Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.
  • Dawno nie miałem w trakcie napisów końcowych odczucia, że szkoda, że film się kończy, bo jest naprawdę fajny i aż chce się duet głównych bohaterów poznać bardziej. Peter Farrelly, całkiem niespodziewanie, przygotował nam jeden z ładniejszych filmów tego roku.

    Więcej
  • Wartościowa i jednocześnie zabawna historia, która jest w stanie trafić niemal do każdego widza swoim mądrym przesłaniem.

    Więcej
  • Ogląda się go niezwykle przyjemnie, a pod płaszczykiem rozrywki przemyca trochę interesujących, prawdziwych i ważnych treści.

    Więcej
  • Poza bardzo ciekawie oddanym klimatem amerykańskiego południa i segregacji rasowej, oferuje bardzo niewiele nowości.

    Więcej
  • Warto doceniać takie filmy - nie o wszystkim, co poważne, trzeba zawsze mówić z kamienną twarzą. W "Green Book" rasizm i idąca za nim przemoc są tak obecne, że niemal namacalne. Nie to jest jednak głównym przedmiotem zainteresowania twórców. To film o pokonywaniu uprzedzeń i przyjaźni, która może narodzić się między nawet najróżniejszymi ludźmi.

    Więcej
  • Filmowy klejnot! Piękny, mądry, ciepły, uroczy, zabawny, refleksyjny i empatyczny - zarazem. Oglądanie go to czysta rozkosz!

    Więcej
  • Bardzo optymistyczna i budująca historia, którą oglądało się z wielką przyjemnością. Życzyłbym sobie więcej takich filmów!

    Więcej
  • Jeśli bliska jest Wam konwencja kina drogi lub komedii kumpelskiej, film Farrelly'ego dostarczy Wam mnóstwa pozytywnych wrażeń. To jedno z tych dzieł, które oglądane po raz piąty, trzynasty i trzydziesty drugi sprawia taką samą przyjemność, jak za pierwszym razem.

    Więcej
  • Warto, zdecydowanie warto wybrać się do kina na Green Book. I Wyjątkowo polecam chyba każdemu. To ten typ filmu, który znajdzie szerokie grono odbiorców, choć zapewne nie każdy doceni jego całokształt. Jest śmiech, jest wzruszenie i chwile refleksji.

    Więcej
  • Kłótnia dwóch przedstawicieli pogardzanych mniejszości nie tylko kipi od emocji i pokazuje cały wachlarz aktorskich umiejętności obu aktorów, ale mówi o rasowych problemach Ameryki więcej niż niejeden elaborat. Dla takich smaczków i koncertu aktorskiego warto pojechać w tą podróż.

    Więcej
  • Lekki, rozśmieszający i pozytywny film o okropieństwach klasycznego amerykańskiego rasizmu - segregacji, brutalności, absurdalności.

    Więcej
  • To film, w którym człowiek po prostu się zakochuje. Mortensen i Ali tworzą duet, który zapisze się w historii kina. Inteligentny scenariusz to zręczne i piekielnie udane połączenie kontrastów niemal na każdej możliwej płaszczyźnie. Dzięki temu "Green Book" to jednocześnie kino ambitne oraz czołowy kandydat do Oscarów.

    Więcej
  • Niesamowicie mocno oddziałująca na człowieka opowieść o przyjaźni, o drzemiących w człowieku uprzedzeniach, o samotności, o silnej potrzebie akceptacji i przynależności, o ludziach, którzy sami tworzą bariery, które później przez dekady trzeba forsować.

    Więcej
  • Komu bym poleciła ten film? Prawdę powiedziawszy, wszystkim, którzy doceniają dojrzałe kino, lecz stronią od nudy. Green Book jest zarazem nieziemsko zabawnym, jak i bardzo wartościowym filmem.

    Więcej
  • Zabawny, wzruszający i mądry. Murowany kandydat do przynajmniej kilku Oscarów.

