-
Gatunki
-
Kraje
-
Dekady
Najlepsze recenzje
-
Więcej
Scenariusz tu i ówdzie nieco kuleje, zwłaszcza gdy przychodzi do momentu rozwiązania niektórych wątków, które są moim zdaniem nieco uproszczone i przyspieszone. Historia jednak wciąga, a uroczy bohaterowie chwytają za serce i nie puszczają przez cały seans. A i po wyjściu z kina pojawia się parę kwestii do przemyślenia.
-
Więcej
Może to ze względu na sentyment, albo ze względu na fakt, że takie ciepłe, niecukierkowe filmy rzadko już goszczą na dużym ekranie, ale brakowało mi takiego kina i na seansie bawiłam się wyśmienicie. I przede wszystkim bardzo pozytywnie się doładowałam. I chociaż zostawiamy Bridget w satysfakcjonującym epilogu, to nic nie poradzę na to, że będę mocno tęsknić.
-
Więcej
Scenariusz jest straszliwie leniwy. Powiedziałabym nawet, że przez większość czasu nic się nie dzieje. Trudno mi nawet wymienić jakiś konflikt, czy zawiązaną intrygę
-
Więcej
Film idealnie balansuje, obyło się bez grobowej atmosfery, ale też nachalnej cukierkowatości. Jest trochę slapsticku w wykonaniu animowanych owiec, ale bez przekraczania granic żenady. Podobało mi się, że twórcy postarali się, by każda owieczka miała indywidualne cechy i w ten sposób stała się pełnokrwistym bohaterem. Nie sposób ich nie lubić. Do tego akcja dzieje się w maksymalnie urokliwym angielskim miasteczku, jak z najlepszych kryminałów Agathy Christie.
-
Więcej
Ekran roi się od bandziorów różnej maści, którzy są mocni w gębie, a jak przyjdzie co do czego, to nie wywołują nawet cienia zagrożenia. Zupełnie jakby twórców bardziej interesował nostalgiczny spacer po klubach i dyskotekach, niż stworzenie pełnokrwistego konfliktu z choćby odrobiną dramaturgii. Idealnym tego przykładem jest doklejony na ślinę i nieprzekonujący wątek romantyczny.
-
Więcej
Może to ze względu na sentyment, albo ze względu na fakt, że takie ciepłe, niecukierkowe filmy rzadko już goszczą na dużym ekranie, ale brakowało mi takiego kina i na seansie bawiłam się wyśmienicie. I przede wszystkim bardzo pozytywnie się doładowałam. I chociaż zostawiamy Bridget w satysfakcjonującym epilogu, to nic nie poradzę na to, że będę mocno tęsknić.
-
Więcej
Scenariusz tu i ówdzie nieco kuleje, zwłaszcza gdy przychodzi do momentu rozwiązania niektórych wątków, które są moim zdaniem nieco uproszczone i przyspieszone. Historia jednak wciąga, a uroczy bohaterowie chwytają za serce i nie puszczają przez cały seans. A i po wyjściu z kina pojawia się parę kwestii do przemyślenia.
-
Więcej
Film oczywiście wygląda fantastycznie. Wielokrotnie podczas poszczególnych scen mój wzrok uciekał na drugi plan, by chłonąć piękne angielskie tło. Kto lubi te klimaty i tamtą epokę, ma szansę naoglądać się do syta. Nieważne, czy znajdujemy się w kameralnej bibliotece, czy w plenerowej scenie podczas wyścigów w Ascot, wszystko jest dopięte na ostatni guzik, by cieszyć nasze oko.
-
Więcej
Scenariusz jest straszliwie leniwy. Powiedziałabym nawet, że przez większość czasu nic się nie dzieje. Trudno mi nawet wymienić jakiś konflikt, czy zawiązaną intrygę
-
Więcej
Film idealnie balansuje, obyło się bez grobowej atmosfery, ale też nachalnej cukierkowatości. Jest trochę slapsticku w wykonaniu animowanych owiec, ale bez przekraczania granic żenady. Podobało mi się, że twórcy postarali się, by każda owieczka miała indywidualne cechy i w ten sposób stała się pełnokrwistym bohaterem. Nie sposób ich nie lubić. Do tego akcja dzieje się w maksymalnie urokliwym angielskim miasteczku, jak z najlepszych kryminałów Agathy Christie.
Średnio ocenia o 0.2 niżej niż inne źródła
-
Wyżej36.6% 139
-
Tak samo52.1% 198
-
Niżej11.3% 43
- Aktywność
- Dziennik
- Komentarze
- Odznaczenia
- Tagi
- Blog
- Sugestie
- Pomoc
- Współpraca
- Integracja
- Patronaty
- Polityka prywatności
- Regulamin
- Kontakt
- © 2026 Mediakrytyk