Nowa wersja serwisu! Listy, wideorecenzje, recenzje użytkowników, powiadomienia i wiele więcej. Sprawdź

Karol Urbański

Krytyk
  • Ostatnio dodana recenzja: 23 września 2018 (wczoraj)
  • Na Mediakrytyku od: 2 marca 2018
  • 13
    recenzji
    13 z oceną
  • 9
    pozytywnych
    recenzji
  • 4
    negatywne
    recenzje
  • 0
    recenzji
    bez oceny
  • 6.1
    średnia
    ocena
  • 69%
    pozytywnych
    recenzji
  • 1.2
    stopień
    odrębności

Ostatnio ocenione

Najwyżej ocenione

  • 8.3
    Gdyńska widownia na pokazie prasowym w większości świetnie się bawiła, jednak mnie obrany przez Smarzowskiego kierunek lekko zbił z tropu. Dopiero po wprowadzeniu bardzo inteligentnie poprowadzonej intrygi reżyser całkowicie przekonał mnie do zaakceptowania owej formy.
  • 7.3
    8.3
    Dobrze wiedzieć, że pomimo porozumienia na linii FOX-Disney, Deadpool nie stracił swego unikatowego charakteru. Wciąż jest tym samym przesadnie gadatliwym sadystą o dobrym sercu, którego świat pokochał przed dwoma laty. Popkulturowa karuzela, na której zasiadł okazała się naoliwiona jeszcze lepiej niż wtedy, a ja liczę na to, że będzie się kręcić jeszcze przez jakiś czas.
  • 8.3
    Mnie seans Cichej nocy bardziej niż cokolwiek innego przypomniał Sieranevadę Cristiego Puiu, ale mimo wszystko, od Domalewskiego twórca Drogówki mógłby nauczyć się wrażliwości.

Najniżej ocenione

Najbardziej odrębnie ocenione

  • 6.5
    3.3
    Wielka szkoda, że Haneke po ogromnej dawce emocjonalnej dostarczonej dzięki Miłości nie potrafił tym razem wzbudzić u mnie żadnych emocji. Mając na uwadze nagromadzenie w filmie autotematycznych elementów odwołujących się do wcześniejszej twórczości autora, a także przyszłe plany, czyli zwrot ku telewizji, twierdzenie iż obecny film mógłby być jego ostatnim nie staje się bezpodstawnym założeniem. Prawdziwą porażką byłoby zatem, jeśli tak w rzeczywistości miał wyglądać Happy End.
  • 6.1
    3.3
    Naturalnie, należy docenić aktorów odgrywających swe role po kaszubsku, lecz nawet pod względem zarysu kultury regionalnej produkcja pozostawia duży niedosyt. Te elementy, które z kolei wypadły dobrze, widzieliśmy już zrobione znacznie lepiej, np. dwa lata temu w Wołyniu.
  • 5.5
    3.3
    Prawdziwa historia to film, w którym 84-letni Polański zerka z tęsknotą przez obiektyw kamery na tego trzydziestoparoletniego wówczas Polańskiego, który zapisał się na kartach historii, jako wizjoner kina. Twórca Chinatown być może i cofnął się w czasie, lecz nie z takim skutkiem, jakiego byśmy oczekiwali.