Aktualizacja serwisu! Seriale, dziennik obejrzeń, "moja strefa", import i eksport, komentarze, konwersacje i wiele więcej. Sprawdź

imgibi

Użytkownik
  • Adam Gibus
  • Mężczyzna
  • 21 lat

Lubię kino i udaję, że się znam na filmach :')

  • Ostatnia aktywność: 26 stycznia
  • Dołączył(a): 25 września 2018

Ostatnio obejrzane

  • 4

    Zamiast zrobić konkretny, dobry finał Abrams postanowił odwracać te rzeczy, które wprowadził Johnson w poprzednim filmie. Ten film jest okropnie napisany. Pojawiają się i nowe i stare postacie, które są po nic. Sceny które miały wybrzmieć "epicko" wywoływały na sali kinowej śmiech, co chyba nie było zaplanowane? Dosłownie ŻADEN plot twist nie wywołał u mnie reakcji, a finał, który miał być satysfakcjonujący wydaje się mało znaczący. Nie oglądało się tego najgorzej, ale fabularnie kuleje.

  • 6

    Gdyby nie 2 sceny i to w wykonaniu LaBeoufa i Jupe (a życzę chłopakowi pokaźnej kariery) to by było dużo gorzej. Nie zachwycił, ale też nie jest to najgorszy film. Poprawny, ale czegoś mi brakowało.

  • 9

    Jak ten film mnie rozłożył emocjonalnie.. Pięknie opowiedziana, lecz smutna historia o rozpadającym się małżeństwie, któremu kibicujesz cały film i chcesz żeby się jednak ułożyło. Wszystko dzięki chemii między Driverem a Johansson, która paruje cały film. Dialogi między bohaterami są cudownie napisane i uderzają w najgłębsze miejsce serducha. Całość wyreżyserowana tak delikatną ręką.. Niezapomniana i wzruszająca opowieść.

Najwyżej ocenione

  • 10

    Mistrzowska mieszanka gatunkowa. Stopniowo przechodzi z komedii w thriller. Na końcu dostajemy wachlarz akcji połączony z emocjami wychodzącymi od postaci które pokochaliśmy przez seans. Nic więcej wiedzieć nie trzeba tylko uciekać do kina póki jest!

  • 10

    Ryan Johnson zrobił prawdopodobnie najlepszy film tego roku! Teatralny popis aktorski przy którym co chwila można wybuchnąć śmiechem kiedy stykają się ze sobą te wszystkie nazwiska. Ciekawa intryga z niespodziewanym zakończeniem. To nie jest film na jeden raz! Z kolejnymi seansami będzie można dostrzegać coraz więcej wskazówek. Całość spięta trzymającą w napięciu muzyką. Na taki film z tego gatunku czekałem!

  • 10

    Zalety: animacja, nawiązania, bohaterowie(+ich motywacje), fabuła, muzyka, humor, scena po napisach. Jest to na pewno najlepszy film z człowiekiem pająkiem, a do tego prawdopodobnie jeden z najlepszych filmów kategorii superheroes i trafi do topki filmów tego roku.

  • 9

    Świetny! Godny następca Rocky'ego. Dramat boxerski z dobrym scenariuszem, bez żadnej niepotrzebnej sceny, zamknięty świetnym "przekazaniem pałeczki", tak że aż łezka się zakręciła(Oj, zakręciła się nie raz). Nie jest tak oryginalny, jak poprzednik Cooglera, ale WOW, Steven Caple Jr. sprawił, że każdy cios można było poczuć! Obsady przedstawiać nie trzeba, chyba że jednego kolegę. Tak, czekam na film pt. "Drago"!

Najniżej ocenione

  • 3

    Tylko Statham mógł klepać się 1v1 z rekinem!

  • 4

    Jest mi przykro, ponieważ kocham to uniwersum. Film jest zamieszany ( kto jest kim, czyim ojcem czy tam bratem), że aż mnie zmęczył. Miał momenty, no ale spodziewałem się czegoś lepszego.. a zwłaszcza lepszego od 1szej części. Na plus Hogwart ( niestety, bo liczyłem że ta seria utrzyma się sama na nogach, bez wpychania tylu easter eggów); Jude Law jako Albus; Newt i Jacob (bo kurczę polubiłem ich i obejrzę serię do końca) oraz finałowy plot, bo nawet mnie zaskoczył. Mogło być dużo lepiej...

