Filmoznawca z wykształcenia i z zamiłowania.
Oceniam filmy od momentu założenia konta...(jakbym miał ocenić wszystko co oglądałem zabrakłoby mi życia :P)
Miłego czytania!! :)

  • Ostatnia aktywność: Wczoraj
  • Dołączył(a): 26 listopada 2018

Ostatnio obejrzane

  • 3.5

    Elvis

    2022 Premiera 10 dni temu

    Ogromny metraż,który strasznie nuży,jest mocno chaotyczny,sili się aby oddać godny hołd królowi a potyka się przy każdej próbie.Nie wiem też czym chciał być ten film,pierwsza godzina wchodzi w jakiś musical,potem czar ten znika.Ukazanie elementów dzięki którym Elvis stał się legendą są poszarpane i nieciekawe.A zrobieniem menadżera głównym narratorem całej historii to strzał w kolano tak samo jak charakteryzacja Hanksa.Jedynym jasnym punktem dla którego było warto-Austin Butler-ta rola to złoto.

  • 5

    Czarny telefon

    2021 Premiera 10 dni temu

    Nie jest to nic wybitnego,ani też nic złego.W swojej materii-horroro-thrillerowej-to średniak.Na uwagę zasługuję naprawdę świetna rola Hawke'a który bawi się tą rolą i wychodzi mu to koncertowo.Również dwójka młodych aktorów spisuje się świetnie i tak naprawdę to ta trójka trzyma aktorsko ten film w ryzach poprawności.Od strony wizualnej dobrze oddany duch lat 70.A co do samej historii i jej ukazania to poza dobrym tempem i braku znużenia jest to mało wciągająca i trzymająca w napięciu historia.

  • 4

    Absolutnie nie mam pojęcia po co powstał ten film.Pixarowi nie można zarzucić jakości bo animacja jest dopieszczona pod każdym względem-wszystko tu gra idealnie jednakże fabularnie to strasznie mdły film.Nie mam pojęcia co Andy widział w Buzzie,że koniecznie go musiał mieć w swojej kolekcji zabawek.Astrala twórcy przedstawiają strasznie chaotycznie i tak mało ciekawie,że trudno nawet na chwile poczuć jakąkolwiek interakcje z bohaterami.To przykre żerowanie na serii Toy Story.Wielki zawód Pixar

  • 2

    Takiego zwieńczenia serii się nie spodziewałem.W tym filmie nie działa nic.Pomijając absurdalną fabułę,która sili się aby być czymś wielkim to od strony technicznej jestem niektórymi scenami zażenowany-obraz jest niewyraźny,momentami wręcz bije sztucznością a wykreowane dinozaury wyglądają jak prototyp efektu.Nawet powrót starej dobrej obsady zawodzi-scenariusz nie pozwala im ani na sekundę na wybicie się z jakiegoś dziwnego haju.Śmiech miksował się z niesamkiem,że oglądam tak badziewny finał.

  • 3

    I cała magia prysła-dosłownie-bo kolejna odsłona Fantastycznych zwierząt jest nudnym spektaklem nijakości.Nie można zarzucić Yatesowi estetyki jego filmów-są one naprawdę ładne dla oka,jednakże mam wrażenie,że najgorszym i najlepszym co spotkało to całe uniwersum jest właśnie on.Ogromny problem wybrzmiewa w warstwie tekstowej-wszędobylski patos stał się karykaturą i wprawia o grymas niesmaku-przez to też wkrada się nuda a efekciarskość nie imponuje jak kiedyś.I aktorsko jest mocno przeciętnie.

Najwyżej ocenione

  • 10

    Na Suspirię aka 2018 w wydaniu Luci Guadagnino trzeba się przygotować.Zresztą tak samo jak na wersję Daria Argenty z 1977 roku.Zapewne seans podzieli widzów tak jak zeszłoroczna "mother!" Aronofskiego. Artystyczny,arthousesowy horror osadzony w dusznych i obślizgłych czasach.2,5h seans nawet na minutę mnie nie znudził. To seans, któremu trzeba się poddać - i wizji reżysera również- i albo się zachwycicie albo zażenujecie. Horrorem tam jest dosłownie wszystko. Zdecydowanie dla koneserów art kina.

