Aktualizacja serwisu! Seriale, dziennik obejrzeń, "moja strefa", import i eksport, komentarze, konwersacje i wiele więcej. Sprawdź
Bardzo pozytywnie oceniony i uznany przez krytyków
7.5
Bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników

Matka i ojciec spędzają czas z dziećmi w domku na plaży. Wkrótce ich spokój zakłócają nieproszeni goście, którzy nie mają dobrych intencji.

  • 9

    Tak posrany film, że nie chcę wiedzieć, co jeszcze Jordan Peele kryje w swojej główce, ale także tak fantastycznie przemyślany, zagrany i napisany horror, że chcę wiedzieć, co jeszcze Jordan Peele kryje w swojej główce. Połączenie fenomenalnie wygranego napięcia z częstym i gęstym humorem, który wynika zarówno z samej sytuacji, jak i z charakterów postaci (scena obydwóch "home invasion" - majstersztyk!!!). Groteska w stanie czystym, perfekcyjny horror i genialna zabawa formą i gatunkiem.

  • 9

    Oj Peele,co Ty z Nami robisz,jak swego czasu Hitchock-myślimy,że dostaniemy typowy horror z dobrze sprawdzoną historią a tutaj co scena to niespodzianka.Odwołań do kinematografii horroru jest tu na pęczki,odniesień do popkultury jeszcze więcej.Szalenie inteligenty scenariusz-inni stwierdzą,że to istny chaos,a jego tutaj praktycznie brak,wszystko wyważone i zabójczo przemyślane-smaczków/odwołań co nie miara.Była to dla mnie wspaniała uczta,szalona,ironiczna,pełna swojego pokręconego wdzięku.BRAWO

  • 9

    Jordan Peele to przykład reżysera, który jest zawsze o dwa kroki przed widzem i czeka za rogiem na jego reakcję. Przerażająco mądrze wykonany film. Chapeau bas!

  • 8

    Do rozkminiania przez dobre kilka dni. Zabawne, straszne, intrygujące, wielowymiarowe. Horror najlepszego sortu.

  • 8

    Reżyser #GetOut, Jordan Peele, przy tworzeniu #Us nie osiadł na laurach (jak np. M. Night Shyamalan) i dostarczył ponownie widzom bardzo dobrą pozycję. Całość trzyma w napięciu, ma naprawdę interesujące główne postacie (na których ci zależy), film zrealizowano świetnie oraz posiada posiada sprawnie poprowadzoną i ciekawą fabułę. Co prawda zakończenie raczej może popsuć nieco odbiór całości, ale to nie zmienia faktu, że to kolejna udana pozycja od Peele'a, na którą warto się wybrać do kina.

  • 8

    Peele'a tworzy dzieło jeszcze lepsze od swojego debiutanckiego "Get Out", bawiąc się konwencją gatunków, schematami i wrzucając w kadry mnóstwo ester eggów będących dla osoby obeznanej w świecie popkultury prawdziwą skarbnicą do zabawy z ich rozszyfrywania. Nie brakuje tutaj poruszenia społecznych tematów tyle, że tym razem otwartość interpretacyjna jest o wiele większa. Trzyma w napieciu, angażuje a scena "tańca-walki" - złoto! Znakomite kino, znakomita Lupita i znakomity Jordan.

  • 8

    Film jest czymś nowym. Ludzi którzy lubią wielki rozlew krwi film nie zaciekawi. Ludzie którzy lubią horrory i stawiają na fabułę na pewno się się spodoba. Film doskonale napisany jak i zrealizowany. Jest dużo zwrotów akcji i niesamowite zakończenie. Świetna obsada i równie dobry reżyser. Film jest jednym z najlepszych horrorów w 2019. Jednak film "Halloween'' z 2018 mi się o wiele bardziej podoba, lecz film wart zobaczenia.

  • 7

    Jordan Peele to naprawdę łebski gość - umiejętnie bawi się konwencją, sprawnie żongluję gatunkami, potrafi zbudować atmosferę niepokoju, a w tym wszystkim znajduje jeszcze miejsce na groteskę czy komentarz społeczny dotyczący amerykańskiego społeczeństwa. "Us" to zdecydowanie pokręcony film, choć kompletnie niezaskakujące zakończenie - pozostawiające kilka nieścisłości - sporo mu z tego uroku zabiera.

