Filmoznawca z wykształcenia i z zamiłowania.
Oceniam filmy od momentu założenia konta...(jakbym miał ocenić wszystko co oglądałem zabrakłoby mi życia :P)
Miłego czytania!! :)

  • Ostatnia aktywność: Wczoraj
  • Dołączył(a): 26 listopada 2018

Ostatnio obejrzane

  • 4

    Nowy film Howarda to poprawna do bólu opowieść o klanie rodziny nieperfekcyjnej w każdym calu.Poprawny na tyle,że to obraz mocno przeciągnięty,z dość słabym scenariuszem,momentami mozolnym tempem i nijakimi dialogami.Narracja w pierwszej części siada, później jest o wiele lepiej po to aby na koniec znowu wpaść w pewne mało ciekawe tony.Jedynie broni się aktorstwo,Close i Adams tworzą krwiste,pierwszorzędne role emanujące szeroką gamą emocji.I chyba w sumie tyle.Zawiodłem się na tej pozycji.

  • 7

    Chaganty ciekawie łączy stylistyki różnych er-chodzi o to,że jego film ogląda się jak stary dobry thriller lat 90,gdzie do głowy przychodzi Misery na pierwszy rzut.I coś też z tego filmu ma,tak jak i z miniserialu "The Act",pomimo,można,że rzec powtarzalności tematu trzyma ciągle w napięciu.Wizualnie jest świetny,ciekawe prowadzenie kamery-czuć napięcie i duszną atmosferę.Aktorsko mam problem z Paulson,jest od pewnego czasu dość powtarzalna w swych rolach.Kawał dobrze skrojonego thrillera.

  • 7

    Nazwanie tego filmu horrorem to kolejny marketingowy"fakap".Bo o ile elementów grozy tu sporo to jednak całość przejawia się jako dramat obyczajowo-psychologiczny.Wielu osobom może przeszkadzać dość mozolne tempo filmu,nie ukrywam,że momentami miałem wrażenie,że niespełna 1,5h film rozciąga się jak jakaś literacka epopeja.Ale odchodząc od tempa i pewnych problemów scenariuszowych to realizacyjnie broni się.Dobrze nakręcony-na tyle na ile pozwoliły środki,dobrze zagrany.Film duszny,bardzo ciekawy

  • 7.5

    Ten film to emocjonalny cios.Cios poniżej pasa,cios,który po seansie gdzieś wciąż się odczuwa.Historia którą pokazuje Holoubek jest przerażająca-nie wyobrażam sobie by przez 18 lat siedzieć w więzieniu,uzyskiwać tortury za coś czego się nie popełniło.Skrzywienie fizyczne i psychiczne jest astronomiczne.Pod względem technicznym i scenariuszowym jest naprawdę dobrze-wszystko poprawnie zrealizowane i skomponowane.A Trojan jest hipnotyzująco przerażający.Nie jest to wybitna pozycja,ale jakże ważna.

  • 6

    Tematyka tego filmu mocno osadzona jest w czasach współczesnych,gdyż problem bezpłodności dotyczy co raz to więcej ilości populacji.Film jest w spokojnej tonacji-osadzony mocno.Przedstawiony trochę z perspektywy przeciwstawnych bohaterów.Reżyser również ciekawie pokazuję uczucie samotności-poczucia pewnego rodzaju bezsensu przez postaci.I tytułowe pytanie,czego tak naprawdę chcemy,czego oczekujemy,jak widzimy siebie i swoje życie,pod wpływem wydarzeń i emocji można wiele popsuć.Niezłe kino.

Najwyżej ocenione

  • 10

    Na Suspirię aka 2018 w wydaniu Luci Guadagnino trzeba się przygotować.Zresztą tak samo jak na wersję Daria Argenty z 1977 roku.Zapewne seans podzieli widzów tak jak zeszłoroczna "mother!" Aronofskiego. Artystyczny,arthousesowy horror osadzony w dusznych i obślizgłych czasach.2,5h seans nawet na minutę mnie nie znudził. To seans, któremu trzeba się poddać - i wizji reżysera również- i albo się zachwycicie albo zażenujecie. Horrorem tam jest dosłownie wszystko. Zdecydowanie dla koneserów art kina.

