• Ostatnia aktywność: Wczoraj
  • Dołączył(a): 27 sierpnia 2020

Ostatnio obejrzane

  • 7

    Bardzo przyzwoity ,rodzinny dramat sportowy,zrealizowany według szablonu" Od pucybuta ,do milionera",o walce z przeciwnościami losu i determinacji w dążeniu do życiowego celu i sukcesu.
    To taki" Rocky" z Afroamerykańskiej perspektywy ale na tenisowym korcie.Will Smith w szczytowej formie z niezwykle silną charyzmą ,jest tu postacią dominującą przez większość czasu..Finalnie zaskakuje,jednak ostatecznie pozostaje hołdem i celebracją triumfu,pokrzepiającą serce i podnoszącą na duchu opowieścią .

  • 6.5

    Wrażenie potęguje zabawa estetyką(przejścia z czarno - bieli w kolor).Prosty, kameralny ,niemal dokumentalny dramat rodzinny ,mimowolnie stylistycznie rodzący skojarzenia z "Romą"i "Jojo rabbit"
    Nie jest to jednak pod względem artystycznym równie subtelne i mistrzowsko skomponowane na miarę filmu Cuarona,choć to także bardzo osobisty obraz.Czuc tu nostalgie Branagha za ukochanym miastem,wczesną fascynację kinem,to jego powrót do formy ( jednak dla mnie Magnus opus - "HenrykV").

  • 6.5

    Zadziwiająco niezły thriller z interesująco poprowadzonym wątkiem kryminalnym w rzadkich klimatach plemiennych Indian.Tak ,to typowo standardowe kino sensacyjne lat '90-tych bez większych ambicji,poruszające jednak co ciekawe problemy cywilizacyjne"trzeciego świata".Można strawić manieryczną grę Killmera ,który wciąż pozostaje pod silnym wpływem szamanistycznych rytuałów,ledwie co zrzucając z siebie maskę Morrisona.Na uwagę zasługuje rola Grahama Greene'a i muzyka Jamesa Hornera.

  • 9

    Czyżby obraz idealny na dzisiejsze czasy?Genialne połączenie fantastyki naukowej,baśni,romansu,komedii i horroru.Klasyczna ale bardzo uniwersalna opowieść o walce z systemem totalitarnym,momentami mroczna i przerażająca ekscentryczna forma opowieść ale w rękach Gilliama - genialnie i pomysłowo wykreowana ,inteligentnie i zabawnie napisana.Swietny Jonathan Pryce i porywająca partytura Kamena.

  • 6.5

    Dom Gucci

    2021 Premiera 9 dni temu

    To jeden z tych filmów które albo pokochasz albo znienawidzisz.Niewątpliwie broni się swoją estetyką i występami ( show kradnie płomienna,pełna temperamentu Gaga;Driver nieco przytłumiony ale przyzwoity).Pacino znowu w formie- błyskotliwy i zabawny.Najgorzej z obsady wypada Leto( który gra jakby żywcem wyrwany z komedii braci Farrelly),ale można z nim sympatyzować.Film bardzo nierówny tonalnie,pierwsza połowa nieco lżejsza i szalona, druga- poważna.Brak dobrego tempa,napięcia i emocji .

Najwyżej ocenione

  • 10

    Miller powraca do świata"Mad Maxa" .
    Chyba nikt nie spodziewał sie ze bez udziału Mela Gibsona będzie to przedsięwzięcie skazane na sukces."Droga gniewu" to kwintesencja tamtej starej trylogii.To chyba najbardziej dzika i szalona jazda w historii kina,z pedalem gazu wcisnietym na "Maxa".To takze uczta dla oka,porywający wizualnie spektakl,wypełniony adrenalina ze scenami wgniatajacymi w fotel.

  • 10

    Aktorskie starcie gigantów,niczym partia szachów rozgrywana przez zawodowców.
    To prawdziwa liga mistrzów , takze z pozycji gatunkowej - półka najwyższa. Choc to kino dojrzałe,świadomie niespieszne narracyjnie,
    cudownie hipnotyzujace i skupione,wymagające od widza cierpliwości.
    Mann konsekwentnie prowadzi wątki, mimo ich mnogości, prowadzi narracje w sposób wyważony i subtelny , a zarazem udaje mu sie utrzymać klimat napięcia aż do finałowej konfrontacji.Wielkie kino .

