Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Avatar: Istota wody

2022 Film
Kino 1 mies. temu
Świat 1 mies. temu
7.2 10.0 0.0 46
Pozytywnie oceniony przez krytyków
Bardzo pozytywnie oceniony i uznany przez użytkowników

Pandorę znów napada wroga korporacja w poszukiwaniu cennych minerałów. Jack i Neytiri wraz z rodziną zmuszeni są opuścić wioskę i szukać pomocy u innych plemion zamieszkujących planetę.

  • Najlepsze recenzje krytyków

    • Czy więc James Cameron, wielki reżyser kina rozrywkowego, będzie paradoksalnie grabarzem współczesnego modelu biznesowego kina? Czas pokaże. Niemniej w moim odczuciu efekt zachwytu stroną wizualną w Istocie wody może być niewystarczający.

      Więcej
    • Czy Avatar: Istota wody to wielkie dzieło filmowe? Moim zdaniem nie. Jest to porządne kino przygody z wielką finałową walką.

      Więcej
    • Trudno mi jest nie lubić tego filmu. Nie uosabia on żadnego z największych problemów, jakie mają współczesne blockbustery. Nie jest ani produktem taśmowym, bo widać, że rządził tu bardziej James Cameron, niż jakikolwiek producent czy studio, ani nie jest brzydki i zrobiony po łebkach, bo wizualnie potrafi stanowić wzór czasem nawet na poziomie tego, który mieliśmy okazję obserwować przy okazji pierwszej części.

      Więcej
    • Trudno przewidzieć, czy "Avatar: Istota wody" wynagrodzi najzagorzalszym miłośnikom tę cierpliwość w stu procentach - nowy obraz Jamesa Camerona to wszakże żaden przełom. Podejrzewam jednak, że większość z nas oczekiwała od "dwójki" przede wszystkim obiecanego olśniewającego widowiska. Bez obaw: reżyser spełnił swoją obietnicę.

      Więcej
  • Najlepsze recenzje użytkowników

    • Mogę naprawdę sporo ponarzekać na Avatar: The Way of Water (szczególnie że część wad "jedynki" wciąż została), ale nie mogę nie przyznać się, że zaangażowałem się w tą historię. Udało się zgrabnie rozszerzyć świat Pandory, a do tego w końcu zależało mi w trakcie seansu na postaciach.

    • Jak na film trwający trzy godziny ogląda się go zadziwiająco dobrze dzięki wartkiej akcji i wspaniałym efektom. Można rzecz jasna zarzucić Cameronowi że w pisaniu scenariuszy jest po prostu kiepski ale nie można zaprzeczyć że w tworzeniu wielkiego filmowego widowiska nie ma sobie równych.

    • Wizualnie to arcydzieło. Fabularnie jest tak sobie.

    • Chciałbym dostać się do montażowni i skrócić film o połowę. Tylko co wyciąć - ładne widoczki czy fabułę? W obu wypadkach film by na tym zyskał... Ale nie da się ukryć, że Cameron znów przesuwa granicę efektów specjalnych na niespotykany wcześniej poziom. Drugi Avatar to też rewolucja, choć na dużo mniejszą skalę, niż jedynka. Która, nawiasem mówiąc, była moim zdaniem lepsza.

    • Ponownie, świetna reżyseria i strona wizualna nie uratują średniej historii. Niby już lepiej niż ostatnio, ale do ideału baaardzo daleko.

  • Nowe recenzje krytyków

    • Cameron udowadnia mistrzostwo w kreowaniu widowisk, które wymagają największych możliwych ekranów. Choć pierwsze widoczki lesistej planety Pandora zdają się wtórne i zużyte, kiedy akcja przenosi się do wyspiarskiej osady, strona wizualna zyskuje na świeżości i potrafi zahipnotyzować na długie minuty.

      Więcej
    • Bez względu na dobre intencje twórców bajęda o "istocie wody" sufluje nam akceptację status quo, koncentrację na sferze prywatnej i intymnej. Film Camerona to fantazja na miarę naszej epoki, ale zupełnie nie na miarę wyzwań, które ona przed nami stawia.

      Więcej
    • To przede wszystkim oszałamiające nowatorstwo techniczne.

      Więcej
    • Spektakl form, barw i świateł, zapierający dech w piersi, poruszający również istotne problemy społeczne, w którym jednak piętą Achillesa jest płytki scenariusz.

      Więcej
    • Przeszło trzygodzinny spektakl początkowo wygląda jak pocztówka z wakacji, a następnie film przyrodniczy, gdzie funkcję narratora powinna przejąć Krystyna Czubówna. "Proszę państwa, a teraz widzimy majestatyczne podwodne stworzenia, które za moment wejdą w fazę godową... Spójrzcie jeszcze na te zielone drzewa i wysoką trawę oraz kosmiczne świetliki...". Kontynuacja "Avatara" to nie droga bohatera jak u Campbella. To trzyaktowe dzieło, w którym James Cameron powoli zaprasza do świata już znanego.

      Więcej
  • Nowe recenzje użytkowników

    • Arcydzieło wbija w fotel bylem juz 4 razy w kinie ale zamierzam jeszcze pujsc z 5 razy min jak sie uda chociarz sie udalo to bym poszedl z 20 razy jeszcze jak sie uda to tyle razy pujde film to wyciszkacz lez w niektorych scenach i efekty specjalne sa niesamowite sceny z tulkunami i z akula te i koncowe sceny i srodkowe z tymi statkiem i poczatkowe cameron pokazal klase 1 część to juz nie to co ta tu zaskok ogromny jak pierwszy raz to zobaczylem w kinie i nie zaluje ani sekundy w kinie

    • Choć nie ma świeżości oryginału to jednak pozwala w drugim akcie odkryć nowy ,orzeźwiający rodzaj doświadczenia.Znów poczułem się jak małe dziecko porwane w żywy ocean atrakcji,choć wątpliwy pod względem fabularnym czy metafizycznym ,ocierający się o mielizny ale wizualnie wypływający na głębokie wody czystego kinowego surrealizmu.Sconograficznie,dźwiękowo i wizualnie - oszałamia,jest trochę przeładowany wątkami i akcją ,ma problemy z zakończeniem ale ogólnie to przyjemny seans.

    • Fabularnie Cameron leci algorytmem-jest tu coś dla fanów fantasy,sci-fi.Mogą dobrze się bawić dorośli,dzieci(waleczność,odwaga,braterstwo,rodzina)-w większym bądź mniejszym stopniu to działa i oddziałuje na widzu.Jest scenariuszowo pompatycznie ale w bardzo dobry sposób nakreślone.Ale na taki film się idzie dla oka-i tu wybrzmiewa to wszystko po mistrzowsku-to jak sceny w wodzie wyglądają...jakiś obłęd.3h mijają bardzo szybko.To też taki solidny pomost dalszego odkrywania tego świata.

    • Panie James Cameroon kłaniam się Panu nisko, rozwalił i zaskoczył mnie Pan. Udowadnia Pan, że można lepiej, nie wiem, wjechał Pan jak by czołgiem, dziękuję bardzo.

    • jak dla mnie fantastyczny ,porownywalny z czescia 1 .jest historia i dobre efekty. polecam