Aktualizacja serwisu! Seriale, dziennik obejrzeń, "moja strefa", import i eksport, komentarze, konwersacje i wiele więcej. Sprawdź

Pewnego razu... w Hollywood

2019 Film
Bardzo pozytywnie oceniony i uznany przez krytyków
7.8
Bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników

Aktor Rick Dalton i jego przyjaciel kaskader powracają do Hollywood. Mężczyźni próbują odnaleźć się w przemyśle filmowym, który ewoluował podczas ich nieobecności.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 9

      Najdojrzalszy Tarantino - opowiadający o erze, która zaraz przeminie - ale kiedy chce dostarczyć ostrą rozrywkę, to jedzie na pełnej kurtyzanie. Piękne kino.

    • 8

      Dziewiąty film Quentina Tarantino.

    • 6

      Z pewnością nie jest to najlepszy film Tarantino, może najgorszy, ale i tak zadziwia świetnym aktorstwem, pomysłami, no i warto poczekać na końcówkę. To też kopalnia nawiązań do wszystkich poprzednich filmów Tarantino. Recenzja: https://www.wodaiogien.com/single-post/2019/08/17/Pewnego-razu-w-Hollywood-%E2%80%93-nostalgiczny-Tarantino-ocena-610

    • 9

      To kolejny, świetny film Quentina Tarantino, w którym na każdym kroku odczuwa się miłość twórcy do kina lat 60. Całość zachwyca scenariuszem, reżyserią, klimatem, aktorstwem, warstwą techniczną... po prostu niemalże wszystkim. Niektórzy będą mieli jednak trochę problem z mocno wolnym tempem. Ja nie miałem.

    • 7

      Tarantino można kochać albo nie znosić.Ja do jego kina mam ambiwalentny stosunek.Hollywood lat 60 jego oczami jak najbardziej kupuje.Mam wrażenie,że wręcz idealnie odwzorował wszystkie wady i zalety tamtych czasów.Chociaż nie ukrywam,że film momentami gdzieś się dłużył-miałem wrażenie,że Tarantino za zbyt wiele sznurków ciągnie-niektóre sceny czy też historię aż prosiły się o kontynuacje-pewnie wtedy film by trwał 7h :D.Aktorsko główne role to cud miód.Scenografia czapki z głów.Quentin na 7.

    • 9

      Pewnie wielu nie podejdzie to tempo oraz struktura historii, ale ja to bez problemu kupiłem i dałem się wciągnąć w klimat Hollywood tamtych lat. Wszystko dzięki wspaniałej reżyserii i scenariuszowi oraz niezwykle dopracowanej warstwie technicznej. Mi nic więcej nie potrzeba.

    • 9

      Tarantino zawsze najlepiej rozumiał pojęcie filmowości, a tym razem swój wachlarz popisowych zagrań wykorzystał do opowiedzenia o czymś więcej...

    • 7

      Uwielbiam sposób w jaki Tarantino opowiada historie. Kiedy czujność widza jest już uśpiona, to robi sobie ze wszystkiego jaja. Chociaż fabuły to z lupą szukać.

    • 9

      To melancholijna opowieść Tarantino o sobie i jego kinie. O kinie, w którym wszystko jest możliwe. O kinie, które przez swoją bezkompromisowość u niektórych wywołuje zachwyt, a u niektórych niesmak. I wreszcie o kinie, które choć jest przepełnione ciętym humorem, charakterystycznie przyjemnym stylem i audiowizualnym ciepłem, to wciąż nie pozostawia widza obojętnym na tragizm obecny w każdej epoce, bez znaczenia jak piękna w kadrach i dziełach kultury by ona nie była.

    • 8

      POCZTÓWKA Z HOLLY, LATO '69. Długo zwlekałem z tą notką. I nadal czekam aż usiądę sobie wygodnie w fotelu i skosztuję sobie ten film raz jeszcze. I nie wykluczone, że moja opinia jeszcze się zmieni. A na ten moment to najdziwniejszy film QT, w którym paradoksalnie jest najmniej i najwięcej QT. Najmniej, bo przyzwyczaił nas do trochę innego typu historii (chociaż z czasem zaczął iść w takim kierunku). A najwięcej, bo to prawdopodobnie jego najbardziej osobisty film.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 7

    Tarantino można kochać albo nie znosić.Ja do jego kina mam ambiwalentny stosunek.Hollywood lat 60 jego oczami jak najbardziej kupuje.Mam wrażenie,że wręcz idealnie odwzorował wszystkie wady i zalety tamtych czasów.Chociaż nie ukrywam,że film momentami gdzieś się dłużył-miałem wrażenie,że Tarantino za zbyt wiele sznurków ciągnie-niektóre sceny czy też historię aż prosiły się o kontynuacje-pewnie wtedy film by trwał 7h :D.Aktorsko główne role to cud miód.Scenografia czapki z głów.Quentin na 7.

  • 9

    Pewnie wielu nie podejdzie to tempo oraz struktura historii, ale ja to bez problemu kupiłem i dałem się wciągnąć w klimat Hollywood tamtych lat. Wszystko dzięki wspaniałej reżyserii i scenariuszowi oraz niezwykle dopracowanej warstwie technicznej. Mi nic więcej nie potrzeba.

  • 9

    To kolejny, świetny film Quentina Tarantino, w którym na każdym kroku odczuwa się miłość twórcy do kina lat 60. Całość zachwyca scenariuszem, reżyserią, klimatem, aktorstwem, warstwą techniczną... po prostu niemalże wszystkim. Niektórzy będą mieli jednak trochę problem z mocno wolnym tempem. Ja nie miałem.

  • 9

    Tarantino pokazał tutaj swoje wielkie serducho dla kina. Cudownie przegadana wycieczka po LA z Pittem i Leo, który może już szykować spodnie na Oscary. Akcji tyle ile potrzeba, ale siła siedzi głównie w dialogach i widokach pięknego Hollywood z końcówki lat 60tych. Krótkie występy niektórych aktorów mogą zawieść, ale z pewnością je zapamiętamy, a do tego myślę, że zaskakujące zakończenie. Pojeździłbym z Rickiem, Cliffem i Sharon dłużej po tych ulicach. Przedostatni film Quentina uważam za udany.