mateuszstepien1999

Użytkownik
  • Mateusz Stępień
  • Mężczyzna
  • 20 lat
Mówię o kinie, bo chcę o nim mówić
  • Ostatnio obejrzany film: 14 listopada 2019 (5 dni temu)
  • Na Mediakrytyku od: 1 września 2019 (2 mies. temu)
  • 44
    obejrzane
  • 22
    recenzje
  • 44
    oceny
  • 40
    pozytywnych
  • 4
    negatywne
  • 9
    punktów
  • 7.8
    średnia
  • 91%
    pozytywnych
  • 1.0
    odrębność

Ulubione

6 października
6 października

Ostatnio obejrzane

Najniżej ocenione

  • 2.3
    2.3
    2.7
    2.7
    1
    Produkt filmopodobny w którym youtuberzy, vlogerzy, celebryci malują swój autoportret który miał według nich miał być zabawny i ciekawy, a faktycznie jest przerysowany, groteskowy momentami wręcz głupi, bohaterowie są sztampowi i pozbawieni głębi, muzyka jest jak dla dzieci. Najbardziej boli to że to ,,dzieło" miało potencjał, ale wyszło jak wyszło. Występuje tutaj paradoks Karolaka, ale Wójcik też daje radę. Wszystko pozostałe idzie do odstrzału
  • 6.4
    6.4
    5.0
    5.0
    3
    Film, który chce być biografią, a jednocześnie robi wszystko żeby nią nie być.Film zrobiony po to aby być dziełem rozliczeniowym, ale jest to dzieło spóźnione o 30 lat, poza tym przez to, że aspiruje do bycia biografią powinien opowiadać o bohaterze tymczasem opowiada wyłącznie o jego walce z władzą.Lepiej by było gdyby bohaterem był jakiś anonimowy artysta, wtedy film mógłby być uniwersalny.Wajda zamknął swoją twórczość w sposób niesatysfakcjonujący
  • 5.4
    5.4
    5.9
    5.9
    5
    Za dużo tu Terminatora 1,2 i Salvation, a krótki wątek dotyczący Johna Connora kończy się w bardzo niesatysfakcjonujący sposób. Na plus jest obsada, która daje radę, efekty specjalne są dobrym poziomie, a sceny walki dostarczają, ale poziom Johna Wicka to to nie jest. Film da się obejrzeć bez nieprzyjemności, ale nie zapada szczególnie w pamięć

Najbardziej odrębnie ocenione

  • 6.7
    6.7
    5.5
    5.5
    9
    Najbardziej szalony hołd jakie polskie kino kiedykolwiek stworzyło i najbardziej polski film od czasu ,,Dnia Świra". Sebastian Fabijański rozsadza ekran swoim szaleństwem i brawurą, a epizod Marty Żmudy- Trzebiatowskiej jest jednym z najdziwniejszych i intrygujących ostatnich kilku lat. Film jest na swój pokręcony sposób rozliczeniowy. Dzieło obowiązkowe dla fetyszystów m.in. twórczości i historii Andrzeja Żuławskiego i polskiej literatury
  • 6.4
    6.4
    5.0
    5.0
    3
    Film, który chce być biografią, a jednocześnie robi wszystko żeby nią nie być.Film zrobiony po to aby być dziełem rozliczeniowym, ale jest to dzieło spóźnione o 30 lat, poza tym przez to, że aspiruje do bycia biografią powinien opowiadać o bohaterze tymczasem opowiada wyłącznie o jego walce z władzą.Lepiej by było gdyby bohaterem był jakiś anonimowy artysta, wtedy film mógłby być uniwersalny.Wajda zamknął swoją twórczość w sposób niesatysfakcjonujący

Najwięcej polubień

  • 2.3
    2.3
    2.7
    2.7
    1
    Produkt filmopodobny w którym youtuberzy, vlogerzy, celebryci malują swój autoportret który miał według nich miał być zabawny i ciekawy, a faktycznie jest przerysowany, groteskowy momentami wręcz głupi, bohaterowie są sztampowi i pozbawieni głębi, muzyka jest jak dla dzieci. Najbardziej boli to że to ,,dzieło" miało potencjał, ale wyszło jak wyszło. Występuje tutaj paradoks Karolaka, ale Wójcik też daje radę. Wszystko pozostałe idzie do odstrzału
  • 5.9
    5.9
    5.9
    5.9
    7
    Uwaga! Tekst zawiera spoilery. Kliknij żeby zobaczyć.
    Film jak na współczesne polskie kino nietypowy. Balansujący między thrillerem szpiegowskim i portretem politycznym lat 60. W tym filmie najbardziej błyszczą Bill Pullman grąjący everymana z problemami rodem z dreszczowców Hitchcocka i Robert Więckiewicz z swoim zabarwionym komedią wątkiem w którym nie brak cierpienia i traumy. Obaj ciągną ten film, czyniąc z niego coś więcej niż film szpiegowski, sprawiając że jest to film o braku niezależności i o tym jak wysoka jest cena wolności
  • 7.7
    7.7
    9
    Świetny pokaz tego jak wyglądała pogoń człowieka za osiąganiem marzeń wydawałoby się nierealnych. Chazelle pokazał że oprócz filmów pięknych, potrafi robić trzymają widza za gardło, pomimo, że finał historii jest powszechnie znany. Świetny duet Gosling i Foy, rewelacyjne efekty wizualne, zdjęcia z przepięknym ziarnem, a muzyka przy lądowaniu na Księżycu to prawdziwy sztos