Psy 3. W imię zasad

2020 Film Premiera
4.8

Negatywnie oceniony przez krytyków

4.7

Negatywnie oceniony przez użytkowników

  • Anuluj
  • 0/500
Po 25 latach odsiadki Franz Maurer wkracza w nową Polskę, gdzie nic nie jest takie, jak zapamiętał. Wkrótce ponownie spotyka Nowego.
  • Ostatnia aktywność krytyków: 17 stycznia 2020 (dzisiaj)
  • Ostatnia aktywność użytkownikówużyt.: 17 stycznia 2020 (dzisiaj)
  • Premiera kinowa: 17 stycznia 2020 (dzisiaj)
  • Premiera światowa: 14 stycznia 2020 (3 dni temu)
4.8 10.0 0.0 8
Negatywnie oceniony przez krytyków
  • 38%
    pozytywnych
  • 8
    recenzji
  • 8
    ocen
  • 3
    pozytywne
  • 5
    negatywnych
  • 6.5
    Jednak nie da się powiedzieć, że to jest kino wybitne, ponadprzeciętne, ale swoją prostotą i marką zbudowaną poprzednimi częściami może śmiało trafić do mas. Niezbyt skomplikowane kino gangsterskie może przyjemnie się oglądać, ale nie powinno się mieć za dużych oczekiwań.
  • 6
    Równie często jest to rzecz skrajnie zła, co kolejny dobry sensacyjniak, jakich kilka Pasikowski potrafił w ostatnich latach dostarczyć.
  • 6
    Dobrze zrealizowane kino gangsterskie, zabawa w sensację i strzelanie. Pasikowskiemu nie udało się uciec od powielania stereotypów. Jest sprawnie i intrygująco, ale pozostaje nutka niedosytu.
  • 5
    Bardzo przeciętny film, mierzący się z ambicjami kina klasy B.
  • 5
    Dość prosty i przewidywalny scenariusz, trochę akcji i napięcia, ale też nieco za dużo zwolnień, do tego znakomite aktorstwo, nostalgiczny klimat i ponownie kobiety jako dodatki do facetów. "Psy 3. W imię zasad", jedna z tych kontynuacji, na które czekaliśmy w polskim kinie najdłużej, potwierdza starą prawdę, że nie da się powtórzyć kultowości, można się za to do niej lepiej gorzej odwoływać. A że Pasikowski na swoim fachu się zna, o porażce mowy nie ma.
  • 4
    Potencjał był, zmarnowano go jednak przez słaby i niedopracowany scenariusz. Aktorzy robią, co mogą, by wyciągnąć z owej historii, ile się da, ale często nie mają z czego. Linda, Frycz, Pazura, Baka, Schuchardt czy Dorociński stworzyli bardzo fajne postaci z potencjałem. To wystarczy, by usiedzieć do końca na seansie, ale zbyt mało, by Psy 3. W imię zasad postawić na półce obok dwóch poprzednich części i do niej z chęcią wracać.
  • 3
    Nie było w polskim kinie marki, która powstała po 1989 roku, a która by miała większą moc niż "Psy". Teraz tej marki niemal nie ma. Na własne życzenie zabił ją Władysław Pasikowski.
  • 3
    "Psy 3. W imię zasad" smakują jak kotlet z psa, trzeciej kategorii, pomielone razem z budą. Jakby to powiedział dawny Franz Maurer - przecież to się nie da jeść. Niestety, niemal wszystko zawodzi, począwszy od kiepskiego scenariusza, po słabo napisanych bohaterów, przez obraz, po dialogi, gdzie na próżno szukać cytatów, które zostaną w głowach Polaków. I tylko muzyki Michała Lorenca żal.

Aktywne