Aktualizacja serwisu! Seriale, dziennik obejrzeń, "moja strefa", import i eksport, komentarze, konwersacje i wiele więcej. Sprawdź

Lighthouse

2019 Film
Bardzo pozytywnie oceniony i uznany przez krytyków
8.3
Bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników

Historia dwóch strażników latarni morskiej, którzy w obliczu samotności powoli tracą zdrowie psychiczne, a wkrótce zaczynają im zagrażać ich własne najgorsze koszmary.

  • Premiera światowa: 19 maja 2019
  • Ostatnia aktywność: 25 marca
  • Dodany: 30 maja 2019
  • 9

    10 American Film Festival.Proszę Państwa ten film to jest niezwykłe przeżycie.Sposób w jaki Eggers buduję napięcie-kłaniam się nisko-takiej atmosfery niepewności,niezrozumienia,pewnego rodzaju strachu dawno już nie widziałem.Zabawa światłem oraz cała stylistyka filmu wygląda jak najlepsze lata czarnobiałych obrazów.Nawet aktorsko podchodzi pod nieme kino-i tu zaskoczenie-to co robi Dafoe to wiedzą wszyscy,ale to co robi Pattinson to ja jestem w szoku-on naprawdę tu gra.I to jak.Horror wyjątkowy.

  • 9

    Nie jest to film łatwy w odbiorze, ale kiedy już wciągnie-pochłania bez reszty. Przykład kina bezkompromisowego, totalnego, które odbiera się wszystkimi zmysłami. Mroczna, psychodeliczna atmosfera wylewa się z każdego, pięknie sfotografowanego kadru. Defoe i Pattinson-mistrzowscy. Całość utrzymana w duchu kina niemego, tracąca także Bergmanem - czapki z głów przed Eggersem, po "The Witch" i "The Lighthouse" wszystko od tego pana przyjmę w ciemno.

  • 7

    Śliczne, czarno-białe kadry, aktorski majstersztyk, stopniowe pogrążanie się bohaterów w nabrzmiewającą niczym morskie fale otchłań własnego szaleństwa, a wszystko to spowite w gęstych oparach lejącego się tu i ówdzie alkoholu. Co nie zmienia faktu, że to zdecydowanie moje najdziwniejsze filmowe doświadczenie tego roku. Nietuzinkowe kino.

  • 10

    Montaż dźwięku robi w tym szalonym filmie grozy robotę przynajmniej równie dobra jak Dafoe i Patinson i wraz z czarno-białymi zdjęciami tworzy niesamowity klimat.

  • 9

    Najlepsza adaptacja Lovecrafta, która nią nawet nie jest. Świetny duet Dafoe-Pattinson oraz niesamowita atmosfera, która oddaje obłęd w jaki popadają postacie.

  • 10

    Otchłań szaleństwa, przesądów i pijackich pieśni powoli wtapiających się w realną i przy tym baśniową grozę. Film o mocy młota uderzającego z całej siły w głowę widza który tego filmu nie zapomni. Wielki Dafoe, wybitny Pattinson. Muzyka! Zdjęcia! Scenografia! A ilość filmowych i literackich odwołań fascynuje. Arcydzieło współczesnego horroru.

  • 9

    Pamięta ktoś jeszcze taki film jak Joker? Ha, że niby tam było pokazane szaleństwo? Wow.. Eggers zrobił coś niezwykłego. Oryginalna opowieść o tym co odizolowanie i zbyt duża ilość alkoholu może zrobić z człowiekiem. Całość czarno-biała, nie w pełnym ekranie. Coś w stylu oldchoolowych horrorów, co jest trudnym zadaniem, ale udało się, bo gra światła jest cudowna. Tak samo jak zdjęcia i klimatyczna muzyka. Ja nie wiem co się dzieje na koniec tego roku, ale wybranie najlepszego filmu będzie trudne

  • 9

    Od czasu Persony Bergmana i Twin Peaks Lyncha nie oglądałem czegoś równie dziwnego jak i fascynującego. Defoe i Pattinson odegrali istny koncert aktorski. Zostałem z niedosytem - ale tym, który lubię.

