Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Matrix Zmartwychwstania

2021 Film
5.6 10.0 0.0 20
Negatywnie oceniony przez krytyków
5.3
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Podążaj za Neo, który prowadzi zwyczajne życie w San Francisco, gdzie jego terapeuta przepisuje mu niebieskie pigułki. Jednak Morfeusz oferuje mu czerwoną pigułkę i ponownie otwiera jego umysł na świat Matrix.

  • Recenzje popularnych krytyków

    • Jest o wiele gorszym filmem niż oryginał, ale jedynki się raczej nie da przebić. Uważam jednak, że jest dużo lepszy niż dwie poprzednie części. Ma w sobie dużo więcej sensu, ale nie wprowadza do współczesnego kina żadnej rewolucji. To raczej spotkanie starych dobrych znajomych po 18 latach przerwy. Czy potrzebne? To już kwestia dyskusyjna.

      Więcej
    • To opowieść nowa, w nowym stylu, dla nowych widzów. Tytuł mający jednak wiele niepotrzebnych elementów i tyleż samo epickich scen oceniam śmiało jako dobry powrót do marki.

      Więcej
    • Całkiem przyzwoite kino, które pewne niedostatki akcji nadrabia fenomenalną oprawą i niegłupią fabułą, która zgrabnie nawiązuje do kanonu serii. Można było zrobić to o wiele gorzej, a jest bardzo w porządku.

      Więcej
    • Czy dziś ktoś chciałby ubierać się jak bohaterowie nowego "Matrixa"? Nie sądzę, popkulturowa siła mitotwórcza serii zmalała właściwie do zera. Zresztą malała z odcinka na odcinek.

      Więcej
    • Jeżeli "jedynkę" symbolizowała czerwona pigułka, to "Zmartwychwstania" są jak połknięcie garści czerwonych pomieszanych z niebieskimi i próba odczytania załączonej do nich ulotki już po wystąpieniu pierwszych efektów ubocznych.

      Więcej
  • Recenzje popularnych użytkowników

    • To trochę jest kopia pierwszej części, ale to również film mocno szczery, do tego z trafnym metakomentarzem dotyczącym sequeli/rebootów i próbujący do tego nieco inaczej podejść jako kontynuacja kultowej trylogii Matrixa. Znacznie bardziej trawię tutaj też Neo i Trinity oraz kupuję relację między nimi. Szkoda, że sceny akcji nie wypadają tutaj tak dobrze, jak w poprzedniczkach.

    • Nie wiem co mam pisać.Nie wiem,bo ja nie wiem co zobaczyłem.Może powiem ironicznie ale co dwóch braci Wachowskich to nie jedna siostra.Film jest przeciągnięty do granic możliwości,nudny,sceny akcji są tragicznej choreografii.Okropnie jest sfilmowany,slow motion to jakaś kpina.Miałem wrażenie,że etiudy ze szkół filmowych są lepiej wyreżyserowane.Wielki budżet a niektóre efekty to jakaś pomyłka.A Keanu nie tylko męczy się w świecie Matrixa,ale mnie wymęczył a Morfeusz stał się szafiarką.TRAGEDIA.

    • Przymilanie się fanom pierwowzoru poprzez liczne nawiązania, a wręcz kopie, nie wyszło na dobre. Ale tak z ręką na sercu - miło obejrzeć po latach taką przegadaną i mniej płodną podróbkę. Szczególnie w czasach gdy kwestia kontrolowania społeczeństwa staje się ważnym elementem codziennego życia.

    • Ciężko nie docenić Lany za podjęcie tak odważnej próby, która nawet jeśli nie idealna, jest fascynująca i cieszę się, że powstała.

    • Film posiada zaleciałości zarówno pierwszej części jak i sequeli. Jednak film został również mocno przystosowany do współczesnego kina akcji co odbiło się (niestety) na scenach akcji ale pozytywnie przedstawiło filozoficzną część filmu która między innymi w pewnym dość pokracznym monologu pewnej powracającej postaci bardzo trafnie ilustruje nasz współczesny świat. Zmartwychwstania choć mocno opierają się na trylogii mocno odbiegają od nurtu Matrixa wychodzi im to w większości na dobre.

