Tamte dni, tamte noce

2017 Film
Bardzo pozytywnie oceniony i uznany przez krytyków
8.2
Bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników

Nastoletni chłopak zakochuje się w gościu, który przyjechał na wakacje do jego rodziców.

  • 10

    Miłość jest uczuciem najwyższym, a żaden inny film nie ukazał go w tak oszałamiająco piękny sposób jak zrobił to ten. Ponad dwugodzinna uczta dla wszystkich zmysłów i jeden z najlepszych filmów ostatnich lat.

  • 10

    Z serii "Nie potrafię podejść do filmu krytycznie, bo się w nim zakochałam". Genialny Timothée Chalamet (Oldman mógł sobie dostać worek nagród za Churchilla, dla mnie to właśnie ta rola była najlepszą męską w 2017), świetni Stuhlbarg i Hammer oraz klimat i soundtrack, które zostają z widzem na długo po obejrzeniu filmu.

  • 6

    Nie podeszło mi chyba przez brak jakichkolwiek emocji przy oglądaniu i relację, w którą nie uwierzyłem. Historia nie jest zła, ale chciałbym czegoś więcej.

  • 9

    Chalamet. Hammer. Dialogi. Muzyka. Włochy. Radość. Klimat. Ciepło. Lekkość. Zmysłowość. Wszystko ze sobą współgra idealnie.

  • 2

    Nudziłem się przeokropnie. Wcale nie neguję tego ,że to może być genialny film ale do mnie najzwyczajniej nie trafił. Historia wydawała mi się mdła, przerysowana i momentami niesmaczna. Co do samej nominacji- jest historia miłosna żydowskich-homoseksualistów, są salony. Poprawność niestety zaczyna dominować i nie wydaje się żeby to mogło ulec jakiejkolwiek zmianie.

  • 6

    Osobiście doceniam to, co twórcy starali przekazać w swojej produkcji, ale tutaj to nie do końca działa. W ten romans między głównymi bohaterami ciężko mi po prostu uwierzyć, a zdaję sobie doskonale sprawę, że istnieje masa podobnych związków.
    Na plus - aktorzy dają radę, realizacja jest niezła (choć kadrowanie jest dziwne w wielu momentach), a produkcja broni się też paroma bardzo dobrymi scenami oraz niektórymi wątkami.

  • 10

    Majstersztyk kinematografii

  • 9

    Powiedzieć że film jest sensualny i zmysłowy, to jak nic nie powiedzieć. Więc nic nie powiem.

  • 9

    Luca potrafi władać obrazem i dźwiękiem tak, aby widz miał przeczucie, że sam znajduje się na ekranie. Jego tegoroczna opowieść opowiada o Elio, młodym 17-latku, przed którym całe życie. Wszystko zdaje się być poukładane w jego życiu, aż do momentu gdy przyjeżdża pewien gość. Timothe Chalamet to zdecydowanie aktorskie odkrycie roku. Dawno nie widziałem filmu, który tak mnie wzruszył.

  • 9

    No ale przepraszam bardzo, ja tutaj myślę sobie "a obejrzę, słyszałam, że lekki film który się miło ogląda", a tu JEB!!! Excuse me, gdzie jest więcej, czemu mam ochotę płakać?!

  • 9

    Tutaj wszystko jest na swoim miejscu, klimat, aktorstwo, masa emocji i chemia między postaciami.

  • 4

    To co dyskwalifikuje ten film - to erotyka. Nie ma co prawda pokazanych dosłownie scen seksu, nie ma męskiego przyrodzenia, nie ma spermy. Są niedopowiedzenia, a to jest jeszcze gorsze. Nawet brzoskwinia traci smak po obejrzeniu tej produkcji. Więcej: https://www.wodaiogien.com/single-post/2018/01/30/Tamte-dni-tamte-noce-%E2%80%93-powt%C3%B3rka-z-Moonlight-ocena-410

  • 9

    Osadzony we Włoszech, akademicko dopieszczony oscarowy film-odtrutka na mało wiarygodne kinowe romanse.

  • 8

    Włoski film z przepięknym otoczeniem nawet twórcy czasami pokazują je nam tak abyśmy mogli je zwiedzić. Emocjonalna historia dodaje świeżości i te jedzenie no aż po kinie zachciało mi się jechać do Włoch i poprostu zamieszkać u jakiejś rodziny;)

  • 9

    Przenosi do innego świata. Subtelny, kolorowy jak pocztówka z przeszłości.

  • 9

    Najburzliwszy seans w moim życiu, całkowita huśtawka emocji - ekscytacja, odurzenie, obrzydzenie. Dla takich filmów kocha się kino. Mój zakazany owoc.

  • 6

    Chciałbym poczuć to wzruszenie, ale w warstwie emocjonalnej jest mi obojętny i jest "tylko" dobrze. Chociaż jak na Guadagnino i tak to pozytywne zaskoczenie.

  • 10

    Film, który pokazuje miłość od zupełnie innej strony, nadając jej status boskości. Jest to jeden z najpiękniejszych filmów ostatnich lat.

