mateuszstepien1999

Użytkownik

Mówię o kinie, bo chcę o nim mówić

  • Ostatnia aktywność: 5 października
  • Dołączył(a): 1 września 2019

Ostatnio obejrzane

  • 7

    Kino zemsty zespolone z Missisipi w ogniu i Dogville. Opowieść o naginaniu i wykorzystywaniu wiary nie tylko w Boga do swoich często chorych celów. Świat przedstawiony to miejsce o którym Bóg zapomniał albo je zignorował. Tutaj nie działa dobro zwyciężające zło, tylko ogień zwalczający ogień. Opowieść zasadniczo spokojna w której co jakiś czas wypala strzelba Czechowa.

  • 7

    Nolan znowu zrobił widowisko na światowym poziomie. Tenet jest najlepszy gdy po prostu dzieje się akcja. Nie ma sensu zagłębiać się w fabułę, bo nie ma tutaj znaczenia. Jest co najwyżej motorem napędowym akcji. Techniczny majstersztyk, a muzyka Goranssona jest mistrzowska. Aktorsko jest dobrze, czasami nawet bardzo dobrze. Nolan zrobił Bonda, w którym teoretycznie Bonda nie ma.
    A może jest, tylko reżyser to przed nami ukrywa.
    Ps. Nie próbuj zrozumieć tego filmu, po prostu go poczuj

  • 8

    Opowieść kameralna wyrażona poprzez relacje między bohaterami w którą wypleciony jest jednocześnie monumentalizm w przedstawianiu świata. Film ten to nie tylko świetna rola MacKaya, ale przede wszystkim podpisówka Rogera Deakinsa który z pomocą świetnego montażu podkręca wrażenia u widza. Sam film choć nie od początku, to trzyma za gardło i nie puszcza do końca. ,,Idź i patrz" oraz ,,Dunkierka" w jednym.

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

  • 1

    Produkt filmopodobny w którym youtuberzy, vlogerzy, celebryci malują swój autoportret który miał według nich miał być zabawny i ciekawy, a faktycznie jest przerysowany, groteskowy momentami wręcz głupi, bohaterowie są sztampowi i pozbawieni głębi, muzyka jest jak dla dzieci. Najbardziej boli to że to ,,dzieło" miało potencjał, ale wyszło jak wyszło. Występuje tutaj paradoks Karolaka, ale Wójcik też daje radę. Wszystko pozostałe idzie do odstrzału

  • 3

    Film, który chce być biografią, a jednocześnie robi wszystko żeby nią nie być.Film zrobiony po to aby być dziełem rozliczeniowym, ale jest to dzieło spóźnione o 30 lat, poza tym przez to, że aspiruje do bycia biografią powinien opowiadać o bohaterze tymczasem opowiada wyłącznie o jego walce z władzą.Lepiej by było gdyby bohaterem był jakiś anonimowy artysta, wtedy film mógłby być uniwersalny.Wajda zamknął swoją twórczość w sposób niesatysfakcjonujący

  • 5

    Przerost formy nad treścią. Reżyser zapragnął stworzyć własną wersję ,,Gry" Finchera i ,,Rashomona" Kurosawy osadzoną w retrofuturystycznych realiach. Choć wykreowany przez Borowskiego świat budzi uznanie i zachwyt, to fabuła pomimo że nawet niezła to przez brak możliwości samodzielnego śledzenia fabuły przez widza zostaje pogrążona przez finałowy twist, który jest niewiarygodny. Poza tym postaciom brak głębi i są niczym pionki na szachownicy reżysera. Zmarnowana szansa

  • 5

    Za dużo tu Terminatora 1,2 i Salvation, a krótki wątek dotyczący Johna Connora kończy się w bardzo niesatysfakcjonujący sposób. Na plus jest obsada, która daje radę, efekty specjalne są dobrym poziomie, a sceny walki dostarczają, ale poziom Johna Wicka to to nie jest. Film da się obejrzeć bez nieprzyjemności, ale nie zapada szczególnie w pamięć

Odrębnie ocenione

Najlepsze recenzje

  • 8

    Opowieść kameralna wyrażona poprzez relacje między bohaterami w którą wypleciony jest jednocześnie monumentalizm w przedstawianiu świata. Film ten to nie tylko świetna rola MacKaya, ale przede wszystkim podpisówka Rogera Deakinsa który z pomocą świetnego montażu podkręca wrażenia u widza. Sam film choć nie od początku, to trzyma za gardło i nie puszcza do końca. ,,Idź i patrz" oraz ,,Dunkierka" w jednym.

  • 7

    Nolan znowu zrobił widowisko na światowym poziomie. Tenet jest najlepszy gdy po prostu dzieje się akcja. Nie ma sensu zagłębiać się w fabułę, bo nie ma tutaj znaczenia. Jest co najwyżej motorem napędowym akcji. Techniczny majstersztyk, a muzyka Goranssona jest mistrzowska. Aktorsko jest dobrze, czasami nawet bardzo dobrze. Nolan zrobił Bonda, w którym teoretycznie Bonda nie ma.
    A może jest, tylko reżyser to przed nami ukrywa.
    Ps. Nie próbuj zrozumieć tego filmu, po prostu go poczuj

  • 1

    Produkt filmopodobny w którym youtuberzy, vlogerzy, celebryci malują swój autoportret który miał według nich miał być zabawny i ciekawy, a faktycznie jest przerysowany, groteskowy momentami wręcz głupi, bohaterowie są sztampowi i pozbawieni głębi, muzyka jest jak dla dzieci. Najbardziej boli to że to ,,dzieło" miało potencjał, ale wyszło jak wyszło. Występuje tutaj paradoks Karolaka, ale Wójcik też daje radę. Wszystko pozostałe idzie do odstrzału

  • 7

    Film ten jest jednocześnie kameralny, a jednocześnie widowiskowy. Zadający fundamentalne pytania dotyczące człowieka, a jednocześnie będący swego rodzaju portretem psychologicznym. Brad Pitt jest tutaj zbudowany na paradoksach. Z jednej strony opanowany i na pozór pozbawiony emocji, ale z drugiej jest to człowiek któremu co raz trudniej ukrywać swoje nieraz sprzeczne emocje i pragnący dokonać rozliczenia z ojcem i jego działaniami. Zdjęcia Hoytemy i muzyka Richtera na wysokim poziomie

  • 8

    Pełnoprawny arthouse. Film który łączy dramat psychologiczny z elementami horroru ze stylistyką rodem z ekspresjonizmu filmowego i aktorstwem rodem z Żuławskiego. Wszystko to się łączy w szaloną i unikającą zaszufladkowania historię. Wszystko w tym filmie jest rewelacyjne, ale najlepsi są tutaj Dafoe i Pattinson. To film który stał się klasykiem już w momencie premiery

Średnio ocenia o 0.6 wyżej niż inni użytkownicy