Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.
  • To nie jest tak, że odradzam seans Zdarzyło się. Jako film grozy, okruchów życia z patriarchalnej rzeczywistości jest oznaką świadectwa czasu, tamtejszych nierówności społecznych i konwenansów. Warto jednak przy tym mieć świadomość, które fakty postanowiono uwypuklić, a które przemilczeć, by pasowały do współczesnej agendy osób przewrażliwionych na to, że z powodu kryzysu ci straszni prawacy mogą wrócić i namieszać w przecież odpowiednio uporządkowanym świecie.

    Więcej
  • Przekonująco i w sposób uniwersalny prezentuje druzgocącą rzeczywistość.

    Więcej
  • Kipiące od makabry kadry wydają się być pewną drogą na skróty. Prawdą jest, że na widok obrazków rodem z najgorszych kaźni będziemy bliscy omdlenia. Pozbawione niedopowiedzeń cierpienie bohaterki zaboli bardziej niż kilka drzazg pod jednym paznokciem. Jednak prócz niemożliwych do odzobaczenia ujęć, w Zdarzyło się wyczuwalny jest brak pomysłu na szerszy i uszlachetniający tę dość prostą opowieść kontekst.

    Więcej
  • Mocne i wstrząsające kino, które zyskuje jeszcze bardziej z racji osadzenia akcji w odpowiednich czasach historycznych.

    Więcej
  • Odważne sceny, w których Vartolomei dobitnie pokazuje koszmar niechcianej ciąży na przemian irytują i wzruszają. Twórczyni do spółki ze scenarzystkami Anne Berest i Marcią Romano nie relacjonują przecież dziejów wyssanych z palca, lecz tragedię jednej z niezliczonych kobiet, które od dekad w różnych miejscach świata nieustannie pozbawiane są prawa o decydowaniu o własnym ciele, karierze, przyszłości, etc.

    Więcej
  • Choć jest dopiero drugim pełnometrażowym filmem Audrey Diwan, śmiało można nazwać dziełem dojrzałej już autorki, operującej znaczeniami mis-en-scene w sposób nad wyraz umiejętny i świadomy. Jest to też w pewnym sensie subtelny manifest przeciwko ograniczaniu wolności kobiet.

    Więcej
  • Film napędza więc świetny mechanizm. Idzie przy tym po śladach "4 miesięcy, 3 tygodni i 2 dni", które temat aborcji również podejmowało w konwencji niemal thrillera. "Zdarzyło się" nie osiąga poziomu rumuńskiego dzieła, głównie przez wyraźnie niższą stawkę i emocjonalnie zamkniętą bohaterkę. Tym niemniej rzecz, zwłaszcza w drugiej części, ogląda się na krawędzi fotela, a w dzisiejszej Polsce z pewnością zaprasza do dyskusji.

    Więcej
  • Podczas projekcji na festiwalu w Wenecji kobiety mdlały ze wzruszenia, przejęte mocną wymową filmu do tego stopnia, że potrzebna była pomoc medyczna. Film Audrey Diwan ma więc niesamowitą siłę rażenia mimo oszczędnych środków formalnych. Przemawia wiarygodną i nacechowaną emocjami historią, brawurowym aktorstwem i niestety wciąż aktualnym komentarzem społecznym.

    Więcej
  • To jeden z tych filmów, o których chcesz powiedzieć innym, ale niekoniecznie polecić do oglądania wieczorem przy winie. Nie każdy się nim zachwyci i to też w porządku. Nie będę przywoływała kontekstu społecznego, porównywała sytuacji społeczno-poetycznej we Francji lat sześćdziesiątych z sytuacją w Polsce 2022, ale takie głosy na pewno się pojawią. To film bardzo intymny, niełatwy w odbiorze.

    Więcej
  • Zapada w pamięć. Jest ważne, aktualne i przejmujące. Bo zdarzało się nie raz. Bo zdarza się bardzo często. Bo będzie się zdarzać.

    Więcej
  • Największą siłą filmu jest jego bezkompromisowość. Sprawa jest prosta: kobieta chce przerwać swoją ciążę

    Więcej
  • Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że sam temat miał tu zrobić więcej niż praca nad strukturą opowieści. Oczywiście nie można nie docenić namacalnego i ciągle aktualnego wymiaru tematyki czy samego obdarcia narracji w ładunku moralnego, dzięki czemu dostajemy czyste doświadczenie sytuacji ekstremalnej.

    Więcej
  • Pytanie tylko, ile jeszcze takich "interwencyjnych" dzieł przed nami, by kobiety nie musiały wciąż na nowo walczyć o fundamentalne prawa?

    Więcej