  • 10

    Z maniera wscibskiego obserwatora Scorsese
    infiltruje od wewnątrz świat przestępczy i czyni to z mistrzowska precyzją.
    Gra aktorska (zwłaszcza De Niro ,Pesci,Bracco),błyskotliwe dialogi,zreczny montaż a zwłaszcza sporo ironicznego dystansu sprawiają ze ta brutalna ,oparta o fakty opowieść ogląda sie jednym tchem.
    To Scorsese u szczytu swoich sił twórczych.

Najniżej ocenione

  • 4

    Choc jest wierniejszy " mitowi" franczyzy niż nieslawny drugi odcinek serii , tamten przynajmniej zachowywał sporo ironicznego dystansu , tutaj natomiast wszystko jest sztywne, w klimacie zbyt depresyjne.To bardziej opowiesc o Duncanie z serialu , Connor jest tu w zasadzie postacia drugiego planu , ale jest juz bardziej zmęczonym starcem pragnącym śmierci.Formula wydaje sie juz za bardzo wyeksploatowana a schematyzm "śmiertelnie nuzacy".Wielkie rozczarowanie i cios dla fanów serii.

  • 5

    Próbuje wywołać u widza efekt strachu i zaskoczenia ,zamiast tego pozostawia raczej odczucia wstrętu i obrzydzenia.Chora wyobraźnia twórców tego pretensjonalnego obrazu zostaje posunięta aż do granic absurdu.Nie jest to kino które sprawi satysfakcję czy przyjemność komukolwiek ,z którego płynie jakakolwiek wartość czy coś pozytywnego.Wrecz przeciwnie ,jest to rodzaj bardzo złej rozrywki i niebezpiecznej (tak dla psychiki ,jak i dla duszy),holdujaca rzeczom demonicznym i antywartosciom.

  • 5

    I tak predator w kinie przestał budzić grozę
    i respekt a został sprowadzony do budzącej
    zalosc i śmiech karykatury.
    Koncepcyjnie filmowi brak konsekwencji
    Trudno pogodzić ambicje reżysera do stworzenia infantylnego kina familijnego
    którym nowy Predator usiłuje sie stać
    z nachalnym wulgaryzmem i sztuczna przemocą kina dla dorosłych.
    Film Blacka przypomina raczej połączenie
    Drużyny A z Alien vs Predator ,bardziej sprawdza sie jako pastisz ale mało zabawny
    I niesmaczny

  • 5

    Działa ale na zasadzie jedynie"szkolnego sentymentu".Choc to film , ktory zawodzi niemal na każdym poziomie, nieudany zarówno jako kontynuacja, nieudolny jako horror , pomyślany jako rodzaj halloweenowego straszaka dla nastolatków
    z krzykliwym młodzieżowym soundtrackiem w tle.Film ma swój klimat i jest Clancy Brown, który szarzuje tu na całego, zdominowujac cały film.Jest szczypta czarnego humoru ale film więcej obrzydza makabra efektów niż straszy.

  • 5

    Kino porywającej przygody i baśni o odwiecznej walce Dobra ze Złem z pięknymi balladami Queen,zostaje ogolocone z tych walorów w "apostazyjnym" sequelu,który porzuca gatunkową konwencję i mitologie
    na rzecz tandetnego ,futurystycznego kina science- fiction ,pozbawionego stylu i przyzwoitego poziomu.Wzamian twórcy serwują nam pełno halasliwej, zgrzytliwej muzyki ,w tym totalnym bałaganie przypominającym śmietnisko,nad którym reżyser zdaje sie całkowicie stracił kontrolę i głowę.

Odrębnie ocenione

  • 6

    Z tego filmu zrobiono "katastrofe"chyba większą od tej prawdziwej.Nie bede na palcach ręki wyliczal wad i słabości obrazu Krauzego, w większości zrobili to juz krytycy i widzowie.Trudno nie zgodzić sie z wieloma z nich,jednak usiłuje spojrzeć na ów "dzielo" z zupełnie innej perspektywy.Trudno nie docenić odwagi i szczerych intencji reżysera w dążeniu do prawdy o tych wydarzeniach na przekór medialnemu i politycznemu festiwalowi lgarstwa, manipulacji i hipokryzji .(6)Za podjęcie ryzyka .

