Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.
  • Nowi Mutanci sprawiają znacznie lepsze wrażenie niż Mroczna Phoenix i szkoda, że ich droga na duży ekran była tak wyboista. Boone uchwycił esencję rodzącej się z leków i traum drużyny, która powinna się dograć w kolejnej odsłonie. Wątpliwe, aby takowa powstała, ale nadzieja umiera ostatnia.

    Więcej
  • To przede wszystkim młodzieżowa opowieść o dojrzewaniu, odkrywaniu siebie i przerabianiu traum, która przy okazji wskoczyła w ciuszki młodzieżowego horroru i otarła się o supermoce. Krył się w tym spory potencjał i chociaż nie został w pełni wykorzystany, to miło widzieć, że został dostrzeżony przez twórców i nieco pogłaskany za uchem. Historia raczej nie zapadnie nam w pamięć na dłużej, jednak szkoda, że dobiegła końca, zanim dostała szansę, aby ciekawie się rozkręcić.

    Więcej
  • Nowi mutanci są produkcją przeciętną, aczkolwiek wcale nie tak słabą jak się spodziewano, a którą zabił brak odwagi, by zrobić z niej krwisty psychologiczny horror w kategorii R.

    Więcej
  • I jest to jakby nie spojrzeć duże pocieszenie. W końcu mogliśmy dostać nie trzymający się kupy film, który zostałby zamordowany przez studio. Jednak tak się nie stało i to co widziałem było wizją Boone'a. Jest ona niedoskonała, ale ten porządny film to i tak coś co mi wystarcza.

    Więcej
  • "Nowi mutanci" niestety nie uratują honoru mutantów. Ta seria powinna zakończyć się na Loganie i wszyscy byliby szczęśliwi. Ktoś jednak postanowił zafundować nam jeszcze trzy odsłony, gdzie każda jest gorsza od poprzedniej.

    Więcej
  • Początek jest nawet w porządku. Możemy na spokojnie poznać piątkę "pacjentów" bardzo osobliwego szpitala, naszpikowanego kamerami. Każdy bohater jest wyrazisty, czasami wręcz przerysowany. Wszyscy zmagają się z traumą związaną z ich mocami, które sprawiają, że są niebezpieczni dla otoczenia.

    Więcej
  • Świetny pomysł na młodzieżowy horror w stylistyce komiksu o superbohaterach i "Klubu winowajców" zasługiwał na lepszy film niż to poprawne dzieło Josha Boone'a.

    Więcej
  • To film, któremu do doskonałości wiele brakuje. Choć tak szczerze powiedziawszy jako średniej jakości super-hero movie i tak plasuje się na poziomie większości tego typu produkcji, zarówno od DC jak i Marvela.

    Więcej
  • Fanom produkcji o nastoletnich superbohaterach polecamy odświeżyć sobie film "X-men: Pierwsza klasa", niż iść do kina na "Nowych mutantów".

    Więcej
  • Potencjał był ogromny, ale Josh Boone i reszta nie potrafili go należycie wykorzystać - ani w gatunkowej konwencji, ani obranej stylistyce, tym bardziej łącząc ją z komiksową historią i superbohaterskimi postaciami.

    Więcej
  • Świetny letni blockbuster, w którym coś dla siebie znajdą zarówno fani kina superbohaterskiego, jak i horroru w typie "To". Ta mieszanka zaskakująca trzyma się kupy.

    Więcej
  • Nie wchodzę w to, ile w tym widowisku było pracy reżysera, a ile interwencji Disneya, bo tego nie wiem. Wiem tylko, że potwornie się zawiodłem. "Nowi mutanci" to film straconych okazji na coś nowego, świeżego i długotrwałego. Przykra sprawa, ale żyje się dalej.

    Więcej
  • Josh Boone szykuje dla piątki bohaterów terapię implozywną, stawiając ich w finale oko w oko z najgorszymi traumami, a inspiracja "Klubem winowajców" czy nawet bardziej "Przerwaną lekcją muzyki" ustępuje już całkowicie miejsca horrorowi.