  • 8
    art

    Genialny wizualnie, przebogaty w możliwości interpretacji.

  • 8

    Równie mocno trzymający w napięciu i tak samo zabawny oraz przemyślany jak Get Out. Jedyne co sprawia, że jest nieco gorszy od tamtej produkcji to zakończenie.

  • 8

    Jeśli oczekujecie czegoś w stylu „Uciekaj” to nie macie racji. „To my” to film, który czerpie ze slasherów, aż za bardzo, a klimat w jakim się obraca jest lekko mniej tajemniczy niż „Uciekaj”, ale bardziej horrorowy. Zakończenie niezwykle skłania do myślenia, a Lupita Nyong’o to faktycznie tegoroczna Toni Colette. Jordan Peele robi to. ZNOWU.

  • 5

    Niestraszny i średnio śmieszny traktat o kondycji dzisiejszej Ameryki, zdominowanej przez złe strony ludzkich charakterów. Zachwyty krytyków mocno przesadzone.

  • 8

    Takie horrory chce się oglądać i pamięta się o nich przez lata.

  • 9

    po ogladnieciu trailera to wyglada na ciekawy i oryginalny , pretendent do najlepszego horroru w 2019

  • 7

    Jeszcze bardziej szalony i pokręcony niż "Uciekaj". W pierwszej połowie umiejętnie budował napięcie, ale z czasem za bardzo skręcał w stronę "Wysypu żywych trupów", przez co tracił na grozie. Za to końcowe sceny - kozak!

  • 9

    Peele, geniuszu! Oryginalne połączenie horroru i komedii, prostej fabuły z ważnym przesłaniem, powoduje, że ma się wrażenie oglądania paru filmów na raz. Może przestraszać, może wcale tego nie zrobić – to jednak nie ma znaczenia, gdy odkrywa się kolejne rewelacje, które przyszykował reżyser. Świetne aktorstwo, gra światłem i doskonale dobrana muzyka, pozwala rozkoszować się dziełem Peela, długo po seansie. "Get out!", "Us", czekamy na więcej, Jordan!

  • 9

    Zostawia z mnóstwem niewygodnych pytań. Podejrzewam, że uzyskane odpowiedzi nie okażą się zbawienne...

  • 8

    Drugie dzieło Peele, jeszcze mocniejsze niż poprzednie. Ponownie pokazał, że nie potrzeba jumpscare'ów żeby budzić grozę. Niepokojący film "home invasion", przechodzący w psychodeliczny horror z otwartym zakończeniem i wieloma możliwościami interpretacyjnymi. Czekam na więcej od tego pana.

  • 9

    Peele to ma nasrane w głowie. Ale to dobra sraka. Nieprzewidywalny, jumpscare'y tutaj faktycznie działają jak powinny. Aktorstwo jest cudne, Lupita jest świetna w roli matki badassa, reszta też jest fenomenalna. A muzyka...o ja cie uj. Muzyka odwala perfekcyjną robotę, jebane Fuck the Police w trakcie pełnej napięcia scenie i remix I got 5 on it z trailera podczas finału. Ten film długo mi zostanie w pamięci. Jeszcze po żadnym horrorze nogi mi się nie trzęsły. Panie Peele, pan geniusz jesteś.

  • 8

    Nie lubię horrorów i tylko czasami zdarzają się wyjątki które dla mnie są godne uwagi. A najnowszy film Peelea jest na pewno jednym z nich. Trzyma w napięciu do końca, postacie bardzo sympatyczne i świetnie zagrane oraz świetna muzyka i zdjęcia. Polecam bardzo!

  • 8

    Niemal dwie godziny nieustannego i podskórnego budowania napięcia, które współgra z muzyką i humorem dając też możliwość licznym interpretacjom. Esencja kina 8+

  • 5
    Red

    Absurdalne oraz nadęte dzieło, zupełnie pozbawione klimatu przez nieustanne wtrącanie czerstwych żartów. Wydaje mi się, że reżyser na fali sukcesu, świetnego oraz innowacyjnego swoją drogą horroru "Uciekaj", mocno przekombinował swoje najnowsze dzieło. Podczas seansu nie czułem praktycznie żadnych emocji, nie śmieszył, nie trzymał w napięciu i nie zmuszał do refleksji. Gra aktorska również pozostawiała wiele do życzenia, oczywiście pomijając świetną Lupitę oraz Moss.

