Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Psie pazury

2021 Film
8.0 10.0 0.0 16
Bardzo pozytywnie oceniony przez krytyków
Bardzo pozytywnie oceniony i uznany przez użytkowników

Dwaj bracia, właściciele dużego rancza w Montanie, stają przeciwko sobie, gdy George żeni się potajemnie z miejscową wdową.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • Gospodarstwo braci Burbank to nic innego jak więzienie,bo w dusznych latach 20 każdy miał przypisaną konkretną rolę.To film 4 aktorów i wszelkie bolączki,żądze,obawy,wątpliwości pozostają duszone w ich niesamowitych rolach.Rolach,które zbudowane są ze sprzeczności - Zakazane owoce smakują najlepiej ale również zadają największy egzystencjalny ból.Pod pancerzem męskości Campion znajduję coś wrażliwego,kruchego.Sporo tu też dwuznaczności,erotyzmu nienachalnego ale mocno unoszącego się w powietrzu.

    • Niespiesznie prowadzona narracja z podkręcającą atmosferę muzyka J.Greenwooda i robiącymi wrażenie zdjęciami ( piękne ujęcia stepów i górskich pejzaży w tle). Całość trzyma jednak w garści niczym bohaterów w" szponach" występ B.Cumberbatcha.Kino to bardzo wyciszone z subtelnie ale wyraźnie nakreślonym kontekstem homoerotycznym.Narastajace w głębi napięcie w oczekiwaniu na konflikt postaci i dramatyczny rozwój wydarzeń,przynosi zwrot w nie do końca oczekiwany sposób.Mimo to pozostaje niedosyt.

    • Film z początku nuży i trochę zniechęca, ale mniej więcej od połowy zaczyna coraz bardziej wciągać i intrygować. Czuć tu coś podskórnego, niewypowiedzianego wprost, ale mocno oddziałującego. Można zachwycić się pięknymi zdjęciami i pejzażami, a także świetnym aktorstwem, nastrojową muzyką i kilkoma trzymającymi za gardło scen. Miałem pewne problemy z tym filmem, ale cały czas coś powoduje, że nie chce wyjść z głowy, dlatego podnoszę do 7.

    • Piękny w formie. Wielowątkowy w treści pomimo prostej historii. Dla mnie to film o ukrywanych emocjach, właściwych wyborach i przemocy psychicznej.

    • Z jednej strony słabość wypływająca spod skorupy przywiązania do świata odchodzącego w przeszłość. Gęsto rozwarstwiony, pełen ambiwalencji i niuansów, wrażliwie nakręcony.

    • Czuć "Aż poleje się krew" i w końcu notabene też się leje.

    • W pierwszych 100 minutach tego filmu miałem wrażenie, że to niezły pilot do świetnie zapowiadającego się serialu. Campion drobiazgowo wprowadza nas w meandry swojego świata. I kiedy już naprawdę wsiąka się w to wszystko, orientujemy się, że to jednak zamknięta jednoodcinkowa opowieść, która zaskakuje dopiero w końcówce – i w kontekście zdumienia i jako element pewnego mechanizmu. Wizualny popis wszystkich pionów technicznych. Cumberbatch idealny.