    Więcej
  • "Green Book" to film, którego nie sposób nie lubić. Powiecie, że to naiwne kino i pełna zgoda! Ale właśnie takich obrazków ku pokrzepieniu serc widzom także trzeba. Kilka lat temu podobną sztukę wykonali francuscy "Nietykalni", a teraz tę rolę przejął "Green Book", gdzie naprawdę trudno nie uśmiechać się podczas seansu. Chociaż autor opowiada nam o poważnych tematach, robi to w sposób łatwy, prosty, przyjemny i zabawny, nawet gdy mowa o pobiciu na tle rasowym.

    Więcej
  • Ma trochę ciągoty do sentymentalizmu, ale też dużo wdzięku - pomysłowość fabuły i lekkość tonu pozwalają łatwiej przełknąć dydaktyczność przesłania. Jednak największą niespodzianką jest humor: dialogi są zaskakująco dobre, a dowcipy świeże.

    Więcej
  • Seans trwający ponad dwie godziny nie nuży, a wręcz pobudza emocje widza. Trudno się godzić na to, co zostaje nam czasem zaprezentowane.

    Więcej
  • Przyjdzie nam się pośmiać, wzruszyć, przejąć się niedolą czarnoskórego muzyka, by nawet przy finale poczuć się dobrze, gdy reżyser dowala kinem świątecznym. I z całego serca kibicuje Mortensenowi, aby w końcu odebrał statuetkę Oscara, bo w pełni na to zasługuje.

    Więcej
  • To obraz zrobiony bardziej pod widzów, niż krytyków. Poza uczuciem błogości i dobrego nastroju, ten film niewiele po sobie pozostawia, ale takie produkcje też są bardzo potrzebne i też powinny być nagradzane. Pozostaje więc tylko iść do kina i dobrze się bawić.

    Więcej
  • Wokół anegdoty, która zapewne transmutowała w rzeczywistości kilkakrotnie, zbudowano wzruszającą i piękną historię, mającą szansę stać się świątecznym klasykiem.

    Więcej
  • Dziełu Farrelly'ego zarzuca się naiwność, mam jednak wrażenie, że wysuwający ten zarzut mylą naiwność ze szlachetnością. Green Book jest filmem szlachetnym i warto tę szlachetność dostrzec.

    Więcej
  • Proste kino drogi opowiadające o trudnych sprawach z niesamowitą lekkością, bez nadęcia i tanich sztuczek. Wszystkie nominacje do Oscara dla "Green Book" są zasłużone. To po prostu komediodramat doskonały.

    Więcej
  • Bardzo sympatyczne, ciepłe i zabawne kino z poważnym tematem w tle, bez walenia łopatą po głowie czy drodze na skróty. Czy to będzie nowy etap kariery twórcy "Głupiego i głupszego"? Czas pokaże, ale jestem dobrej myśli.

    Więcej
  • Do bólu hollywoodzki, oscarowy i sztampowy film, a zarazem pochłaniający bez reszty, igrający z emocjami i nieco staromodny. Może właśnie chwila ulgi od katastrofalnych wydarzeń codziennie napływających z całego globu sprawia, że seans okazał się tak przyjemny. Jeżeli szukacie podobnej ulgi, to warto "Green Book" zobaczyć.

    Więcej
  • Generalnie zresztą od połowy film idzie na skróty, kastruje różnice i sprzeczności, łagodzi sytuacje nieprzyjemne - a wszystko po to, byśmy mogli się cieszyć jedynie słusznym przesłaniem: antyrasistowskim, antydyskryminacyjnym, nawołującym do wzajemnej tolerancji i przyjaźni ponad podziałami. Kończy się zaś "Green Book" jak najbanalniejsze kino familijne - pełną trajkotu kolacją bożonarodzeniową.