  • 6

    Szanuję Peele'a za inteligentnych horrorowych bohaterów i umiejętne wplatanie humoru. Scena tańca przy dźwiękach zremiksowanego "I Got 5 On It" to jedna z najlepszych, jakie widziałam ostatnio w kinie. Rewelacyjny koncept, który niestety rozjeżdża się w szczegółach i za dużo podaje wprost. Lubię, ale "Get Out" lepsze.

  • 8

    Nie wiem co bierze Jordan Peele, ale to działa. Film jest nieźle zakręcony, ale w tym pozytywnym znaczeniu. Świetna realizacja, dobra muzyka, a aktorstwo to mistrzostwo.

  • 8

    "There was a girl and the girl had a shadow".

  • 6

    Strach się bać. Tylko co się stało z nieodłącznym atrybutem Amerykanów - bronią palną.

  • 9

    Przez absolutnie cały film pociły mi się ręce. To w jaki sposób Peele buduje napięcie i strach u widza to czyste mistrzostwo. Do tego postacie sympatyczne jak nie wiem co,nastrojowa muzyka i cudne aktorstwo.

  • 9

    Świetna metafora, to o wiele więcej niż zwykły film.

  • 8

    Niby proste, a oryginalne. Niby horror, a bardziej parabola...

  • 5

    Ciekawa satyra na amerykańskie problemy rozwarstwienia społecznego, ale na dobrym pomyśle się kończy. Humorystyczne wstawki zupełnie niepotrzebne.

  • 7

    To wbrew pozorom, czy też przypisanemu gatunkowi całkiem nie głupi film, przy którym nie podskakuje się ze strachu co pięć minut, a który pozwala na pewne kwestie spojrzeć z szerszej perspektywy.

    Całość recenzji tutaj: https://pisanepopijaku.pl/ten-o-zasiewaniu-ziarenka-niepokoju-czyli-to-my-recenzja/

  • 8

    Peele dojrzewa jako reżyser i scenarzysta. Mam zarzuty do łopatologii zakończenia oraz pewnego rozwiązania fabularnego, ale to kawał świetnego kina grozy.

  • 7

    Treść ciekawsza, niż w Get Out. Trochę za długo w środku filmu nie dowiadujemy się niczego nowego i oglądamy średniej jakości akcyjniak. Zakończenie na +.

  • 8

    Peele we wspaniały sposób czerpie z podgatunków horroru - znajdziemy tu między innymi całe masy zapożyczeń z klasycznych rozwiązań home invasion, slashera, horrorów psychologicznych i komediowych, thrillerów czy innych holiday horror - wypracowuje przy tym własny niepodrabialny styl. Wplatając symbole do radosnego odkrywania przez widza, tło społeczne i moralne. Jest twórcą, który już teraz odciska na X muzie bardzo mocne piętno.

  • 6

    Każdy ma własny mroczny cień. Horror społeczny z przesłaniem. Niestety pozostawia niedosyt i nie za bardzo straszy.

  • 8

    Świetny thriller, potrafi zbudować napięcie i rozładować je w najlepszym momencie, działa tak na poziomie dosłownym jak i symbolicznym. A 'I got 5 on it' już zawsze będzie mi się kojarzyło z tajemniczą rodziną na podjeździe.

  • 10

    Najkrótsze dwie godziny mojego życia. Jordan mistrzu czekam na więcej.

  • 8

    Porąbany koncept czyli coś co uwielbiam. Szkoda tylko, że ostatecznie dostajemy wszystko wyłożone wprost. Można było subtelniej panie Peele. Ale i tak jest moc!

  • 8

    8,5. Ten film ma szansę stać się kultowym. Mówię Wam. Ma swoje drobne problemy, ale bałem się wracać do domu, bo uwierzylem, że tam będzie na mnie czekał On.

  • 8

    Jordan Peele to jeden z najciekawszych reżyserów i scenarzystów. Bardzo dobre zakończenie.

  • 4

    Może i ma jakieś socjologiczne odniesienia, ale nakreślone tak grubą krechą, że aż staje się to prymitywne. W dalszym ciągu czekam na mądry horror. Oksymoron?

  • 7

    Grozy tu nie ma, więc to nie horror, a thrillero-komedia. Dużo nielogiczności fabularnych, ale jak się przymknie na to oko, to się można dobrze bawić.