  • 4

    Zamiast zrobić konkretny, dobry finał Abrams postanowił odwracać te rzeczy, które wprowadził Johnson w poprzednim filmie. Ten film jest okropnie napisany. Pojawiają się i nowe i stare postacie, które są po nic. Sceny które miały wybrzmieć "epicko" wywoływały na sali kinowej śmiech, co chyba nie było zaplanowane? Dosłownie ŻADEN plot twist nie wywołał u mnie reakcji, a finał, który miał być satysfakcjonujący wydaje się mało znaczący. Nie oglądało się tego najgorzej, ale fabularnie kuleje.

  • 6

    Spodziewałem się najgorszego, a nie było tak źle.. Film wygrywa relacją Eddie'go Brock'a z tytułowym "pasożytem" ( sorki Venom, nie gniewaj się). Niestety ubolewa efektami, resztą obsady, montażem i tym dziwnym finałowym pojedynkiem. Dawno nie widziałem Tom'a Hardy'ego, który tak dobrze bawi się w swojej roli!

Najbardziej odrębnie ocenione

  • 9

    Koterski mistrzu! Udany humor, genialni aktorzy, potrzebne przesłanie oraz całość zamknięta w oryginalnej formie. Brawa się należą!

  • 9

    Świetny! Godny następca Rocky'ego. Dramat boxerski z dobrym scenariuszem, bez żadnej niepotrzebnej sceny, zamknięty świetnym "przekazaniem pałeczki", tak że aż łezka się zakręciła(Oj, zakręciła się nie raz). Nie jest tak oryginalny, jak poprzednik Cooglera, ale WOW, Steven Caple Jr. sprawił, że każdy cios można było poczuć! Obsady przedstawiać nie trzeba, chyba że jednego kolegę. Tak, czekam na film pt. "Drago"!

  • 3

    Tylko Statham mógł klepać się 1v1 z rekinem!

  • 10

    Ryan Johnson zrobił prawdopodobnie najlepszy film tego roku! Teatralny popis aktorski przy którym co chwila można wybuchnąć śmiechem kiedy stykają się ze sobą te wszystkie nazwiska. Ciekawa intryga z niespodziewanym zakończeniem. To nie jest film na jeden raz! Z kolejnymi seansami będzie można dostrzegać coraz więcej wskazówek. Całość spięta trzymającą w napięciu muzyką. Na taki film z tego gatunku czekałem!

Najlepsze recenzje

  • 6

    Wow.. nie spodziewałem się że będzie to kropka w kropkę adaptacja bajki. Zwłaszcza, że bierze się tak ciekawego reżysera jak Guy Ritchie, którego tu absolutnie nie czuć. Aktorzy dają radę, zwłaszcza Will Smith, którego każdy się obawiał. Poza tym na plus piosenki i efekty specjalne i... Abu. Podwyższyłem ocenę, bo lubiłem oryginał.

  • 8

    Phillips zaskoczył, a Phoenix walnął popisówkę! Mocny dramat z pięknymi zdjęciami( każdy kadr na tapetę!) oraz muzyką, która była dopasowana tak dobrze jak taneczny krok Joaquinna w tym filmie. Na koniec przesłanie, które myślę, że podzieli widzów. Kibicowałem temu żeby nie było żadnych easter eggów do wiadomo czego.. eghem, ale nie można mieć wszystkiego.

  • 9

    Ari Aster to chyba najlepszy reżyser "współczesnych" horrorów. Co on ma w głowie! Stopniowo rosnące napięcie przez cały film i poczucie niepokoju do takiego stopnia, że widz przyzwyczaja się do tego co się dzieje. Wszystko otoczone fenomenalnymi zdjęciami i muzyką. Nie zapominając, że to horror dziejący się w dzień. Półka wyżej od Hereditary i z pewnością zostanie w głowach na długo.

  • 10

    Ryan Johnson zrobił prawdopodobnie najlepszy film tego roku! Teatralny popis aktorski przy którym co chwila można wybuchnąć śmiechem kiedy stykają się ze sobą te wszystkie nazwiska. Ciekawa intryga z niespodziewanym zakończeniem. To nie jest film na jeden raz! Z kolejnymi seansami będzie można dostrzegać coraz więcej wskazówek. Całość spięta trzymającą w napięciu muzyką. Na taki film z tego gatunku czekałem!

Średnio ocenia o 0.6 wyżej niż inni użytkownicy