• Ostatnia aktywność: 13 lipca
  • Dołączył(a): 20 listopada 2018

Ostatnio obejrzane

  • 6

    Orinoco Flow chodzi po głowie, wprowadza sielankę do produkcji dość smutnej. Bo przecież każdy chciałby być lepszą wersją siebie; do tego się dąży.
    Paul Rudd zachwyca, zdobywa uwagę w obu postaciach. Zdjęcia są poprawne, historia potrafi zainteresować, ale brakuje jej "tego czegoś".

  • 7

    Historia opowiedziana ciekawie, choć ze smutkiem trzeba przyznać, że dobra passa aktorów - przynajmniej w tym gatunku - zdążyła minąć. Film był za długi. Zdjęcia i kolorystyka dobra, dynamika dość nierówna.

  • 7

    Jeden z niewielu filmów, który w ostatnim czasie potrafił zainteresować. Wciągnąć w swoją opowieść, zachwycić nieprzystępnym, mroźnym klimatem. Główni bohaterowie potrafili zainteresować, choć zdecydowanie więcej uwagi skupiała na sobie Olsen.
    Ujęcia krajobrazów były piękne, podobnie kolorystyka. Długość produkcji jest optymalna. Nie pozostawiała ani przesytu, ani niedosytu.

  • 7

    Historia opowiedziana ciekawie. Są ładne zdjęcia, równie dobrze oddany klimat zachodniego wybrzeża. Postać grana przez Aubrey Plaza wzbudza współczucie, co wychodzi na jej korzyść. Olsen całkiem dobrze odnalazła się w swojej roli.

  • 6

    Sympatyczna, niespieszna przygoda z kulturalnym staruszkiem. Ładne zdjęcia, jak i spokojna paleta kolorów. W niektórych momentach mogło się dłużyć. Niemniej... Jest to ładne pożegnanie z filmami Redforda.

Najwyżej ocenione

  • 9

    Fenomenalnie opowiedziana historia tej katastrofy. Budzące niepokój sceny, wspaniałe zdjęcia, dobra gra aktorska. Kostiumy i charakteryzacja świetnie oddały klimat i modę tamtych lat. Przez wszystkie odcinki trzymało w napięciu, powodowało mieszane emocje.

  • 9

    Cały film, mimo że jego scenariusz jest dość prosty, jest uroczy. Podnosi na duchu, motywuje oglądających do działania. Jednocześnie traktuje o tym, że każdy z nas ma w sobie coś wartościowego, co warto przekazać światu. Należy poddać się magii cyrku, tej całej zabawie, jaka towarzyszy nam od pierwszej sceny.

  • 8

    W momencie usłyszenia melodii i zobaczenia pierwszych klatek filmu, niemalże natychmiastowo odczuwa się rosnącą gulę w gardle.

  • 7

    Intro zapada w pamięć, kolorystycznie świetnie nawiązuje do tamtej dekady. Historia jest opowiedziana zgrabnie, podobnie jak i konflikty, które także i dzisiaj są aktualne. Postacie są dość charakterystyczne (zwłaszcza Betty i Bella!), a Cate spisała się całkiem dobrze z akcentem.

  • 7

    Nie wzbudza tylu emocji, co Młody Papież. Niektóre sceny były zbędne, a czasem historia zdawała się być niedopowiedziana - być może celowo, być może nie. Ścieżka dźwiękowa, jak i soundtrack świetnie wpasowują się w serial, a neonowe akcenty dopełniają klimat produkcji.

Najniżej ocenione

Odrębnie ocenione

Najlepsze recenzje

Średnio ocenia tak samo jak inni użytkownicy