  • 8

    Szaleńczo dobry, wizualny majstersztyk.

  • 10

    Mistrzostwo

  • 9

    Obłęd, szaleństwo i syreni śpiew. Wywierca dziurę w głowie intensywnością dźwięków i wydarzeń, a Dafoe i Pattinson nakręcają najlepszą psychozę w kinie ostatnich lat. O taki arthouse nic nie robiłam.

  • 8

    Klimatyczna spirala pijaństwa, rozpaczy i samotności, trochę tempo pod koniec siada, ale co ta dwójka się na siebie nadrze to widza.

  • 9

    Po prostu perfekcja.

  • 8

    Pełnoprawny arthouse. Film który łączy dramat psychologiczny z elementami horroru ze stylistyką rodem z ekspresjonizmu filmowego i aktorstwem rodem z Żuławskiego. Wszystko to się łączy w szaloną i unikającą zaszufladkowania historię. Wszystko w tym filmie jest rewelacyjne, ale najlepsi są tutaj Dafoe i Pattinson. To film który stał się klasykiem już w momencie premiery

  • 8

    Pattinson wielkim aktorem jest!!! To było jak pojedynek dwóch bokserów wagi ciężkiej w Madison Square Garden. Klimat jak u Hitchcocka. Niepokój i lęk towarzyszą przez cały film. Czy tylko mnie co chwila wydawało się, że obaj grają tę samą postać? Zwiódł mnie ten Eggers.

  • 7

    Jeśli myślicie, że Eggers to łatwy twórca, bo nakręcił sobie dwa horrorki, to grubo się mylicie. The VVitch lubię, jest powiewem pewnej świeżości w gatunku, zakładam że jak to często bywa ze świetnymi filmami, zyska w mych oczach po powtórce. Nie inaczej jest z The Lighthouse. Podobnie też jak w przypadku Midsommar, ten film trzeba rozebrać, dopiero wtedy odsłoni swoje oblicze, a co za tym idzie i piękno, bo ono tam niewątpliwie jest. Wtedy wam powiem co i jak. Póki co, to po prostu dobry film.

  • 6

    no - ciekawy eksperyment, ale niełatwy w odbiorze

  • 9

    Kurde, mieszane uczucia bo mega mi się podobało, zdjęcia fenomenalne, montaż w punkt, obsada robi robotę na 200‰, jednak nie pochłonął mnie, nie zleciał mi jak 5 minut, za to bez dyszki, jednak i tak wybitne dzieło

  • 9

    10.AFF #10: Top 3 filmów 2019. Wszystko perfekcyjnie zagrało dając szalone (nie tylko w treści) kino. :-)

  • 8

    Oczekiwanie miałem ogromne i raczej im podołał, choć nie zachwycił. Świetnie nakręcony artystyczny horror z aktorskim starciem Dafoe-Patin i szczyptą szaleństwa

  • 10

    Cieszę się, że miałem na sobie kurtkę, jak mi było zimno na sali od tego deszczu i ziąbu na zewnątrz, to wy nawet nie wiecie. A film okej, książka lepsza.

  • 8

    Schizowy, niepokojący i zapadający w pamięć

  • 9

    What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What? What?

  • 10

    Jeżeli jest jeden, jedyny film, któremu najbardziej należy się Best Picture, to jest nim Lighthouse. Bije na głowę każdy inny nominowany film, nawet Parasite.

  • 9

    Obłęd. Ekspresjonizm spotyka się z surrealizmem, stwarzając wizualne i nastrojowe cudo. Dafoe przyćmiewa sobą dosłownie wszystko, rola godna Oscara.

  • 8

    Persona, Bergman, 2019

  • ?

    hm, trochę mi nie wszedł

  • 7

    Klimatyczny. Czuć było zimny wiatr i beznadzieję.

  • 10

    Motyw falliczny, proszę państwa.

