odbiorcom.

    Więcej
  • Jest tak bezdennie głupi, że nawet tych wepchniętych na siłę 30 muzycznych hitów ani też bardzo dobre aktorstwo go nie uratuje. Boli i irytuje, że Hollywood boi postawić się na coś oryginalnego i wszystko sprowadza do bezpiecznych, family-friendly schematów, wciskając przy okazji tu i ówdzie jakieś wspaniałe, szlachetne ideologie feminizmu czy męskiej toksyczności.

    Więcej
  • Czyli nie dość, że dostaliśmy absolutnie niezłą, choć sztampową fabułę, w pakiecie otrzymaliśmy wybitnie zaprezentowaną sztukę modową. Inaczej niż sztuka nie wypada bowiem pisać o tych fascynujących kreacjach, sukienkach, płaszczach, kolorystyce i fikuśnych krojach ubrań Cruelli, ale i każdej jednej postaci w filmie włącznie ze statystami. Pięknie więc ten film wygląda i nawet jeżeli tonie w morzu kiczu, a i aktorstwo mi osobiście nieco przeszkadzało, to kupuję całość.

    Więcej
  • Żywe kolory, dynamiczne ujęcia i tempo opowieści, dodatkowo napędzane znakomitym soundtrackiem to jakby wisienka na torcie realizacyjne maestrii - i jedynie dopełniają obrazu triumfu. Innymi słowy, "Cruella" to taki film, który udowodnił nam, że wcale nie musieliśmy go potrzebować, by z jego seansu czerpać nielichą przyjemność.

    Więcej
  • Nie jest to film bez wad, a te występują głównie w warstwie scenariuszowej, ale cieszę się, że to był mój pierwszy seans po otwarciu kin. Fakt, sama produkcja mogłaby być minimalnie krótsza, ale nie przeszkadza to aż tak, gdy ogląda się wspaniałe popisy aktorskie i kreatywne pomysły twórców. Nie będę oryginalny, jeśli powiem, że jest to bardzo dobry film, a przy tym średni prequel.

    Więcej
  • Mówiąc brutalnie, Disney wyprodukował bajkę dla dorosłych opierającą się na dwóch aktorkach i estetycznej legendzie punkowego Londynu. Trochę za długą, z psychologią postaci często łataną na okrętkę. Momentami absolutnie wspaniałą - to przepiękny teledysk, czasem aż żal, że dodano do niego fabułę.

    Więcej
  • Mimo iż początkowo niespecjalnie byłem przekonany do solowego filmu o podłej psychopatce ze "101 dalmatyńczyków", to szczerze żałowałbym, gdyby ominęła mnie kinowa projekcja omawianego obrazu. Chciałbym, żeby każdy złoczyńca był tak barwny jak rzeczona już tutaj wielokrotnie Cruella, która owinęła mnie wokół swojego palca. W związku z tym wybaczyłem jej niezbyt oryginalną fabułę i pozwolę czarować się dalej, czekając z niecierpliwością na kolejne części!

    Więcej
  • Nie jest filmem wybitnym, sposób prowadzenia ról i gagi są dość przewidywalne, sytuacji nie ratuje ani świetna scenografia i kostiumy, ani nieźle umiejscowiony czasowo set diżejski. Równocześnie film jest tak sztampowo popkulturowy, tak oczywisty w schematach - tak zaskakujący w tym jak świeżo mogą wyglądać chyba mocno wyeksploatowane wątki - że u mnie ma mocne 8/10.

    Więcej
  • Świetny film - może wyznaczyć nowy kierunek, który obierze Disney w zmienianiu wizerunków czarnych charakterów. Craig Gillespie z pomocą scenarzystów stworzył znakomity film z pełnokrwistymi bohaterami, na losie których nam zależy, a to nieczęste uczucie w filmach o czarnych charakterach. Powiem szczerze, że od tego momentu zupełnie inaczej będę patrzył na Cruellę De Ville. A to duży sukces.

    Więcej
  • W ogólnym rozrachunku "Cruella" jest niemal taka sama, jak cała reszta aktorskich adaptacji bajek Disneya - głośna, ładnie wyglądająca, ale w gruncie rzeczy średnia.

    Więcej
  • Jest pięknie nakręcony, bez tej charakterystycznej disnejowskiej cukierkowatości. Czuć styl niepokornego Londynu lat 70 -tych, kiedy toczy się akcja, wszystko podkreślone zostało utworami z tamtego okresu.

    Więcej