  • 10

    Musiałem po seansie ochłonąć.Nie potrafiłem zebrać swoich myśli,tego co przeżyłem po pojawieniu się napisów końcowych.Film ten to dzieło bardzo skondensowane,intymne,urzekająco inne.Oglądając trzeba mocno zaangażować się w seans,bo tak samo jak główny bohater,łatwo można popaść w zakłopotanie i niezrozumienie sytuacji w jakiej się znajdujemy.Hopkins używa siebie jak instrumentu,niezwykle rozstrojonego,zagubionego w swoich myślach,uczuciach,dźwiękach,wizji wspomnień i teraźniejszości.Zatyka widza

  • 10

    Ta ocena może dziwić,ale to co zrobił ten film ze mną w trakcie jak i po seansie jest trudne do wytłumaczenia.Maverick jest fabularną kalką pierwowzoru ale Kosiński w sposób szalenie przemyślany przemyca w Nim wszystko to czego brakowało jedynce.To dzieło jest ogromne-pod względem wizualnym(nie ma tu dużo CGI),dźwiękowym(motyw przewodni aranżowany na wiele sposobów),estetycznym(piękne,głębokie,ostre kadry).Tylu emocji-od łez po strach-nie miałem dawno.To dzieło zasługuje na najwyższe noty!

  • 10

    Zapewne ocena jest zawyżona,ale nie umiem inaczej podejść do zabawek z pokoju Andy'ego jak z ogromnym sentymentem.Jest to animacja która rosła,zmieniała się(dzięki technologii),dojrzewała razem ze mną.Każda część odzwierciedla jakiś etap mojego życia-to jest wręcz może i abstrakcyjne co pisze ale taka jest prawda.Dziś,już jako dorosły mężczyzna przeżyłem ostatnią przygodę w świecie Toy Story-to trochę jak epilog sagi,mrugnięcie okiem do tych dzieci z dawnych lat.Piękne to było i dziękuje za to!

  • 10

    O ile "W głowie się nie mieści" (bo dość sporo słychać porównań z poprzednim dziełem Pixara)ukazywało kształtowanie się osobowości od maleńkiego tak "Co w duszy gra" rozwija element natury poznawczej.Nie jest to absolutnie sequel a raczej dopełnienie pewnych aspektów dotyczących życia i jego przeżywania.Jest bardziej okrojony w środkach,nie tak wizualny jak poprzednik,ale czuć w Nim właśnie tę duszę.Jest piękny,kreatywny,angażujący,z przesłaniem,że aby "przeżywać" życie wystarczą małe iskierki!!

Najniżej ocenione

  • 0

    Nie mam pojęcia co mnie podkusiło aby obejrzeć to „arcydzieło”.Nie wiem też co mam o tym powiedzieć bo tak zdezorientowany nie byłem od dawna.To nie jest nawet film,to raczej długi soundtrack w który wplecione są max minutowe,wybitnie napisane dialogi.Drewno drewnem pogania.Żenada wypływa z każdego możliwego fragmentu.Dwa lata temu po pójściu do kina na pierwszą część wybuchła pandemia,nie mam pojęcia co się zadzieje teraz na świecie.Aż czuje wstyd,że poświęciłem temu dwie godziny swojego życia.

  • 0.5

    Zbieram się po seansie-nie ze względu na to,że był to mocny seans po którym zbieram szczękę i z zachwytu trudno jest mi okiełznać swój mózg-wręcz przeciwnie.Jestem zażenowany tym co ujrzałem.Nie chce spojlerować,ale wszystko w tym filmie jest tak żenujące,że aż mi jest wstyd poświęconego czasu.Zdecydowanie historia Sharon Tate i morderstwa na Cielo Drive zasługuję na autentyczność a nie horrorową wizję reżysera.A Hilary Duff-żenada!No WSTYD!Rodzina Tate powinna ich zaskarżyć za to zniesławienie.