  • 7

    Bardzo dobrze, ale przeintelektualizowane i pozbawione pewnego rodzaju napięcia.

  • 9

    Mroczna, bardzo sensualna i metaforyczna baśń grozy, która od pierwszych scen nadaje sobie prawo do nazywania jej współczesnym klasykiem kina. Aktorski popis, wizualna uczta i nostalgiczna historia, której pełne zrozumienie przyjdzie do widza po pewnym czasie lub nawet po wielu kolejnych seansach. Jest to film pełen ciekawych spostrzeżeń na temat ego, poczucia męskości i utraconej dumy. Bardzo spójny. Defoe przechodzi tu samego siebie i rzuca w widza takim monologiem, że nie sposób go zapomnieć.

  • 5

    Ok. Jakoś dla mnie sama odmienna forma nie stanowi jeszcze o ponadczasowej wartości filmu. Symbolika w filmie to zazwyczaj plus, ale jej nadmiar to kiczowatość.

  • 8

    Piękne zdjęcia, przenikliwa fabuła, pełna niuansów. Operowanie ponurym buczeniem latarni morskiej wzmacnia efekt osaczenia, osamotnienia i szaleństwa... Film to trochę współczesny mit, pewna tragedia wobec Siły Wyższej osadzona w XIX w. Momentami groteskowa równie co upiorna. Polecam

  • 8

    Tradycyjna opowieść opowiedziana na nowo w teatralny sposób.

  • 9

    wbija się pod skórę, epatuje wspaniałym humorem aktorski majstersztyk, który im dalej idzie, tym pokazuje geniusz Eggersa, hype nie jest przesadzony, jest LITTT

  • 7

    co tu dużo mówić

  • 10

    Wieża zakazanego owocu, macki szaleństwa, męska walka ojca z synem, bóstwo i człowiek? Do interpretacji. Fenomenalna czarno biała wizja i gra aktorska.

  • 9

    Historia podatna na najróżniejsze interpretacje i każda z nich jest równie ciekawa. Majstersztyk pod względem technicznym. Aktorska ekstraliga.

  • 8

    Lovecraft odwiedza psychiatrę, a później seksuologa. Grzebanie w mózgach bohaterów, które przy okazji dobrze się ogląda, bo ciągle coś się dzieje.

  • 6
    Red

    Polecę klasykiem - wszystko to bardzo ładne, ale mi się nie podoba. Niestety do mnie nie trafił. Trochę jednak przerost formy nad treścią. No cóż bywa i tak, chociaż po The Witch w ogóle się tego nie spodziewałem. W The Witch ciężko mi było złapać oddech - siedziałem jak na szpilkach. Tu niestety ta sztuka się nie udała, nie przerażał mnie klimatem, nie wciągnął historią, nie czułem się zaintrygowany. Jednakże obraz, zdjęcia - perełka, powinni częściej robić czarno-białe filmy. Eggers i tak na +

  • 8

    "Niech śmierć wnet, co potrójnie trwoży. Sprawi, że ocean nas do snu położy..." Hipnotyczne! Woda w płucach, szaleństwo w oczach. Willem i Robert mistrzowie!

  • 8

    Bergmanowsko zrealizowany Lighthouse ma wprawdzie swoje interesujące rysy i broni się jako kino psychologiczne (czy może psychiatryczne) z pięknymi zdjęciami i bogatą symboliką. Horrorem jest specyficznym, wyłamującym się ze współczesnych schematów, ale to, co ostatecznie proponuje, jednych zachwyci, drugim wyda się przeciągłe i bełkotliwe.

  • 6

    Apokryf niemieckiego ekspresjonizmu kina grozy. Stylowa, męska mikro-apokalipsa na kawałku skały. Ten sam problem, co przy Czarownicy - zachowawczy i za długi.

  • 9

    Panie Eggers, uprzejmie proszę o spoczęcie na mym licu.Za budowę klimatu, za wybór genialnego Dafoe i Pattinsona, za stworzenie własnego super stylu, za wszystko