Thor: Miłość i grom

2022 Film
6.2 10.0 0.0 23
Pozytywnie oceniony przez krytyków
6.4
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

"Thor: Miłość i grom" ukazuje Boga Piorunów wraz z Królewską Valkirią, Korgiem i swoją byłą, Jane Foster, która posługuje się Mjolnirem, w starciu z galaktycznym mordercą znanym jako Gorr Rzeźnik Bogów.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 5

      Rozczarowanie, głównie ze względu na wymuszone poczucie humoru. Dużo lepiej wypada czarny charakter i mroczna końcówka.

    • 5

      To jest dla mnie tak nierówny film, bo są w tej produkcji elementy wykonane dobrze, a nawet świetnie (Jane, Gorr, finałowe sceny, relacja pomiędzy Thorami), ale występują też takie, które zrealizowano nędznie (nieraz humor, CGI, zbędni Korg oraz Walkiria, niektóre sceny walki).

    • 3.5

      Waititi przedobrzył i to dosłownie pod każdym aspektem.Ten film bardziej rozczarowuje niż zachwyca.Największym jego problemem jest scenariusz który nie angażuje odbiorcy w żaden element narracyjny.Wizualnie jest strasznie sztuczny i plastikowy-chociaż fragment w czerni i bieli mnie zachwyciły.Za dużo tu też śmieszkowania,Strażnicy Galaktyki nie wiem po co byli w tym filmie a Gorr mimo iż Bale jest świetny w tej roli to nie ma zbytniego pola do popisu.4 faza jest w jakimś ślepym zaułku.Niedobrze

    • 4

      Taika, stać cię na znacznie więcej. Pod każdym możliwym kątem. Wygląda ohydnie, a scenariuszowo rozczarowuje. Po pewnych rzeczach widać, że był potencjał na więcej.

    • 6

      Wiele jestem temu filmowi w stanie wybaczyć, choć Waititi pozwala sobie na jeszcze więcej. Nie podoba mi się to, w którą stronę idzie ten postavengerowski Thor Hemswortha. Mało tej radości, która zwykle towarzyszy przy MCU, bo to jednak tylko kolejny odcinek gwiezdnych wojen. Bale'a zaś szanuję, bo wszystko co z nim w tym filmie związane wychodzi jednak na plus.

    • 7

      Artyzm Waititiego częściowo zduszony przez korporacyjną maszynę produkcyjną - widać to w warstwie wizualnej, sceneriach, pośpiesznym chwilami tempie i drugim planie. Jednak ciąży to jakoś mniej, gdy dostajesz spójny i pełen serducha motyw rodzicielstwa oraz świetny, wybrzmiewający, kameralny finał.

    • 3

      Co za żenujący burdel. Nawet jak na Waititiego. Jedne z najlepszych, mrocznych i wzruszających komiksów ostatnich lat przerobić na kabaret na poziomie dożynek Wiskitki 2014, to trzeba mieć talent. Chaos, totalny bezbek, nagłe, bezsensowne zmiany zachowania postaci, zero podbudowania stawki, nieangażująca fabuła. Nawet z Gorra zrobili żart. Żeby był chociaż śmieszny.
      Na plus Tessa, Natalie i zakończenie, kiedy film pozwala sobie na chwilę nie obracać wszystkiego w żart.

    • 6

      Film jest przede wszystkim pocieszny. Nie ma wielkiego szału, ogólnie jest nierówny. Jest do obejrzenia na lato, bo nie ma kwestii, nad którymi można by było się zastanawiać. Zabrakło większej głębi i przydałaby się odrobina powagi. Zdecydowanie miało większy potencjał. Wątek postaci odgrywanych przez Natalie Portman i Christiana Bale'a zdaje się być skrócony do wymaganego minimum, żeby byli wspomniani, że grają. A szkoda, bo rozwinięcie dałoby dużo więcej!

    • 6

      Spodziewałem się czego innego, trochę zawód, ale nadal to przyjemny do oglądania film.

    • 4

      Przaśny, kolorowy burdel. Jest śmiesznie, ale też czasami żenująco, a historia na tym mocno traci. Mimo to cieszę się, że Marvel szuka dla siebie nowej formuły.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 3.5

    Waititi przedobrzył i to dosłownie pod każdym aspektem.Ten film bardziej rozczarowuje niż zachwyca.Największym jego problemem jest scenariusz który nie angażuje odbiorcy w żaden element narracyjny.Wizualnie jest strasznie sztuczny i plastikowy-chociaż fragment w czerni i bieli mnie zachwyciły.Za dużo tu też śmieszkowania,Strażnicy Galaktyki nie wiem po co byli w tym filmie a Gorr mimo iż Bale jest świetny w tej roli to nie ma zbytniego pola do popisu.4 faza jest w jakimś ślepym zaułku.Niedobrze

  • 5

    To jest dla mnie tak nierówny film, bo są w tej produkcji elementy wykonane dobrze, a nawet świetnie (Jane, Gorr, finałowe sceny, relacja pomiędzy Thorami), ale występują też takie, które zrealizowano nędznie (nieraz humor, CGI, zbędni Korg oraz Walkiria, niektóre sceny walki).

  • 4

    Taika, stać cię na znacznie więcej. Pod każdym możliwym kątem. Wygląda ohydnie, a scenariuszowo rozczarowuje. Po pewnych rzeczach widać, że był potencjał na więcej.

  • 5

    Rozczarowanie, głównie ze względu na wymuszone poczucie humoru. Dużo lepiej wypada czarny charakter i mroczna końcówka.

  • 6

    Film jest przede wszystkim pocieszny. Nie ma wielkiego szału, ogólnie jest nierówny. Jest do obejrzenia na lato, bo nie ma kwestii, nad którymi można by było się zastanawiać. Zabrakło większej głębi i przydałaby się odrobina powagi. Zdecydowanie miało większy potencjał. Wątek postaci odgrywanych przez Natalie Portman i Christiana Bale'a zdaje się być skrócony do wymaganego minimum, żeby byli wspomniani, że grają. A szkoda, bo rozwinięcie dałoby dużo więcej!