  • 0.5

    Krytyka co do zwiastunów mnie nie zniechęcała-nawet powiem szczerze podobało mi się to co widziałem.Pierwsze recenzje krytyków dawały niepokój i myśl-kurczę naprawdę jest tak źle?Dziś poznałem odpowiedź i brzmi ona:TAK,JEST ŹLE!Jest tragicznie wręcz-nic nie zachwyciło,raczej wprowadziło w zażenowanie i konsternację jak można było doprowadzić do realizacji a przede wszystkim wypuszczenia tego materiału do kin?A efekty specjalne-no to istna komedia.Czysty gwałt na musicalu.Wstyd i hańba.Nie warto

  • 0.5

    Żałuje poświęcenia 1,5h cennego czasu na ten film.Żałuje,że w ogóle moje oczy spoglądały na tę historię pani Ilony Łepkowskiej.Żałuje,że nie puściłem sobie czegoś innego na niedzielny wieczór.Żałuje,że niektórzy aktorzy wystąpili w tym tworze.Jest mi wstyd za ten film.To takie GÓWNO,że nawet nie chce mi się pisać czegoś sensownego na temat tej produkcji,bo sama w sobie sensu nie posiada.Może i za jakiś czas ten film będzie"kultowy"- mam nadzieje,że nie.Oglądacie na własną odpowiedzialność.

  • 0.5

    365 dni to 116 minut tortur.Film,a raczej zlepek totalnie przypadkowych scen,które swoją treścią nie idą nigdzie.Trochę akcji,thrillera,czegoś na pograniczu psychodramy i erotyku,który twórcy podają w tak łopatologiczny sposób-nie zachwyca,a nuży i żenuje mało wysmakowaną treścią.Dialogi to pogrom,śmiać się a nie płakać.I jak to mówi jedna z bohaterek "No co?Udaru dostałaś?"To TAK, po tym CZYMŚ można dostać udaru.Główna rola to jedna mina i wybitnie przerażona porwaniem bohaterka-ŻAŁOSNE,i tyle.

Odrębnie ocenione

  • 1

    Nie wiem co mam pisać.Nie wiem,bo ja nie wiem co zobaczyłem.Może powiem ironicznie ale co dwóch braci Wachowskich to nie jedna siostra.Film jest przeciągnięty do granic możliwości,nudny,sceny akcji są tragicznej choreografii.Okropnie jest sfilmowany,slow motion to jakaś kpina.Miałem wrażenie,że etiudy ze szkół filmowych są lepiej wyreżyserowane.Wielki budżet a niektóre efekty to jakaś pomyłka.A Keanu nie tylko męczy się w świecie Matrixa,ale mnie wymęczył a Morfeusz stał się szafiarką.TRAGEDIA.

  • 2

    Trudno mi jest ocenić kolejną odsłonę.Owszem może jako satyra jest świetny,przekracza granice na wszelkie sposoby wywołując u widza śmiech a potem zażenowanie.Nie wiem też co tu więcej pisać.Rola Bakalovej jest ceniona wśród krytyków i znajduję się na czele listy do nagród w sezonie.Rolę komediowo-satyryczne zwykle nie ujmują tak jak dramatyczne,nie czuć tego kalibru,ale jakby odłożyć na bok ten aspekt to Bakalova wychodzi z tej roli zwycięsko i gdzieś mogę przymknąć oko,na jej faworyzowanie.

  • 2

    Powrót Camerona.Bezpośrednia kontynuacja drugiej części filmu.Jakie to dawało złudne nadzieje ponieważ film ten jest ogromnie słaby.Nie zachwyca tu kompletnie nic,scenariusz to jedna wielka dziura,narracja siada na każdym kroku tak,że momentami miałem wrażenie,że ten film nie skończy się nigdy-dłużył się w nieskończoność.A efekty?Losie-CGI aż mnie biło po twarzy.No i Sarah Connor-twórcy włożyli jej do ust dwa słowa "Fuck"oraz"Motherfucker"i żongluje sobie Nimi co chwila.Okropnie się zawiodłem.