  • 7

    Warto obejrzeć dla kilku wybitnych momentów (np. przemowa ojca pod koniec filmu).

  • 9

    Paradoks. Obejrzałem film drugi raz i mimo że wyraźniej dostrzegłem wady, to jeszcze bardziej się zakochałem! Nie rozumiem tych, którzy dają oceny 3 i niżej...

  • 5

    Ładny monolog na końcu. Yup. A reszta scenariusza cieniutko. Elio, Elio, Elio, Elio, Julio, Oliver, e macarena. Nomka do oscara za rolę główną?

  • 9

    'Love My Way' i 'Words' w jednym filmie, to spełnienie marzeń. Nie ma bardziej wakacyjnego filmu - par excellence. Na wszystkich płaszczyznach, na których CMBYN może wygrać wygrywa. Ivory bardzo rozumie filozofię przełożenia literatury na świat X muzy. Guadagnino pozostaje więc tylko sportretować wszystko swoim sprawnym okiem. Wszystko ocieka klimatem miejsc i czasów, a postacie i uczucie są tak prawdziwe jak tylko się da. To klasyk, nie mam wątpliwości.

  • 7

    75% świetnie, 25% przewidywalnie

  • 8

    Świetny monolog końcowy ojca Elia. Cudna muzyka.

  • 8

    Hipnotyzuje od pierwszych sekund, rozwija nieśpiesznie, by w ostatnich minutach wwiercić się mocno w głowę.

  • 10

    O Boże wow, o to chodziło właśnie w tym filmie, jestem wstrząśnięty na maksa, ręka mi się trzęsła, piękna muzyka, była masturbacja, miałem orgazm, był romans, trochę było seksu, był czuć ten dramat, że on musiał wyjechać, widać było ich szczęście, były łzy. A ręka cały czas mi drży, matko kochana. Zakochałem się w tym filmie.

  • 7

    Guadagnino każdą emocję zbudował z wielu zmysłów. Nie dostajemy tylko obrazu, ale i dźwięk, smak czy dotyk. Dlatego wszystko jest tu po prostu piękne.
    I może właśnie tym niczym nietkniętym pięknem poczułam się po filmie nieco przytłoczona.

  • 9

    Celebracja życia i cieszenie się chwilą w najlepszym wydaniu.

  • 9

    Ten film się wącha, ten film się smakuje. Czuć żar bijący od rozgrzanych murów budynków i chłód płynącej wody. Jedno słowo - piękny.

  • 8

    świetnie przedstawiona relacja głównych bohaterów, ciekawy scenariusz i ten włoski klimacik ach... rowniez timothee super, ale miejscami troszkę to nudne:/

  • 10

    Subtelny, świadomy, rewelacyjny soundtrack, klimatyczny, nie nudzi, ujmuje i zarazem zostawia widza z cudownym morałem (bez znaczenia jaką kwestię porusza).

  • 9

    8.AFF #3: Majstersztyk w swojej kategorii.

  • 9

    Delikatna, liryczna, subtelna opowieść o szukaniu siebie i o tym ze milosc moze zaskoczyć :) Piękna, zmyslowa oprawa wizualna i muzyczna- prawdziwa uczta

  • 8

    Piękna i zmysłowa opowieść o miłości, dojrzewaniu i odkrywaniu własnej seksualności. W połączeniu z włoskimi plenerami Guadagnino wywołuje u widzów mieszankę nostalgii, zafascynowania, radości i smutku.

  • 8

    Nie wiem co myśleć. Podobno to model z antycznej Grecji. Chyba odświeża motyw, który zazwyczaj jest upraszczany. Tu jest złożoność. I trochę humor.

  • 10

    Przepiękny film o miłości, marzeniach, stracie, wielkim bólu

  • 9

    z każdym rewatchem coraz bardziej uświadamiam sobie piękno tego filmu, kocham zestawienie delikatnych uczuć towarzyszących miłości, niesamowite

  • 8

    Czasami słowa przysłaniają obraz. Natomiast to jak uchwycono cielesność, ulotność, samoświadomość imponuje. Kino bogate w doświadczenia.

  • 8

    Morele i brzoskwinie w towarzystwie wakacyjnej przygody ze sztuką w tle.

  • 8

    Zakochałem się w tej wakacyjnej aurze. Film nie tylko o uczuciach, ale również pochwała doświadczania życia. Świetny Hammer i Chalamet. RIP Brzoskwinia.

  • 8

    Kino. Niesamowicie subtelny i autentyczny. Niby film o trudnej miłości jakich wiele, ale zdecydowanie należy do czołówki w swojej kategorii.

  • 5

    Sensualna beztroska wakacji ludzi, którzy nie istnieją, a ich jedynym zmartwieniem jest letni romans. Zbyt wyniosły dla poczciwych, zbyt tani dla lubiących kino.

  • 8

    Przepiękny film.

  • 9

    "powiedzieć czy umrzeć?" subtelny, fascynujący i cholernie zmysłowy! piękny i bolesny. wspaniały Chalamet bez słów wygrywa najdrobniejsze niuanse swojej postaci

Wyświetlasz wyniki bez 1 duplikatu. Wyświetl wszystkie wyniki