Filmoznawca z wykształcenia i z zamiłowania.
Oceniam filmy od momentu założenia konta...(jakbym miał ocenić wszystko co oglądałem zabrakłoby mi życia :P)
Miłego czytania!! :)

  • Ostatnia aktywność: 5 marca
  • Dołączył(a): 26 listopada 2018

Ostatnio obejrzane

  • 9

    Współpracę z platformą Disney+ uważam za świetne podwaliny dalszej historii po tzw.The Infinity Saga. Serial WandaVision może nie spodobać się początkowo,kreowanie historii bohaterów poprzez sitcomy może być zgubna i nie zaciekawiać tak jak powinna-nie ukrywajmy to coś nowego,zabawa formą i nie tylko.Skondensowanie odcinków do 30min aktów że to tak ujmę również może dziwić.Jednakże po obejrzeniu całości uważam serial za świetną genezę Scarlet Witch i czekam na rozwój wydarzeń.Marvel nie zawodzi.

  • 8

    Wielu się to nie spodoba,może nie rozumieć szarpaniny jaka jest pomiędzy głównymi bohaterami.Bo tak naprawdę oni sami nie wiedzą jak "ugryźć" emocje,jak im sprostać.Często nie rozumieją siebie,swoich zachowań.Tak naprawdę to opowieść o dojrzewaniu emocjonalnym.Zawarta w 12 krótkich odcinkach historia Marianne i Connella to można rzec w sumie odzwierciedlenie współczesnej definicji miłości-uczucia jakże niepewnego,destrukcyjnego i dzikiego a zarazem mocno pożądanego.Mądra,słodko-gorzka historia.

  • 7.5

    Minari to składowa wielu ciekawych połączeń.Film niezwykle ciepły,powolny,taki ku pokrzepieniu serc a z drugiej wplatający w ten "amerykański sen" trochę wierzeń i kultury koreańskiej.Wszystko się tu niby uzupełnia-mam na myśli przyrodę-bo jeśli chodzi o kontakty w rodzinie są one mocno poszarpane.Niby przyjechali po lepsze życie,ale czy ono takie naprawdę jest-zaciera się granica między tym co ważne-czyli dobro rodziny.Yuh-Jung Youn jako babcia jest niezwykła.To ciekawa pozycja.Warta obejrzenia

  • 8.5

    Nomadland

    2020 Premiera za 10 dni

    Rzadko spotyka się film który swoją prostotą w środkach urzeka.Obserwujemy można rzec (nie)zwykłe życie bohaterki-próby przetrwania,nawiązywania kontaktów,próby zrozumienia wyboru oraz podejmowania decyzji na to,aby było znośniej.Zapierają dech w piersiach widoki totalnego pustkowia.Cisza która jest oazą spokoju ale również głosem rozsądku.To kino drogi,bardzo wyważone,otulone dziwną aurą.No i McDormand-nie widziałem jej nigdy w tak wyciszonej roli-cudo.A Zhao ujęła to wszystko po mistrzowsku.

  • 8.5

    Obiecująca. Młoda. Kobieta.

    2020 Premiera 3 dni temu

    Przewrotnie dziki,pełen kolorów a zarazem mroczny,przezabawny i dramatyczny.Takich igraszek gatunkowych nie widziałem w kinie od dawna.Scenariuszowo perełka-błyskotliwy i trafiający w ciekawe tony,a przy tym szalenie inteligentny.Nie ma się do czego tutaj czepiać.A najbardziej świeci Carey Mulligan-rola totalna,balansująca na krawędzi komedii i dramatu.A Fennell fantastycznie to wszystko skleił-tam gdzie widz myślał o stereotypowym zagraniu dostawał pstryczka w nos.Kadry,muzyka.Jestem zachwycony

Najwyżej ocenione

  • 10

    Na Suspirię aka 2018 w wydaniu Luci Guadagnino trzeba się przygotować.Zresztą tak samo jak na wersję Daria Argenty z 1977 roku.Zapewne seans podzieli widzów tak jak zeszłoroczna "mother!" Aronofskiego. Artystyczny,arthousesowy horror osadzony w dusznych i obślizgłych czasach.2,5h seans nawet na minutę mnie nie znudził. To seans, któremu trzeba się poddać - i wizji reżysera również- i albo się zachwycicie albo zażenujecie. Horrorem tam jest dosłownie wszystko. Zdecydowanie dla koneserów art kina.

