Godzilla vs. Kong

2021 Film
6.9 10.0 0.0 4
Pozytywnie oceniony przez krytyków
5.6
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Kong i jego obrońcy podejmują niebezpieczną wyprawę w celu odnalezienia prawdziwego domu kolosa. Towarzyszy im Jia,...

  • 5

    Zwieńczenie MonsterVerse,starcie tytanów uważam za średnią rozrywkę.Owszem akcja leci jak szalona,potwory się biją na wszystkie możliwe sposoby,tempo ma zabójcze ten film i nie ma prawa się nawet nudzić,a jednak...trochę się wynudziłem,znowu mam zarzut ten sam co by przy "Królu potworów",momentami było tak efekciarskie,że biło po oczach,scenariusza to tam za bardzo nie ma.Podsumowując całość franczyzy to uważam ją za rozrywkę średniego kalibru,może pierwsza Godzilla była intrygująca.Było minęło.

  • 7

    Starcie między tytułowymi gigantami prezentuje się naprawdę satysfakcjonująco, a ludzie mają tu w końcu coś do roboty (choć jeden z wątków, czyli ten z Millie Bobby Brown, jest naciągany jak cholera).

  • 7

    Najbardziej udany oprócz Konga mix pomiędzy potworami, a ludźmi w MonsterVerse. I oczywiście piękna druga połowa. Wingard nie zawiódł.

  • 6

    Sam punkt wyjścia jest idiotyczny, a dalej wcale nie jest lepiej. Finałowa walka średnio satysfakcjonująca, leniwie napisana i wyglądało to jak bitwa w mieście z klocków, ale wizualnie nawet się broni. Madison i Josh irytujący, Bernie wprowadzał trochę humoru, Ilene i Jia ❤️. Kong to miłość, więc ocena głównie dla niego.

  • 8

    Walka dwóch potworów to widowisko pelną para,scenariusz kuleje głównie w scenach z młodymi bohaterami,przesadzone dialogii choć i tak potwory najważniejsze,finał to arcydzieło efektów i muzyki pełną parą.

  • 3

    Rozumiem, że przed seansem trzeba odłożyć mózg obok głowy, niemniej jednak....ilość idiotyzmów w tym filmie skłonił mnie, aby przełożyć go jeszcze dalej. Smutno mi to pisać, ale w tym filmie debilizm goni debilizm. Ostatnie starcie między tytanami również jakoś mnie nie zachwyciło - niby budynki się sypią, niby tragedia dla mieszkańców, ale....co z tego? Nic z tego nie wynikło. Pominę wygląd mechanicznego odpowiednika Godzilli (zapłakać to mało). Zmarnowałem 2h życia.

  • 6

    W zasadzie to ten film powinien nosić tytuł w stylu "King Kong i wyprawa do wnętrza Ziemi" lub podobnie, ale daję plusa dlatego, że mamy pierwszy duży hit w czasach pandemii i oglądając tą klasyczną "nawalankę" można naprawdę zatęsknić za dużym ekranem... Jasne, że dla fanów itd. ale ogólnie cały MonsterVerse Wingarda uważam za projekt udany i dostarczający solidnej rozrywki i chyba w zasadzie o to właśnie chodziło. Plus-warto zobaczyć rutynowe życie King Konga, z przymrużeniem oka.

  • 1

    boom boom puste to strasznie