  • 10

    Zapewne ocena jest zawyżona,ale nie umiem inaczej podejść do zabawek z pokoju Andy'ego jak z ogromnym sentymentem.Jest to animacja która rosła,zmieniała się(dzięki technologii),dojrzewała razem ze mną.Każda część odzwierciedla jakiś etap mojego życia-to jest wręcz może i abstrakcyjne co pisze ale taka jest prawda.Dziś,już jako dorosły mężczyzna przeżyłem ostatnią przygodę w świecie Toy Story-to trochę jak epilog sagi,mrugnięcie okiem do tych dzieci z dawnych lat.Piękne to było i dziękuje za to!

  • 9.5

    Zaczyna się niewinnie,intryga rodzinna wchodzi w życie i wszystko idzie zgodnie z planem.Jednak to co się dzieję po pierwszym akcie to istne szaleństwo.Niby dramat,ale z wieloma elementami innych gatunków,akcja powolna-ale jest tak rewelacyjnie rozpisana, scenariusz to mistrzostwo,zarówno jak i sama realizacja.To kino suspensu,nie wiadomo czego można się spodziewać.Film ten to bliska doskonałości metafora napięć,niepokojów i postępującej utraty złudzeń jakie wyczuwa się we współczesnym świecie.

  • 9

    35 Warszawski Festiwal Filmowy.Film trafia w punkty,które nie potrafiły opanować emocji podczas seansu-i tym aspektem najbardziej będę się posiłkować przy swojej opinii-Bo emocjonalności wtym dziele jest sporo,wpierw dość niezrozumiałe zachowanie bohaterki może irytować z czasem zaś nabiera ono pięknego znaczenia i dopełniania drogi zwanej życiem no i Mendelsohn-kreacja która pozostaje w głowie na długo,bez zbędnych sztuczności i z wielkim wyczuciem ukazuję przygotowania na moment którynadejdzie

  • 9

    Ostatnimi czasy horror przeżywa istne odrodzenie. To kolejny z przykładów tego gatunku, gdzie straszak wcale nie musi oznaczać seansu, w którym co chwila coś wyskakuje, krzyczy i skrzypi. Niezwykle inteligentnie poprowadzona historia oraz praca kamery - dawno nie widziałem tak ciekawych rozwiązań. No i ta "duszna atmosfera" która unosi się od początku filmu, widz ogląda i czuje, że coś tu jest nie tak, a odpowiedź dostaję w ostatnich minutach, i to wcale w nie tak oczywisty sposób. Brawo!

Najniżej ocenione

  • 0.5

    Zbieram się po seansie-nie ze względu na to,że był to mocny seans po którym zbieram szczękę i z zachwytu trudno jest mi okiełznać swój mózg-wręcz przeciwnie.Jestem zażenowany tym co ujrzałem.Nie chce spojlerować,ale wszystko w tym filmie jest tak żenujące,że aż mi jest wstyd poświęconego czasu.Zdecydowanie historia Sharon Tate i morderstwa na Cielo Drive zasługuję na autentyczność a nie horrorową wizję reżysera.A Hilary Duff-żenada!No WSTYD!Rodzina Tate powinna ich zaskarżyć za to zniesławienie.

  • 0.5

    Krytyka co do zwiastunów mnie nie zniechęcała-nawet powiem szczerze podobało mi się to co widziałem.Pierwsze recenzje krytyków dawały niepokój i myśl-kurczę naprawdę jest tak źle?Dziś poznałem odpowiedź i brzmi ona:TAK,JEST ŹLE!Jest tragicznie wręcz-nic nie zachwyciło,raczej wprowadziło w zażenowanie i konsternację jak można było doprowadzić do realizacji a przede wszystkim wypuszczenia tego materiału do kin?A efekty specjalne-no to istna komedia.Czysty gwałt na musicalu.Wstyd i hańba.Nie warto

  • 0.5

    Żałuje poświęcenia 1,5h cennego czasu na ten film.Żałuje,że w ogóle moje oczy spoglądały na tę historię pani Ilony Łepkowskiej.Żałuje,że nie puściłem sobie czegoś innego na niedzielny wieczór.Żałuje,że niektórzy aktorzy wystąpili w tym tworze.Jest mi wstyd za ten film.To takie GÓWNO,że nawet nie chce mi się pisać czegoś sensownego na temat tej produkcji,bo sama w sobie sensu nie posiada.Może i za jakiś czas ten film będzie"kultowy"- mam nadzieje,że nie.Oglądacie na własną odpowiedzialność.

