7.9 10.0 0.0 18
Bardzo pozytywnie oceniony przez krytyków
7.3
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Szlachetny ród Atrydów przybywa na Diunę, będącą jedynym źródłem najcenniejszej substancji we wszechświecie.

  • 7

    Uwielbiam wizjonerskość Villeneuve.Ten film pod względem technicznym,wizualnym,dźwiękowym to majstersztyk.Wszystko tu pięknie gra,współgra ze sobą,zachwyca formą.Chylę czoła i proszę o więcej.Jednakże...mam ogromny problem z materiałem źródłowym.Diuny nie znam,nie wiedziałem nic a nic.Historię przedstawiono strasznie pompatycznie,nazw własnych jest tyle,że ja jako widz-laik zacząłem się gubić.Brakowało mi jakiegoś wprowadzenia do tego świata.Niektóre wątki znikały,postaci też.7 ale naciągane.

  • 7

    Jest bez wątpienia filmem godnym podziwu , przynajmniej pod względem wizualnym ( i dźwiękowym) ale niestety dość chłodnawym na poziomie emocjonalnym. Nie każdemu też przypadnie do gustu powolne tempo narracji. Jednak fani dobrego kina science fiction powinni być bardziej niż usatysfakcjonowani , podobnie jak większość miłośników świata powieści Herberta (mimo pewnych uproszczeń w stosunku do literackiego oryginału).

  • 8

    To produkcja, którą powinno się po prostu doświadczyć na dużym ekranie. Choć ma pewne wady (nadmiar ekspozycji) i cierpi nieco przez fakt, że jest pierwszą częścią dylogii, to zachwyca prezentacją samego świata, niejednoznacznymi postaciami oraz robiącą spore wrażenie realizacją.

  • 7

    Czuję, że mam przyjemność przeżywać coś wielkiego. Nie ma w tym pretensji, jest intrygująca podniosłość, która na szczęście nie przeradza się w sztywną pompatyczną nudę. Emocje raczej podążają za spektakularnością, chociaż głosy o ich brak są częściowo trafne. I, no właśnie, spektakl, który kreuje Villeneuve to niesamowite doświadczenie kinowe.

  • 8

    Wierna adaptacja bardzo dobrej połowy pierwszego tomu powieści. Tylko tyle albo aż tyle. Serce na zachętę. Piasek w ustach chrzęści. Dźwięki dudnią w uszach...

  • 9

    Villeneuve po raz kolejny udowadnia że jest jednym z największych wizjonerów w swiecie kina , " Diuna" to kolejny popis jego twórczej inwencji.To uczta dla oka i zmysłów, pełen epickiego oddechu porywający spektakl, który olśniewa wizualnie i poraża mocą swego brzmienia( muzyka i dźwięki nie z tego świata)."Diuna" ogólnie pozostawia ogromne ,wręcz przytłaczające wrażenie, pomimo iż trzeci akt pozostawia poczucie niedosytu i pragnienia więcej.Ale jak sam film głosi to dopiero początek .

  • 8

    Fani będą wniebowzięci widząc najwierniejszą jak dotąd adaptację ,,Diuny". Ja zaś jako widz niezaznajomiony z cyklem Franka Herberta, doceniam wizję Denisa z różnych powodów, ale byłem też nią nieco przytłoczony. Do tego na razie, pozostaje czekać, żeby film stał się jedną całością.

  • 8
    Red

    Najładniejszy film jaki w życiu widziałem. Oczy wychodzą z orbit a oddech jest tak chwiejny, że można by nim oszukać samego czerwa. Jako prolog 10/10. Jako osobny film, można poczuć lekki niedosyt. Diuna Denisa, to po prostu kino przez wielkie K, dlatego nie oglądajcie tego w domu, dobrze wam radzę. Liczę, że po ostatniej części będzie 10/10 - jest na to spora szansa.

  • 7

    Nie w pełni samodzielne dzieło, a majestatyczne zapoznanie z żywą materią i zasobami tego świata; taka przystawka przed kulminacją, do której tu nie dochodzi.

  • 8.5

    Dobry film, wybitne widowisko. Może się podobać lub nie. Ja przymknąłem oko na wady i cóż, nie żałuję!

  • 6

    Wierna adaptacja. Może przydługa i muląca. Realizacyjnie, szczególnie dźwiękowo robi jednak wrażenie. Nareszcie jakiś kinowy hit frekwencyjny.

  • 7

    Monumentalny, ładny wizualnie, ale nie emocjonuje – to po prostu opowieść, bez przywiązania.

  • 8

    Wreszcie dobra ekranizacja Diuny! Pod względem wizualnym i kreacji świata film wręcz zjawiskowy. Bardzo dobrze wypada też muzyka. Co prawda końcówka trochę nuży, a czasu zabrakło na pogłębienie relacji między bohaterami i dokładniejsze zarysowanie niektórych problemów (ale na coś takiego to już byłby potrzebny format serialu), ale nie zmienia to faktu, że Diuna jest świetnym widowiskiem.

  • 6

    Maestria wizualna to znak rozpoznawczy Villeneuve'a, który po raz kolejny potwierdza w ekranizacji prozy Herberta. Jednak...to by było na tyle... Kreacja świata przedstawionego oszałamia, ale cały film to obraz bez serca, do bólu zachowawczy i mało porywający. Tekst oryginału książkowego został bardzo spłycony na poziomie opowiadanej historii. Chalamet i Zendaya są mdli, bez wyrazu, reszta obsady wypada zaledwie poprawnie-oby sequele uratowały całość, na razie dostaliśmy widowiskową przystawkę.

  • 9

    Absolutne arcydzieło(będą Oscary),niesamowite efekty i klimat,doskonałe aktorstwo,maly minus za muzykę która mnie nie urzekła,zdjęcia to arcydzieło operatorskie.

  • 6

    Mało ludzi na tej pustyni pełnej androidów... Niestety. Ekspozycyjne dialogi, pozbawione człowieczeństwa i zaangażowania emocjonalnego. Spektakularny wizualnie, ale... Nie czuć ciężaru żaru pustyni, niebezpieczeństwa pewnych scen, czy też poczucia zagrożenia. Dużo powiedziane, mniej pokazane. Ma swoje zalety, niemniej jednak wieje nudą i o ile może oddaje ducha powiesić, to niekoniecznie sprawdza się jako doświadczenie kinowe. Zapomnę bardzo szybko, bo emocjonalne zaangażowanie leży totalnie.hm

  • 6.5

    Gdybym jednym słowem miała opisać Diunę, powiedziałabym, że to film monumentalny. Ale cóż z tego, skoro pusty? Villeneuve zaoszczędził na środkach ekspresyjnych i w efekcie otrzymaliśmy papierowe postaci. Z kolei obrana kolorystyka, mimo że czyni film pięknym w obrazku, nie oddaje zagrożenia, jakim jest gorąca, pustynna planeta. Jako prolog spoko, ale liczę na więcej w części drugiej.

  • 9

    Po powtórce fabuła znacznie się klaruje, a każda scena pochłania do tego stopnia, że zapomina się o rzeczywistości.

  • 8

    Mógłbym to oglądać z samym dźwiękiem

Wyświetlasz wyniki bez 1 duplikatu. Wyświetl wszystkie wyniki