    Więcej
  • Nieudana produkcja i słabe zakończenie związku 20th Century Fox z homosuperior. Jednocześnie jest w niej kilka elementów, dla których warto pójść do kina.

    Więcej
  • Finałowe sekwencje walki co prawda lekko rozczarowują, ale do najgorszych też nie należą. Nieco kiczowato wygląda image postaci prześladujących Illyanę, lecz nawet ta wada nie wpływa aż tak bardzo na odbiór produkcji. Jeżeli ktoś uwielbia kino superbohaterskie, a zwłaszcza takie kameralne, w którym jest dużo luzu i humoru, oraz teen movie skrzyżowane z gatunkiem grozy, to poczuje się jak w domu.

    Więcej
  • Jak na produkcję mocno "odleżoną", mutanci Boone'a prezentują się naprawdę przyzwoicie. Kameralny charakter i skupienie się na relacjach daje wiele frajdy, może poza ostateczną walką z kreaturą w CGI.

    Więcej
  • Skoro za produkcję Nowych mutantów częściowo odpowiadający ci sami ludzie - w tym Simon Kinberg, który wyreżyserował ostatni film o X-men - można było mieć mnóstwo obaw w stosunku do projektu Josha Boone'a. Szczęśliwie jednak Nowi mutanci okazują się filmem bardzo sprawnie zrealizowanym, spójnym, a przy tym wypełnionym przemyślanymi, charakterystycznymi bohaterami.

    Więcej
  • Poniekąd szkoda, że na sequel nie ma szans - drużyna pokazała ledwie namiastkę swoich umiejętności, dopiero odkryła swój potencjał, a pogłębienie ich historii mogłoby się okazać ciekawsze od kolejnego obrazu z Wolverinem, Cyclopsem czy Jean Grey w rolach głównych.

    Więcej
  • Nowi mutanci wypadają o niebo lepiej od zeszłorocznej Mrocznej Phoenix. Co więcej, jak na film, który powstawał w bólach i nie miał prawa się udać, znalazło się w nim kilka naprawdę dobrych elementów. To skromne i intymne post scriptum pod kinowym uniwersum X-Men i w sumie wielka szkoda, że nie poznamy dalszych losów nowego pokolenia mutantów.

    Więcej
  • Nowych mutantów warto jednak obejrzeć. Uświadamiają, że filmy superbohaterskie mogą odbiegać od coraz bardziej męczącego schematu, który uskutecznia Hollywood.

    Więcej
  • Boone nakręcił film specyficzny, balansujący na granicy gatunków i wpadający w kilka zastawionych po drodze pułapek. Mimo to przy odrobinie wyrozumiałości powinniście się dobrze bawić - a to przecież jest w kinie komercyjnym najważniejsze, prawda?

    Więcej
  • To całkiem fajnie poukładany film i naprawdę dobre połączenie młodzieżowej fantastyki z klimatami lekkiego horroru.

    Więcej
  • Zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Po fiasku, jakim okazała się być ostatnia produkcja z serii X-Men, czyli "Dark Phoenix", nie miałem specjalnych oczekiwań związanych ze światem mutantów. Tymczasem film w reżyserii Josha Boone'a wniósł pewien powiew świeżości w lekko skostniałym kinie komiksowym. Film pod płaszczykiem kina superhero to tak naprawdę historia o dojrzewaniu, o radzeniu sobie ze stratą bliskich i przepracowywaniu traum, czy wreszcie o byciu innym od reszty.

    Więcej
  • Jeśli zastanawiacie się, czy wybrać się na "New Mutants" do kina, odpowiem pewną podpowiedzią. Jest to zdecydowanie lepszy film niż "Dark Phoenix", co nie zmienia faktu, że posiada kilka wad ostatniej części "X-Men". Chociaż próbowano wprowadzić trochę świeżego powietrza do serii istniejącej od 20 lat, udało się to jedynie częściowo. Nadal dominuje podejście do adaptacji komiksów ukazywane w filmach o homo superior.

    Więcej