    Więcej
  • Biorąc pod uwagę wcześniejsze dokonania reżyserskie Petera Farrelly'ego, "Green Book" może być dla widzów sporym zaskoczeniem. Nie chodzi tylko o to, że w tym przypadku humor jest zdecydowanie wyższych lotów, lecz również o to, że ta na pozór lekka historia opowiada o rzeczywistych problemach, z którymi borykały się Stany Zjednoczone na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

    Więcej
  • Jest nie tylko bezbłędnie zrealizowany i znakomicie zagrany, ale też trafia w bardzo aktualne problemy związane z mniejszościami i uderza we wszystkie właściwe tony. Umiejętnie przeplata humor z patosem, punktuje wciąż aktualne uprzedzenia, zwłaszcza rasistowskie, homofobiczne i klasowe, a także postuluje zdroworozsądkowe, pragmatyczne rozwiązania.

    Więcej
  • Kino drogi jakiego mi od dawna brakowało. To film niezwykle pozytywny, który wywołuje ogromne ciepło w sercu, szczególnie w mroźne zimowe wieczory.

    Więcej
  • Kino, które skłania do refleksji, pozwala się wczuć w sytuację bohaterów i zostawia widza z miłymi uczuciami na koniec. Świetny!

    Więcej
  • Jako intencjonalny "crowd-pleaser" podnoszący temat rasizmu nowy film Petera Farrelly'ego sprawdza się wprost doskonale, a nazbyt ugrzeczniony, względem obranej tematyki, charakter "Green Book", stanowi wyłącznie o jego atucie. Być może właśnie potrzeba nam więcej tego typu produkcji, sugerujących, że można się zmienić, pozbyć własnych słabości i uniknąć ponownego popełniania tych samych błędów.

    Więcej
  • To bez wątpienia najcieplejsza produkcja w Oscarowej stawce. Farrelly'emu udało się przywołać ducha klasycznego kina: kina drogi, kina przyjaźni, kina świątecznego.

    Więcej
  • Całość jest zarówno chwytliwa, jak i ckliwa. Ta czarno-biała historia jest - z braku bardziej odpowiednich słów - przyjemna i prosta, by nie powiedzieć: uproszczona.

    Więcej
  • Okazuje się kolejnym krokiem na tej samej drodze reżysera. Podobnie jak "Głupi i głupszy", jest to antyintelektualny film drogi, o prostym, czasem wręcz prostackim humorze opartym na stereotypie. Porzuca on skatologiczny humor, oferując widzowi w zamian niestrawny sentymentalizm. Mimo wad, nie da się ukryć, że Farrelly wciąż potrafi kręcić komedie, które bawią widownię, jednak stosunkowo wsteczne i naiwne pozory społecznego zaangażowania psują efekt końcowy.

    Więcej
  • Mahershala Ali i Viggo Mortensen stworzyli niesamowity duet, który ogląda się z ogromną przyjemnością, który na równi rozbawi widza, jak i wzruszy.

    Więcej
  • Takie filmy są potrzebne - z powodu poruszającej fabuły, wybitnych kreacji aktorskich i wspaniałej muzyki, która jest tu bardzo ważnym elementem.

    Więcej
  • Być może nazwisko Farrelly'ego zdecydowało o przydzieleniu produkcji takiej, a nie innej kategorii. Czas jednak dać reżyserowi czystą kartę. Właśnie stał się zupełnie innym twórcą.

    Więcej
  • Farrell wiedział jak poprowadzić fabułę bez przystanków i w tej materii Green Book jest idealny. To skrojony na medal mainstream, potrzebny i szlachetny.

    Więcej
  • To jednak taki trochę produkt Hollywoodu pod nagrody wyjęty żywcem z zeszłego wieku - lekki, uśmiechnięty, z czarującym czarnym aktorem w roli głównej, żeby biała widownia mogła miło spędzić czas.

    Więcej
  • Choć faktem jest, że Farrelly i jego najnowsze dzieło "Ameryki nie odkrywają", historia w filmie toczy się przewidywalnie, a podobne duety i tematy widywaliśmy już na dużym ekranie to jednak "Green Book" ma nam wiele do zaoferowania. To bowiem jeden z tych ciepłych, świetnie zagranych filmów, który jednocześnie ubawi i wzruszy, a na koniec zostawi z przemyśleniami.

    Więcej