  • 5

    Obraz Phillipsa ma styl i ekspresję.Czuc nawiązania do dawnego kina Scorsese,jednak daleko mu do "Taksowkarza" czy "Króla komedii".Phillips obdziera komiksowego arcylotra z całej komiksowej mitologii i otoczki i wrzuca go w brutalna rzeczywistość
    naszego świata,nadając mu bardzo aktualnego wymiaru .Prowokuje do myślenia i różnych form interpretacji,pozostawia jednak
    widza z odczuciem emocjonalnego i moralnego zmieszania.Nikomu raczej nie będzie po tym seansie do śmiechu.

  • 10

    Metafizyczna,kontemplacyjna podróż w głąb ludzkiej duszy.W poszukiwaniu Boga i sensu istnienia Malick przekracza tu granice czasu i przestrzeni,w sposób wirtuozerski tworząc dzieło eksperymentalne,nadzwyczajne,pełne surrealizmu i metafor .

  • 10

    Dla mnie pozostanie w pamięci jednym z najpiękniejszych i najbardziej poruszających
    kawałków kina z motywem religijnym w tle.
    Nie bez znaczenia dla wartości obrazu pozostaja znakomite wykonania Jeremyego Ironsa i Ray 'a McAnally.Jednak to co najbardziej zapada w pamięć to kadry (ujęcia wodospadow)oraz "niebianskie" kompozycje Ennio Morricone.

Najlepsze recenzje

  • 9

    Villeneuve po raz kolejny udowadnia że jest jednym z największych wizjonerów w swiecie kina , " Diuna" to kolejny popis jego twórczej inwencji.To uczta dla oka i zmysłów, pełen epickiego oddechu porywający spektakl, który olśniewa wizualnie i poraża mocą swego brzmienia( muzyka i dźwięki nie z tego świata)."Diuna" ogólnie pozostawia ogromne ,wręcz przytłaczające wrażenie, pomimo iż trzeci akt pozostawia poczucie niedosytu i pragnienia więcej.Ale jak sam film głosi to dopiero początek .

  • 8

    Wygląda na to że sir Ridley powraca do formy kręcąc kolejny odważny i bezkompromisowy obraz.Ostrzegam że to nie porywająca przygoda na miarę " Gladiatora" , to ponury dramat z epoki bardziej niż na polu walki skupiony na konfliktach interpersonalnych.Wystawi na próbę cierpliwość widza i będzie prowokował uczucie dyskomfortu ale przez nie konwencjonalnie budowana narrację i zaskakująco dobre występy, warto wytrwać do satysfakcjonującego finału.

  • 7

    Nie jest to Bond który zachwyci, rozerwie, usatysfakcjonuje.Raczej jak Martini , wstrząśnie ale zmiesza zagorzałych wielbicieli franczyzy.Nie jest to upragniony powrót do formy na miarę znakomitego "Skyfall", ale z pewnością jest progres w stosunku do " Spectre".Ostatecznie broni sie jako pełen nostalgii , zaskakująco poruszający filmowy hold dla OO7 Craiga i piękna opowieść o miłości i poświęceniu.

  • 6

    Nie jest to kino zle ale nachalnosc twórców
    w propagowaniu swoich ideologii staje sie
    frustrujacym i męczącym doświadczeniem
    skutecznie tlumiacym przyjemność oglądania.
    Bylo juz mnóstwo filmów dotykajacych tematyki wojny Wietnamskiej filmy ważne i
    mniej ważne, obraz Spike'a Lee zdaje sie
    jedynie pozornie zgłębiać ten temat wykorzystując go do celów propagandowych.
    Ciężko traktować ten film inaczej jak tylko
    agitke ale jak dla mnie ten glos brzmi trochę
    za glosno

  • 10

    Miller powraca do świata"Mad Maxa" .
    Chyba nikt nie spodziewał sie ze bez udziału Mela Gibsona będzie to przedsięwzięcie skazane na sukces."Droga gniewu" to kwintesencja tamtej starej trylogii.To chyba najbardziej dzika i szalona jazda w historii kina,z pedalem gazu wcisnietym na "Maxa".To takze uczta dla oka,porywający wizualnie spektakl,wypełniony adrenalina ze scenami wgniatajacymi w fotel.

Średnio ocenia o 0.3 wyżej niż inni użytkownicy