  • 10

    Zapewne ocena jest zawyżona,ale nie umiem inaczej podejść do zabawek z pokoju Andy'ego jak z ogromnym sentymentem.Jest to animacja która rosła,zmieniała się(dzięki technologii),dojrzewała razem ze mną.Każda część odzwierciedla jakiś etap mojego życia-to jest wręcz może i abstrakcyjne co pisze ale taka jest prawda.Dziś,już jako dorosły mężczyzna przeżyłem ostatnią przygodę w świecie Toy Story-to trochę jak epilog sagi,mrugnięcie okiem do tych dzieci z dawnych lat.Piękne to było i dziękuje za to!

  • 10

    Co w duszy gra

    2020 Premiera 3 dni temu

    O ile "W głowie się nie mieści" (bo dość sporo słychać porównań z poprzednim dziełem Pixara)ukazywało kształtowanie się osobowości od maleńkiego tak "Co w duszy gra" rozwija element natury poznawczej.Nie jest to absolutnie sequel a raczej dopełnienie pewnych aspektów dotyczących życia i jego przeżywania.Jest bardziej okrojony w środkach,nie tak wizualny jak poprzednik,ale czuć w Nim właśnie tę duszę.Jest piękny,kreatywny,angażujący,z przesłaniem,że aby "przeżywać" życie wystarczą małe iskierki!!

  • 9.5

    Zaczyna się niewinnie,intryga rodzinna wchodzi w życie i wszystko idzie zgodnie z planem.Jednak to co się dzieję po pierwszym akcie to istne szaleństwo.Niby dramat,ale z wieloma elementami innych gatunków,akcja powolna-ale jest tak rewelacyjnie rozpisana, scenariusz to mistrzostwo,zarówno jak i sama realizacja.To kino suspensu,nie wiadomo czego można się spodziewać.Film ten to bliska doskonałości metafora napięć,niepokojów i postępującej utraty złudzeń jakie wyczuwa się we współczesnym świecie.

  • 9

    35 Warszawski Festiwal Filmowy.Film trafia w punkty,które nie potrafiły opanować emocji podczas seansu-i tym aspektem najbardziej będę się posiłkować przy swojej opinii-Bo emocjonalności wtym dziele jest sporo,wpierw dość niezrozumiałe zachowanie bohaterki może irytować z czasem zaś nabiera ono pięknego znaczenia i dopełniania drogi zwanej życiem no i Mendelsohn-kreacja która pozostaje w głowie na długo,bez zbędnych sztuczności i z wielkim wyczuciem ukazuję przygotowania na moment którynadejdzie

Najniżej ocenione

  • 0.5

    Zbieram się po seansie-nie ze względu na to,że był to mocny seans po którym zbieram szczękę i z zachwytu trudno jest mi okiełznać swój mózg-wręcz przeciwnie.Jestem zażenowany tym co ujrzałem.Nie chce spojlerować,ale wszystko w tym filmie jest tak żenujące,że aż mi jest wstyd poświęconego czasu.Zdecydowanie historia Sharon Tate i morderstwa na Cielo Drive zasługuję na autentyczność a nie horrorową wizję reżysera.A Hilary Duff-żenada!No WSTYD!Rodzina Tate powinna ich zaskarżyć za to zniesławienie.

  • 0.5

    Krytyka co do zwiastunów mnie nie zniechęcała-nawet powiem szczerze podobało mi się to co widziałem.Pierwsze recenzje krytyków dawały niepokój i myśl-kurczę naprawdę jest tak źle?Dziś poznałem odpowiedź i brzmi ona:TAK,JEST ŹLE!Jest tragicznie wręcz-nic nie zachwyciło,raczej wprowadziło w zażenowanie i konsternację jak można było doprowadzić do realizacji a przede wszystkim wypuszczenia tego materiału do kin?A efekty specjalne-no to istna komedia.Czysty gwałt na musicalu.Wstyd i hańba.Nie warto