  • 0.5

    365 dni to 116 minut tortur.Film,a raczej zlepek totalnie przypadkowych scen,które swoją treścią nie idą nigdzie.Trochę akcji,thrillera,czegoś na pograniczu psychodramy i erotyku,który twórcy podają w tak łopatologiczny sposób-nie zachwyca,a nuży i żenuje mało wysmakowaną treścią.Dialogi to pogrom,śmiać się a nie płakać.I jak to mówi jedna z bohaterek "No co?Udaru dostałaś?"To TAK, po tym CZYMŚ można dostać udaru.Główna rola to jedna mina i wybitnie przerażona porwaniem bohaterka-ŻAŁOSNE,i tyle.

  • 1

    Artemis Fowl to wręcz książkowy przykład nieudolności scenariusza,reżyserii i efektów specjalnych.W tym filmie nie działa po prostu nic.Ten film chce być wielki,pompatyczny,opowiedzieć historię magiczną,która wciąga od początku do końca-historia jest tak nużąca,że ledwie 1,5h film wlecze się jak flaki z olejem.To nudna,nudna i jeszcze raz nudna opowieść,bez składu i ładu,bez dobrych postaci,historii,niczego!Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.To wielki klapa Disney'a -oby takich "cudów" mniej!

Odrębnie ocenione

  • 2

    Powrót Camerona.Bezpośrednia kontynuacja drugiej części filmu.Jakie to dawało złudne nadzieje ponieważ film ten jest ogromnie słaby.Nie zachwyca tu kompletnie nic,scenariusz to jedna wielka dziura,narracja siada na każdym kroku tak,że momentami miałem wrażenie,że ten film nie skończy się nigdy-dłużył się w nieskończoność.A efekty?Losie-CGI aż mnie biło po twarzy.No i Sarah Connor-twórcy włożyli jej do ust dwa słowa "Fuck"oraz"Motherfucker"i żongluje sobie Nimi co chwila.Okropnie się zawiodłem.

  • 3

    Pomimo wielu pozytywnych opinii na temat tej produkcji,nie podzielam tego entuzjazmu.Owszem mogę stwierdzić,że jest to niezłe animal attack,jednak na tym pozostawię pozytyw.Reszta to niestety dość miałki materiał,w sumie nie spodziewałem się niczego ambitnego,ale były momenty,że łapałem się za głowę,śmiałem czy też żenowałem całokształtem filmu.Najbardziej bałem się o los psa,Kaya irytowała mnie wybitnie i nie wiedziałem,że po tylu ugryzieniach aligatora wciąż można żyć.Odradzam tę przygodę.

  • 1

    Zenek pomimo nawet całkiem ładnej realizacji,sili się aby być serious bio dramą.Nie wiem w sumie czy warto się rozpisywać na temat tej produkcji,powiem tyle-podczas oglądania czułem zażenowanie,rozczarowanie i pewnego rodzaju poirytowanie faktem,że artysta który wciąż żyję i tworzy zgodził się na film.Ciekaw jestem,które aspekty były podkoloryzowane do granic możliwości bo pewne sytuacje aż przypominały świetne prawdziwe historię prosto z Hollywood - tylko niestety Podlasiowood to nie to samo.