  • Najlepsze recenzje użytkowników

    • Nie wiem co mam pisać.Nie wiem,bo ja nie wiem co zobaczyłem.Może powiem ironicznie ale co dwóch braci Wachowskich to nie jedna siostra.Film jest przeciągnięty do granic możliwości,nudny,sceny akcji są tragicznej choreografii.Okropnie jest sfilmowany,slow motion to jakaś kpina.Miałem wrażenie,że etiudy ze szkół filmowych są lepiej wyreżyserowane.Wielki budżet a niektóre efekty to jakaś pomyłka.A Keanu nie tylko męczy się w świecie Matrixa,ale mnie wymęczył a Morfeusz stał się szafiarką.TRAGEDIA.

    • Przymilanie się fanom pierwowzoru poprzez liczne nawiązania, a wręcz kopie, nie wyszło na dobre. Ale tak z ręką na sercu - miło obejrzeć po latach taką przegadaną i mniej płodną podróbkę. Szczególnie w czasach gdy kwestia kontrolowania społeczeństwa staje się ważnym elementem codziennego życia.

    • Ciężko nie docenić Lany za podjęcie tak odważnej próby, która nawet jeśli nie idealna, jest fascynująca i cieszę się, że powstała.

    • To trochę jest kopia pierwszej części, ale to również film mocno szczery, do tego z trafnym metakomentarzem dotyczącym sequeli/rebootów i próbujący do tego nieco inaczej podejść jako kontynuacja kultowej trylogii Matrixa. Znacznie bardziej trawię tutaj też Neo i Trinity oraz kupuję relację między nimi. Szkoda, że sceny akcji nie wypadają tutaj tak dobrze, jak w poprzedniczkach.

    • Zwiastun zapowiadał się intrygująco ,ale wykonanie rozczarowuje.Pierwszy obraz był świeżą,fascynującą i przerażającą zarazem wizją ,działał skutecznie- ten działa jak dekonstrukcja i autoparodia.Nie oszukujmy się ,nie było "Reaktywacji", nie było żadnej"Rewolucji" i nie ma też dla mnie tutaj " Zmartwychwstania".To średni akcyjniak bez stylu i sensu,zrobiony niemal jak s/f klasy B(poziom " Terminator -Genisys").Dla mnie to karykatura jedynki.Głównie dla fandomu.

  • Nowe recenzje krytyków

  • Nowe recenzje użytkowników

    • Red

      Pierwszą część to nakręcił ktoś inny? Byli pod wpływem jakichś środków? Nie wiem jak to możliwe, że nakręcili coś tak przełomowego, a skończyło się na takiej wydmuszce. 2 i 3 część była słaba, ale ta nawet chyba nawet je przebija. Miałem wrażenie, że to jakiś pastisz Matrixa i to ten idący w kierunku komedii. No nic, bywa i tak.

    • Nie mógł być już bardziej dosadny w przywołaniu nostalgii. Niepotrzebny powrót i jeszcze ta końcówka...zero zielonego klimatu, muzyki i słabiutkie sceny walki.

    • Mógłbym gadać i gadać o tym filmie i o tym jaki jest średni, ale prawda jest taka, że szanuję Lanę Wachowską za to, że starała się zrobić coś nowego. No w tym przypadku niestety nie wyszło.

    • Podobnie jak kilka innych wielkich serii opiera się głównie na byciu właściwie kopią oryginału. Jednocześnie-produkcja świadomie trolluje sama siebie. Pierwsza część serii zmieniła kino i postrzeganie świata na zawsze, ta na pewno tego nie zrobi -ale i chyba nie robi nikomu krzywdy-miło znów zobaczyć bohaterów. Największy minus za Agenta Smitha-nie, nie i jeszcze raz nie....