  • 0.5

    Żałuje poświęcenia 1,5h cennego czasu na ten film.Żałuje,że w ogóle moje oczy spoglądały na tę historię pani Ilony Łepkowskiej.Żałuje,że nie puściłem sobie czegoś innego na niedzielny wieczór.Żałuje,że niektórzy aktorzy wystąpili w tym tworze.Jest mi wstyd za ten film.To takie GÓWNO,że nawet nie chce mi się pisać czegoś sensownego na temat tej produkcji,bo sama w sobie sensu nie posiada.Może i za jakiś czas ten film będzie"kultowy"- mam nadzieje,że nie.Oglądacie na własną odpowiedzialność.

  • 0.5

    365 dni to 116 minut tortur.Film,a raczej zlepek totalnie przypadkowych scen,które swoją treścią nie idą nigdzie.Trochę akcji,thrillera,czegoś na pograniczu psychodramy i erotyku,który twórcy podają w tak łopatologiczny sposób-nie zachwyca,a nuży i żenuje mało wysmakowaną treścią.Dialogi to pogrom,śmiać się a nie płakać.I jak to mówi jedna z bohaterek "No co?Udaru dostałaś?"To TAK, po tym CZYMŚ można dostać udaru.Główna rola to jedna mina i wybitnie przerażona porwaniem bohaterka-ŻAŁOSNE,i tyle.

  • 1

    Artemis Fowl to wręcz książkowy przykład nieudolności scenariusza,reżyserii i efektów specjalnych.W tym filmie nie działa po prostu nic.Ten film chce być wielki,pompatyczny,opowiedzieć historię magiczną,która wciąga od początku do końca-historia jest tak nużąca,że ledwie 1,5h film wlecze się jak flaki z olejem.To nudna,nudna i jeszcze raz nudna opowieść,bez składu i ładu,bez dobrych postaci,historii,niczego!Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.To wielki klapa Disney'a -oby takich "cudów" mniej!

Odrębnie ocenione

  • 2

    Powrót Camerona.Bezpośrednia kontynuacja drugiej części filmu.Jakie to dawało złudne nadzieje ponieważ film ten jest ogromnie słaby.Nie zachwyca tu kompletnie nic,scenariusz to jedna wielka dziura,narracja siada na każdym kroku tak,że momentami miałem wrażenie,że ten film nie skończy się nigdy-dłużył się w nieskończoność.A efekty?Losie-CGI aż mnie biło po twarzy.No i Sarah Connor-twórcy włożyli jej do ust dwa słowa "Fuck"oraz"Motherfucker"i żongluje sobie Nimi co chwila.Okropnie się zawiodłem.

  • 3

    Pomimo wielu pozytywnych opinii na temat tej produkcji,nie podzielam tego entuzjazmu.Owszem mogę stwierdzić,że jest to niezłe animal attack,jednak na tym pozostawię pozytyw.Reszta to niestety dość miałki materiał,w sumie nie spodziewałem się niczego ambitnego,ale były momenty,że łapałem się za głowę,śmiałem czy też żenowałem całokształtem filmu.Najbardziej bałem się o los psa,Kaya irytowała mnie wybitnie i nie wiedziałem,że po tylu ugryzieniach aligatora wciąż można żyć.Odradzam tę przygodę.

  • 2

    Jason Statham wyrasta tu troche na kolejnego Chucka Norrisa, Stevena Seagala i innych aktorów którzy pomimo kataklizmów, największych gangów na świecie , dają sobie radę i uchodzą z akcji bez większych zadrapań.
    Zdecydowanie pozycja "guilty pleasure" - dla koneserów takowego kina.
    Jak dla mnie przerost formy nad treścia, może i pomysł wyjściowy jest ciekawy, ale został okraszony zbytnią ideologią i dramaturgią.
    Ledwo to przegryzłem, troche przechorowałem. :)

  • 4

    Z "lego przygodą" mam problem czysto rozwojowy że to tak ujmę.Gdy wchodziła pierwsza część do kin byłem młodym dorosłym,który zachwycił się animacją i gdzieś poprzez film powrócił do swoich niespełnionych z dzieciństwa marzeń.Kolejne części,które pojawiały się w odstępie czasowym na tyle odległym,że dojrzałem mentalnie i nie zachwycają już tak bardzo-a zwłaszcza kontynuacja pierwowzoru.Jest to dobra animacja,z dobrym humorem,ale to już nie dla mnie.Dla fanów polecam,dla innych zastanówcie się

