Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Olive Kitteridge

2014- Serial
? 10.0 0.0 3
Oczekuje na przynajmniej 3 oceny krytyków
7.7
Bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników

Obraz dorosłego życia nauczycielki z małego miasteczka.

  • Recenzje popularnych krytyków

    • Kolejny dowód na to, że telewizja doścignęła kino dawno temu. "Olive Kitteridge" angażuje, dzięki precyzji wykonania, znakomitemu aktorstwu oraz ciekawej obserwacji obyczajowej. Będę bardzo tęsknił za tym chłodem.

      Więcej
    • Cztery godziny prawdziwego, gęstego kina - czterogodzinny popis dwójki wybitnych aktorów, Frances McDormand i Richarda Jenkinsa.

      Więcej
    • Wizualne lejtmotywy - sceny wspólnych posiłków Kitteridge'ów czy pielęgnacji przydomowego ogródka - nadają tej opowieści wiarygodność i narracyjną spójność. Rozwinięcie tego rodzaju historii wymaga bowiem czasu i w tym właśnie kryje się olbrzymia zaleta miniserialu. Wszystko rozgrywa się tutaj w swoim własnym tempie. Dzięki temu też różne tonacje - melodramatyczna, komediowa, a w scenie w szpitalu wręcz coenowska - mogą wybrzmieć bez żadnych dysonansów i fałszywych nut.

      Więcej
  • Recenzje popularnych użytkowników

    • Pokochałem miniseriale-pewnie dlatego,że to taki dłuższy film podzielone na pewne rozdziały(odcinki).Olive Kitteridge jest idealnym przykładem-kino obyczajowe pełną parą-bez zbędnych dram,uniesień czy też szarżowania rolami.Wszystko tu jest stonowane,ale jakże przy tym nacechowane emocjonalnie.Zdecydowanie to dzięki wspaniałej reżyserii i scenariuszowi.Pozycja mocno przegadana,ale to w dialogach tkwi moc-lubie takie kino.No i Frances-jej gra zapada w pamięć.

    • Niestety wrażenia na mnie nie robi. A szkoda bo potencjał był

    • Oglądaliśmy na angielskim na studiach, zdecydowanie najmniej stracony czas na tych zajęciach :P

    • Doskonały obraz współczesnego społeczeństwa, jak i podstawowej jednostki rozciągnięty przez 25 lat. Rola życia Frances McDormand.

  • Najlepsze recenzje użytkowników

    • Pokochałem miniseriale-pewnie dlatego,że to taki dłuższy film podzielone na pewne rozdziały(odcinki).Olive Kitteridge jest idealnym przykładem-kino obyczajowe pełną parą-bez zbędnych dram,uniesień czy też szarżowania rolami.Wszystko tu jest stonowane,ale jakże przy tym nacechowane emocjonalnie.Zdecydowanie to dzięki wspaniałej reżyserii i scenariuszowi.Pozycja mocno przegadana,ale to w dialogach tkwi moc-lubie takie kino.No i Frances-jej gra zapada w pamięć.

    • Niestety wrażenia na mnie nie robi. A szkoda bo potencjał był

    • Doskonały obraz współczesnego społeczeństwa, jak i podstawowej jednostki rozciągnięty przez 25 lat. Rola życia Frances McDormand.

    • Oglądaliśmy na angielskim na studiach, zdecydowanie najmniej stracony czas na tych zajęciach :P

  • Nowe recenzje krytyków

    • Kolejny dowód na to, że telewizja doścignęła kino dawno temu. "Olive Kitteridge" angażuje, dzięki precyzji wykonania, znakomitemu aktorstwu oraz ciekawej obserwacji obyczajowej. Będę bardzo tęsknił za tym chłodem.

      Więcej
    • Wizualne lejtmotywy - sceny wspólnych posiłków Kitteridge'ów czy pielęgnacji przydomowego ogródka - nadają tej opowieści wiarygodność i narracyjną spójność. Rozwinięcie tego rodzaju historii wymaga bowiem czasu i w tym właśnie kryje się olbrzymia zaleta miniserialu. Wszystko rozgrywa się tutaj w swoim własnym tempie. Dzięki temu też różne tonacje - melodramatyczna, komediowa, a w scenie w szpitalu wręcz coenowska - mogą wybrzmieć bez żadnych dysonansów i fałszywych nut.

      Więcej
    • Cztery godziny prawdziwego, gęstego kina - czterogodzinny popis dwójki wybitnych aktorów, Frances McDormand i Richarda Jenkinsa.

      Więcej
  • Nowe recenzje użytkowników

    • Pokochałem miniseriale-pewnie dlatego,że to taki dłuższy film podzielone na pewne rozdziały(odcinki).Olive Kitteridge jest idealnym przykładem-kino obyczajowe pełną parą-bez zbędnych dram,uniesień czy też szarżowania rolami.Wszystko tu jest stonowane,ale jakże przy tym nacechowane emocjonalnie.Zdecydowanie to dzięki wspaniałej reżyserii i scenariuszowi.Pozycja mocno przegadana,ale to w dialogach tkwi moc-lubie takie kino.No i Frances-jej gra zapada w pamięć.

    • Niestety wrażenia na mnie nie robi. A szkoda bo potencjał był

    • Oglądaliśmy na angielskim na studiach, zdecydowanie najmniej stracony czas na tych zajęciach :P

    • Doskonały obraz współczesnego społeczeństwa, jak i podstawowej jednostki rozciągnięty przez 25 lat. Rola życia Frances McDormand.