Aktualizacja serwisu! Seriale, dziennik obejrzeń, "moja strefa", import i eksport, komentarze, konwersacje i wiele więcej. Sprawdź
7.0 10.0 0.0 41
Pozytywnie oceniony przez krytyków
6.8
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Nowy mistrz wagi półciężkiej Adonis Creed, trenujący pod opieką Rocky'ego, staje do walki z Viktorem, synem legendarnego Ivana Drago.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 9

      Po seansie "Creed II" muszę iść do dentysty, bo mam boleśnie pokrwawione dziąsła od tego ciągłego zaciskania zębów po każdym mocno wymierzonym na ekranie ciosie (czytaj: po każdym ciosie) - płakałem razem z Adonisem, gdy zaniósł córeczkę na siłownię i gdy w końcu doszło do ostatecznej walki wielkich tatuśkowych ambicji z brutalną i przyziemną rzeczywistością. Bo trzeba walczyć o swoje, ale wiedzieć, kiedy się pohamować. Potężna dawka emocji.

    • 3

      Kompromitacja na miarę porażki Andrzeja Gołoty z Mikem Tysonem. Koszmarne dialogi, idiotyczne sceny "rodzinne" - bokser który umiera ze strachu przed zaręczynami... litości. Nawet Stallone zawodzi na całej linii. W realizacji scen bokserskich nic nowe. Finałowa walka przynajmniej emocjonująca, chociaż przewidywalna i na bakier z realiami bokserskimi. Jeden z najgorszych filmów sportowych ostatnich lat. Kompletna strata czasu. Profanacja serii Rocky.

    • 7

      Zmiana na stołu reżysera jest widoczna praktycznie w każdym momencie realizacyjnym filmu, inna praca kamery, kolorystyka, nawet ścieżka dźwiękowa-jest to na plus jak i na minus, ponieważ chyba bardziej podobało mi się prowadzenie postaci jak i całej historii w filmie Ryana Cooglera. Poza tym, to bardziej kontynuacja Rocky'ego bodajże 4 niż samego Creeda, więcej tu amerykańskiego chwytania za serce. Jednak reasumując nadal to dobra rozrywka. Zwłaszcza Tessa Thompson nadawała fajnej aury.

    • 6

      Bardzo udanie sprawdza się w roli sequela, który za razem kończy pewną epokę. Nie jest tak odkrywczy i świeży jak pierwsza część, ale to raczej zrozumiałe. Fani będą zachwyceni, a nie fani usatysfakcjonowani. Pomimo prostych środków i sprawdzonych zagrań z poprzednich części serii jest bardzo udanym filmem i zarazem jednym z lepszych w całej franczyzie.

    • 9

      Świetny! Godny następca Rocky'ego. Dramat boxerski z dobrym scenariuszem, bez żadnej niepotrzebnej sceny, zamknięty świetnym "przekazaniem pałeczki", tak że aż łezka się zakręciła(Oj, zakręciła się nie raz). Nie jest tak oryginalny, jak poprzednik Cooglera, ale WOW, Steven Caple Jr. sprawił, że każdy cios można było poczuć! Obsady przedstawiać nie trzeba, chyba że jednego kolegę. Tak, czekam na film pt. "Drago"!

    • 5

      Tak angażujący, że aż łezka poleciała. Tyle że nie :v

    • 7

      Jak dzieci hehe. Ale abstrahując od sensowności samej walki, mimo że ten schemat widziałem już w wielu filmach, to wciąż doskonały dramat.

    • 8

      Tak samo dobry jak pierwsza część!

    • 7

      Schematyczne, ale dostarczające emocji i rozrywki kino sportowe z obyczajowym sznytem. Lundgren zalicza bardzo dobrą rolę. Recenzja: tiny.cc/d6h70y

    • 8

      Druga część udowadnia, że ta seria to nie skok na kasę, a godny następca filmów bokserskich, który wychowa nowe pokolenia fanów niczym Rocky przed laty

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 9

    Po seansie "Creed II" muszę iść do dentysty, bo mam boleśnie pokrwawione dziąsła od tego ciągłego zaciskania zębów po każdym mocno wymierzonym na ekranie ciosie (czytaj: po każdym ciosie) - płakałem razem z Adonisem, gdy zaniósł córeczkę na siłownię i gdy w końcu doszło do ostatecznej walki wielkich tatuśkowych ambicji z brutalną i przyziemną rzeczywistością. Bo trzeba walczyć o swoje, ale wiedzieć, kiedy się pohamować. Potężna dawka emocji.

  • 7

    Zmiana na stołu reżysera jest widoczna praktycznie w każdym momencie realizacyjnym filmu, inna praca kamery, kolorystyka, nawet ścieżka dźwiękowa-jest to na plus jak i na minus, ponieważ chyba bardziej podobało mi się prowadzenie postaci jak i całej historii w filmie Ryana Cooglera. Poza tym, to bardziej kontynuacja Rocky'ego bodajże 4 niż samego Creeda, więcej tu amerykańskiego chwytania za serce. Jednak reasumując nadal to dobra rozrywka. Zwłaszcza Tessa Thompson nadawała fajnej aury.

  • 8

    Tak samo dobry jak pierwsza część!

  • 9

    Świetny! Godny następca Rocky'ego. Dramat boxerski z dobrym scenariuszem, bez żadnej niepotrzebnej sceny, zamknięty świetnym "przekazaniem pałeczki", tak że aż łezka się zakręciła(Oj, zakręciła się nie raz). Nie jest tak oryginalny, jak poprzednik Cooglera, ale WOW, Steven Caple Jr. sprawił, że każdy cios można było poczuć! Obsady przedstawiać nie trzeba, chyba że jednego kolegę. Tak, czekam na film pt. "Drago"!