  • 2

    Nawiązania do kultowych horrorów z lat 90 puszczanych na kasetach VHS oraz Lovecrafta są fajnym elementem fabuły,jednak całości niestety ale nie kupuje.Drewniane aktorstwo,film jest dość schematyczny i bardzo źle nakręcony.Co to nadawać miało mroku,bardziej żenowało.Może i taki aspekt pewnego przerysowania i karykatury miał być koncepcją tego przedsięwzięcia.Dla mnie to bardzo źle skrojona historia.Momentami chaos,który(chyba)powinien być elementem filmu rozlatuje się jak domek z kart.

Najlepsze recenzje

  • 9.5

    Zaczyna się niewinnie,intryga rodzinna wchodzi w życie i wszystko idzie zgodnie z planem.Jednak to co się dzieję po pierwszym akcie to istne szaleństwo.Niby dramat,ale z wieloma elementami innych gatunków,akcja powolna-ale jest tak rewelacyjnie rozpisana, scenariusz to mistrzostwo,zarówno jak i sama realizacja.To kino suspensu,nie wiadomo czego można się spodziewać.Film ten to bliska doskonałości metafora napięć,niepokojów i postępującej utraty złudzeń jakie wyczuwa się we współczesnym świecie.

  • 9

    Ja chyba na taki filmem czekałem.Na film o antybohaterze,który nie jest oprawiony w komiksowy anturaż.Nie sili się nawet żeby być blockbusterowym dziełem,a raczej skupia się na dramacie wewnętrznych człowieka zniszczonego przez społeczeństwo,rodzinę,niespełnionego fizycznie i psychicznie.Tu gra wszystko,od kadrów zaczerpanych z kina lat 80 po genialną muzykę,świetny montaż.Film jest dość rozległy,nie ma w Nim wielkich wybuchów,ale ta duszna atmosfera.I Joaquin Phoenix-Joker zmienia historie kina

  • 9

    Oj Peele,co Ty z Nami robisz,jak swego czasu Hitchock-myślimy,że dostaniemy typowy horror z dobrze sprawdzoną historią a tutaj co scena to niespodzianka.Odwołań do kinematografii horroru jest tu na pęczki,odniesień do popkultury jeszcze więcej.Szalenie inteligenty scenariusz-inni stwierdzą,że to istny chaos,a jego tutaj praktycznie brak,wszystko wyważone i zabójczo przemyślane-smaczków/odwołań co nie miara.Była to dla mnie wspaniała uczta,szalona,ironiczna,pełna swojego pokręconego wdzięku.BRAWO

  • 8

    Takiego zwieńczenia pewnej epoki w uniwersum superbohaterskim życzę każdemu twórcy.Russo stanęli na wysokości zadania-spisali się bardzo dobrze.3 godzinny seans mija błyskawicznie,film ma niezwykle dobre tempo,dobrze rozpisane główne role bohaterów którzy zostali,efekty na najwyższym poziomie.Owszem można się tu też czepiać logiki niektórych zdarzeń,rozpisania ról bohaterów,którzy zostali przywróceni oraz samej Kapitan Marvel(potraktowana bardzo pomacoszemu)czy Thanosa(jakoś jego potęga zmalała.

  • 10

    Zapewne ocena jest zawyżona,ale nie umiem inaczej podejść do zabawek z pokoju Andy'ego jak z ogromnym sentymentem.Jest to animacja która rosła,zmieniała się(dzięki technologii),dojrzewała razem ze mną.Każda część odzwierciedla jakiś etap mojego życia-to jest wręcz może i abstrakcyjne co pisze ale taka jest prawda.Dziś,już jako dorosły mężczyzna przeżyłem ostatnią przygodę w świecie Toy Story-to trochę jak epilog sagi,mrugnięcie okiem do tych dzieci z dawnych lat.Piękne to było i dziękuje za to!

Średnio ocenia o 0.4 niżej niż inni użytkownicy