• Ostatnia aktywność: 16 września
  • Dodany: 6 stycznia 2017

Ostatnio zrecenzowane

  • 8

    Udana przejażdżka do lat 80., stawiająca znane postacie w nowym świetle. Prosta to opowieść, potykająca się parę razy o "głupawe" rozwiązania fabularne. Jednak umiejętna reżyseria i klimatyczna muzyka skomponowana przez duet: Leo Birenberg & Zach Robinson oraz przede wszystkim Zabka i Macchio sprawiają, że nie sposób nie pokochać tego serialu.

  • 6.5

    Jest surowy, zimny, upchany dialogami, ale z ciekawą fabułą i miejscem akcji. Elwood Reid oraz reżyser David Slade prawie stanęli na wysokości zadania. Po pierwszym, mającym premierę 2 sierpnia, odcinku, nieprzypadkowo zatytułowanym "Nowa Francja", mniej więcej wiadomo, z czym ma się do czynienia, choć twórcy i tak mylą tropy oraz "bawią" się oczekiwaniami widza.

  • 5

    Miał być "Mesjaszem", który "zbawi" kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego - a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku "Tenet" przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja - imponuje spektakularnymi ujęciami, ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji... Ot taki już paradoks ostatnich filmów Christophera Nolana.

  • 8

    Nie ma tu wielkich i tanich melodramatycznych chwytów w stylu Hollywood. A jednak się wzruszyłem, a po moim policzku spływały łzy - jedna za drugą. Aktorzy to sprawili, a konkretniej to, co dzieje się na ich twarzach w finale. Podobała mi się też budowa narracyjna filmu w formie prowadzonego pamiętnika. Może i ociera się o groteskę i przerysowanie, ale i tak działa lepiej niż niejedna, znieczulająca miejscowo, pastylka.

  • 6

    To według niektórych osób film pokazujący w złym świetle społeczność islandzką. Z całą otoczką - rustykalnymi swetrami, drewnianymi domkami i wiarą w moc elfów. Nie odebrałem tego w ten sposób. Raczej poczułem sympatyczną, magiczną atmosferę, chcąc chociaż na kilka dni, wybrać się do tego miejsca. Wejść do baru, zamówić kufel piwa i domagać się, aby Fire Saga zaśpiewali Jaja Ding Dong. To dopiero odstresowujące!

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

Odrębnie ocenione

Średnio ocenia o 0.1 wyżej niż inni krytycy