8.3 10.0 0.0 13
Bardzo pozytywnie oceniony przez krytyków
8.5
Bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników

Kobieta próbuje zaopiekować się ojcem wykazującym oznaki demencji, który mimo postępującej choroby pragnie pozostać samodzielny.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 9.5

      Musiałem po seansie ochłonąć.Nie potrafiłem zebrać swoich myśli,tego co przeżyłem po pojawieniu się napisów końcowych.Film ten to dzieło bardzo skondensowane,intymne,urzekająco inne.Oglądając trzeba mocno zaangażować się w seans,bo tak samo jak główny bohater,łatwo można popaść w zakłopotanie i niezrozumienie sytuacji w jakiej się znajdujemy.Hopkins używa siebie jak instrumentu,niezwykle rozstrojonego,zagubionego w swoich myślach,uczuciach,dźwiękach,wizji wspomnień i teraźniejszości.Zatyka widza

    • 8

      Świetnie ukazany wgląd w umysł osoby z demencją i kapitalna rola Hopkinsa. Kameralny dramat, który przeraża bardziej niż niejeden horror.

    • 8.5

      Horror, który wyciska łzy. Dramat ubrany w taką formę, że przygnębia i dotyka nawet wtedy, gdy nie mówi kompletnie nic. Zresztą jak już mówi dużo, to zawsze z sensem. Świetnie wyreżyserowany film, czuć każdą emocję, każde spojrzenie. A genialna struktura narracji to osobna kwestia do analizy. Film, którego seans powinien być obligatoryjny. Hopkins gra chyba swoje opus magnum.

    • 8

      Zupełnie inny niż się spodziewałem. To wciąż intymna historia o pogłębiającej się chorobie i relacji ojca z córką, ale poprowadzona niczym najlepszy dreszczowiec. Zaskakujący, niejednoznaczny, przytłaczający i momentami naprawdę przerażający. Wspaniały Hopkins nie grał, a stał się tą postacią.

    • 8

      Kameralne, wręcz intymne spojrzenie na stopniowo zachodzący proces demencji, pełne szacunku dla chorego, gdzie ściany najbardziej przestronnego mieszkania są niczym ciasne i poplątane korytarze własnego umysłu - łatwo więc o zagubienie oraz niepokój, nie tylko u bohatera Hopkinsa.

    • 7

      Spodziewałem się historii tak nieoryginalnej jak tytuł, ale perspektywa sprawia, że to całkiem świeży film, przerażający i smutny. Oczywiście genialny Hopkins.

    • 8

      Porażający rozpad układu pamięci w umyśle ogarniętym demencją. Zaburzenie natury poznawczej czasu i przestrzeni. Nikt nie zagrałby tego lepiej niż Hopkins.

    • 10

      Nie mam słów, mam same łzy

    • 9

      Spectakularne aktorstwo,rewelacyjny scenariusz,dobre zdjęcia i klimat troche klaustrofobiczny.Historia która daje do myslecia i zostaje z tobą dlugo po seansie.

    • 10

      ten film wstrzasa

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 9.5

    Musiałem po seansie ochłonąć.Nie potrafiłem zebrać swoich myśli,tego co przeżyłem po pojawieniu się napisów końcowych.Film ten to dzieło bardzo skondensowane,intymne,urzekająco inne.Oglądając trzeba mocno zaangażować się w seans,bo tak samo jak główny bohater,łatwo można popaść w zakłopotanie i niezrozumienie sytuacji w jakiej się znajdujemy.Hopkins używa siebie jak instrumentu,niezwykle rozstrojonego,zagubionego w swoich myślach,uczuciach,dźwiękach,wizji wspomnień i teraźniejszości.Zatyka widza

  • 8

    Świetnie ukazany wgląd w umysł osoby z demencją i kapitalna rola Hopkinsa. Kameralny dramat, który przeraża bardziej niż niejeden horror.

  • 8

    Zupełnie inny niż się spodziewałem. To wciąż intymna historia o pogłębiającej się chorobie i relacji ojca z córką, ale poprowadzona niczym najlepszy dreszczowiec. Zaskakujący, niejednoznaczny, przytłaczający i momentami naprawdę przerażający. Wspaniały Hopkins nie grał, a stał się tą postacią.

  • 8

    Popis aktorskiego duetu Hopkins - Colman. Brawurowo zagrany dramat, który dezorientuje widza, pozwalając zobaczyć świat z perspektywy tytułowego ojca.

  • 8.5

    Horror, który wyciska łzy. Dramat ubrany w taką formę, że przygnębia i dotyka nawet wtedy, gdy nie mówi kompletnie nic. Zresztą jak już mówi dużo, to zawsze z sensem. Świetnie wyreżyserowany film, czuć każdą emocję, każde spojrzenie. A genialna struktura narracji to osobna kwestia do analizy. Film, którego seans powinien być obligatoryjny. Hopkins gra chyba swoje opus magnum.