  • 2

    Jason Statham wyrasta tu troche na kolejnego Chucka Norrisa, Stevena Seagala i innych aktorów którzy pomimo kataklizmów, największych gangów na świecie , dają sobie radę i uchodzą z akcji bez większych zadrapań.
    Zdecydowanie pozycja "guilty pleasure" - dla koneserów takowego kina.
    Jak dla mnie przerost formy nad treścia, może i pomysł wyjściowy jest ciekawy, ale został okraszony zbytnią ideologią i dramaturgią.
    Ledwo to przegryzłem, troche przechorowałem. :)

  • 4

    Z "lego przygodą" mam problem czysto rozwojowy że to tak ujmę.Gdy wchodziła pierwsza część do kin byłem młodym dorosłym,który zachwycił się animacją i gdzieś poprzez film powrócił do swoich niespełnionych z dzieciństwa marzeń.Kolejne części,które pojawiały się w odstępie czasowym na tyle odległym,że dojrzałem mentalnie i nie zachwycają już tak bardzo-a zwłaszcza kontynuacja pierwowzoru.Jest to dobra animacja,z dobrym humorem,ale to już nie dla mnie.Dla fanów polecam,dla innych zastanówcie się

Najlepsze recenzje

  • 9.5

    Zaczyna się niewinnie,intryga rodzinna wchodzi w życie i wszystko idzie zgodnie z planem.Jednak to co się dzieję po pierwszym akcie to istne szaleństwo.Niby dramat,ale z wieloma elementami innych gatunków,akcja powolna-ale jest tak rewelacyjnie rozpisana, scenariusz to mistrzostwo,zarówno jak i sama realizacja.To kino suspensu,nie wiadomo czego można się spodziewać.Film ten to bliska doskonałości metafora napięć,niepokojów i postępującej utraty złudzeń jakie wyczuwa się we współczesnym świecie.

  • 9

    Ja chyba na taki filmem czekałem.Na film o antybohaterze,który nie jest oprawiony w komiksowy anturaż.Nie sili się nawet żeby być blockbusterowym dziełem,a raczej skupia się na dramacie wewnętrznych człowieka zniszczonego przez społeczeństwo,rodzinę,niespełnionego fizycznie i psychicznie.Tu gra wszystko,od kadrów zaczerpanych z kina lat 80 po genialną muzykę,świetny montaż.Film jest dość rozległy,nie ma w Nim wielkich wybuchów,ale ta duszna atmosfera.I Joaquin Phoenix-Joker zmienia historie kina

  • 9

    Oj Peele,co Ty z Nami robisz,jak swego czasu Hitchock-myślimy,że dostaniemy typowy horror z dobrze sprawdzoną historią a tutaj co scena to niespodzianka.Odwołań do kinematografii horroru jest tu na pęczki,odniesień do popkultury jeszcze więcej.Szalenie inteligenty scenariusz-inni stwierdzą,że to istny chaos,a jego tutaj praktycznie brak,wszystko wyważone i zabójczo przemyślane-smaczków/odwołań co nie miara.Była to dla mnie wspaniała uczta,szalona,ironiczna,pełna swojego pokręconego wdzięku.BRAWO

  • 8

    Takiego zwieńczenia pewnej epoki w uniwersum superbohaterskim życzę każdemu twórcy.Russo stanęli na wysokości zadania-spisali się bardzo dobrze.3 godzinny seans mija błyskawicznie,film ma niezwykle dobre tempo,dobrze rozpisane główne role bohaterów którzy zostali,efekty na najwyższym poziomie.Owszem można się tu też czepiać logiki niektórych zdarzeń,rozpisania ról bohaterów,którzy zostali przywróceni oraz samej Kapitan Marvel(potraktowana bardzo pomacoszemu)czy Thanosa(jakoś jego potęga zmalała.

  • 10

    Zapewne ocena jest zawyżona,ale nie umiem inaczej podejść do zabawek z pokoju Andy'ego jak z ogromnym sentymentem.Jest to animacja która rosła,zmieniała się(dzięki technologii),dojrzewała razem ze mną.Każda część odzwierciedla jakiś etap mojego życia-to jest wręcz może i abstrakcyjne co pisze ale taka jest prawda.Dziś,już jako dorosły mężczyzna przeżyłem ostatnią przygodę w świecie Toy Story-to trochę jak epilog sagi,mrugnięcie okiem do tych dzieci z dawnych lat.Piękne to było i dziękuje za to!

Średnio ocenia o 0.4 niżej niż inni użytkownicy