  • 4

    Odkąd pamiętam twórczość Sorrentino jest nie dla mnie.Nie można zarzucić mu poetyckości,ciekawych rozwiązań stylistyczno-narracyjnych,intrygującego prowadzenia kamery,oniryzmu wszędobylskiego oraz ukłonu w stronę surrealistycznej twórczości.To znaki rozpoznawcze twórcy.Ale niestety mnie jego podejście do kręcenia,prowadzenia postaci,dialogowości niezwykle irytuje i męczy.The Hand of God mimo pięknego obrazu jest zbyt duszny,oglądałem go na 4 razy bo po 30 min musiałem spauzować.Dla fanów polecam

  • 3

    Bar dobrych ludzi to opowieść całkowicie wyprana z emocji-co sprawia,że zaangażowanie się w tę historię jest wręcz niemożliwe.Jego problemy narracyjnie sprawiają że średniej długości obraz wlecze się niemiłosiernie.Aktorsko również nie ma tu za bardzo pola do popisów,czy też zagłębienie się w postaci bo wypowiadane przez Nich słowa są mało wiarygodne i trudno aprobować kogokolwiek.Brakuje mi tu pewnej konfrontacji z rzeczywistością.To niestety kolejna słaba pozycja w dorobku reżyserskim aktora.

Najlepsze recenzje

  • 9.5

    Zaczyna się niewinnie,intryga rodzinna wchodzi w życie i wszystko idzie zgodnie z planem.Jednak to co się dzieję po pierwszym akcie to istne szaleństwo.Niby dramat,ale z wieloma elementami innych gatunków,akcja powolna-ale jest tak rewelacyjnie rozpisana, scenariusz to mistrzostwo,zarówno jak i sama realizacja.To kino suspensu,nie wiadomo czego można się spodziewać.Film ten to bliska doskonałości metafora napięć,niepokojów i postępującej utraty złudzeń jakie wyczuwa się we współczesnym świecie.

  • 9

    Ja chyba na taki filmem czekałem.Na film o antybohaterze,który nie jest oprawiony w komiksowy anturaż.Nie sili się nawet żeby być blockbusterowym dziełem,a raczej skupia się na dramacie wewnętrznych człowieka zniszczonego przez społeczeństwo,rodzinę,niespełnionego fizycznie i psychicznie.Tu gra wszystko,od kadrów zaczerpanych z kina lat 80 po genialną muzykę,świetny montaż.Film jest dość rozległy,nie ma w Nim wielkich wybuchów,ale ta duszna atmosfera.I Joaquin Phoenix-Joker zmienia historie kina

  • 10

    Zapewne ocena jest zawyżona,ale nie umiem inaczej podejść do zabawek z pokoju Andy'ego jak z ogromnym sentymentem.Jest to animacja która rosła,zmieniała się(dzięki technologii),dojrzewała razem ze mną.Każda część odzwierciedla jakiś etap mojego życia-to jest wręcz może i abstrakcyjne co pisze ale taka jest prawda.Dziś,już jako dorosły mężczyzna przeżyłem ostatnią przygodę w świecie Toy Story-to trochę jak epilog sagi,mrugnięcie okiem do tych dzieci z dawnych lat.Piękne to było i dziękuje za to!

  • 9

    Oj Peele,co Ty z Nami robisz,jak swego czasu Hitchock-myślimy,że dostaniemy typowy horror z dobrze sprawdzoną historią a tutaj co scena to niespodzianka.Odwołań do kinematografii horroru jest tu na pęczki,odniesień do popkultury jeszcze więcej.Szalenie inteligenty scenariusz-inni stwierdzą,że to istny chaos,a jego tutaj praktycznie brak,wszystko wyważone i zabójczo przemyślane-smaczków/odwołań co nie miara.Była to dla mnie wspaniała uczta,szalona,ironiczna,pełna swojego pokręconego wdzięku.BRAWO

  • 8

    Takiego zwieńczenia pewnej epoki w uniwersum superbohaterskim życzę każdemu twórcy.Russo stanęli na wysokości zadania-spisali się bardzo dobrze.3 godzinny seans mija błyskawicznie,film ma niezwykle dobre tempo,dobrze rozpisane główne role bohaterów którzy zostali,efekty na najwyższym poziomie.Owszem można się tu też czepiać logiki niektórych zdarzeń,rozpisania ról bohaterów,którzy zostali przywróceni oraz samej Kapitan Marvel(potraktowana bardzo pomacoszemu)czy Thanosa(jakoś jego potęga zmalała.

Średnio ocenia o 0.4 niżej niż inni użytkownicy