• Ostatnia aktywność: 26 grudnia 2020
  • Dołączył(a): 27 sierpnia 2020

Chcę obejrzeć

Ostatnio obejrzane

  • 6

    Niezle pełne męskiego testosteronu kino wojenne , nie pozbawione realizmu jednak pozbawione głębi, refleksji czy emocji.
    Dla mnie daleko w tyle za "Helikopterem w ogniu" i "Ocalonym", choc zagorzalym wielbicielom nie wymagającego wojennego kina akcji moze sie spodobać, jesli tylko komuś nie znuzyly sie jeszcze amerykańskie propagandy heroizmu.

  • 6

    Dziś ogląda sie ale głownie z sentymentu
    I dla uroku ladniutkiej wówczas Whitney.
    Nie do końca udane to połączenie romansu z thrillerem ale charyzma duetu Costner - Houston a zwłaszcza promujący obraz utwór zapewnił filmowi duża popularność pomimo mialkosci scenariuszowej.
    Ktoz z nas nie zazdrościlby mieć przy boku takiego ochroniarza ?

  • 7

    Nie tak udany jak pierwszy nieco ekscentryczny eksperyment , niespojny i chaotyczny , nie tak ekscytujący i odkrywczy
    jak oryginal ale pomimo uczucia przesytu
    I rozczarowania daje sie oglądać

  • 4

    Choc jest wierniejszy " mitowi" franczyzy niż nieslawny drugi odcinek serii , tamten przynajmniej zachowywał sporo ironicznego dystansu , tutaj natomiast wszystko jest sztywne, w klimacie zbyt depresyjne.To bardziej opowiesc o Duncanie z serialu , Connor jest tu w zasadzie postacia drugiego planu , ale jest juz bardziej zmęczonym starcem pragnącym śmierci.Formula wydaje sie juz za bardzo wyeksploatowana a schematyzm "śmiertelnie nuzacy".Wielkie rozczarowanie i cios dla fanów serii.

  • 6

    W zasadzie właściwy sequel "Niesmiertelnego" , który całkowicie ignorując poprzednika kontynuuje wątki pierwowzoru.
    Wraca motyw walki o "Nagrode", wraca klimat
    przygody, romantyzmu i baśni.Stylistycznie film przypomina videoclip ale sekwencje konfrontacji na miecze sfilmowane są dynamicznie i efektownie.Szkoda że obraz za nadto powiela schemat pierwszej odsłony, nie ryzykując pójścia w nowych kierunkach.
    Nawet Mario van Peebles niemal powtarza tu stylem gry rolę Clancy Browna.

Najwyżej ocenione

  • 10

    Miller powraca do świata"Mad Maxa" .
    Chyba nikt nie spodziewał sie ze bez udziału Mela Gibsona będzie to przedsięwzięcie skazane na sukces."Droga gniewu" to kwintesencja tamtej starej trylogii.To chyba najbardziej dzika i szalona jazda w historii kina,z pedalem gazu wcisnietym na "Maxa".To takze uczta dla oka,porywający wizualnie spektakl,wypełniony adrenalina ze scenami wgniatajacymi w fotel.

  • 10

    Aktorskie starcie gigantów,niczym partia szachów rozgrywana przez zawodowców.
    To prawdziwa liga mistrzów , takze z pozycji gatunkowej - półka najwyższa. Choc to kino dojrzałe,świadomie niespieszne narracyjnie,
    cudownie hipnotyzujace i skupione,wymagające od widza cierpliwości.
    Mann konsekwentnie prowadzi wątki, mimo ich mnogości, prowadzi narracje w sposób wyważony i subtelny , a zarazem udaje mu sie utrzymać klimat napięcia aż do finałowej konfrontacji.Wielkie kino .

  • 10

    Z maniera wscibskiego obserwatora Scorsese
    infiltruje od wewnątrz świat przestępczy i czyni to z mistrzowska precyzją.
    Gra aktorska (zwłaszcza De Niro ,Pesci,Bracco),błyskotliwe dialogi,zreczny montaż a zwłaszcza sporo ironicznego dystansu sprawiają ze ta brutalna ,oparta o fakty opowieść ogląda sie jednym tchem.
    To Scorsese u szczytu swoich sił twórczych.

Najniżej ocenione

  • 4

    Choc jest wierniejszy " mitowi" franczyzy niż nieslawny drugi odcinek serii , tamten przynajmniej zachowywał sporo ironicznego dystansu , tutaj natomiast wszystko jest sztywne, w klimacie zbyt depresyjne.To bardziej opowiesc o Duncanie z serialu , Connor jest tu w zasadzie postacia drugiego planu , ale jest juz bardziej zmęczonym starcem pragnącym śmierci.Formula wydaje sie juz za bardzo wyeksploatowana a schematyzm "śmiertelnie nuzacy".Wielkie rozczarowanie i cios dla fanów serii.

  • 5

    Próbuje wywołać u widza efekt strachu i zaskoczenia ,zamiast tego pozostawia raczej odczucia wstrętu i obrzydzenia.Chora wyobraźnia twórców tego pretensjonalnego obrazu zostaje posunięta aż do granic absurdu.Nie jest to kino które sprawi satysfakcję czy przyjemność komukolwiek ,z którego płynie jakakolwiek wartość czy coś pozytywnego.Wrecz przeciwnie ,jest to rodzaj bardzo złej rozrywki i niebezpiecznej (tak dla psychiki ,jak i dla duszy),holdujaca rzeczom demonicznym i antywartosciom.

  • 5

    I tak predator w kinie przestał budzić grozę
    i respekt a został sprowadzony do budzącej
    zalosc i śmiech karykatury.
    Koncepcyjnie filmowi brak konsekwencji
    Trudno pogodzić ambicje reżysera do stworzenia infantylnego kina familijnego
    którym nowy Predator usiłuje sie stać
    z nachalnym wulgaryzmem i sztuczna przemocą kina dla dorosłych.
    Film Blacka przypomina raczej połączenie
    Drużyny A z Alien vs Predator ,bardziej sprawdza sie jako pastisz ale mało zabawny
    I niesmaczny

  • 5

    Działa ale na zasadzie jedynie"szkolnego sentymentu".Choc to film , ktory zawodzi niemal na każdym poziomie, nieudany zarówno jako kontynuacja, nieudolny jako horror , pomyślany jako rodzaj halloweenowego straszaka dla nastolatków
    z krzykliwym młodzieżowym soundtrackiem w tle.Film ma swój klimat i jest Clancy Brown, który szarzuje tu na całego, zdominowujac cały film.Jest szczypta czarnego humoru ale film więcej obrzydza makabra efektów niż straszy.

  • 5

    Kino porywającej przygody i baśni o odwiecznej walce Dobra ze Złem z pięknymi balladami Queen,zostaje ogolocone z tych walorów w "apostazyjnym" sequelu,który porzuca gatunkową konwencję i mitologie
    na rzecz tandetnego ,futurystycznego kina science- fiction ,pozbawionego stylu i przyzwoitego poziomu.Wzamian twórcy serwują nam pełno halasliwej, zgrzytliwej muzyki ,w tym totalnym bałaganie przypominającym śmietnisko,nad którym reżyser zdaje sie całkowicie stracił kontrolę i głowę.

Odrębnie ocenione

  • 6

    Z tego filmu zrobiono "katastrofe"chyba większą od tej prawdziwej.Nie bede na palcach ręki wyliczal wad i słabości obrazu Krauzego, w większości zrobili to juz krytycy i widzowie.Trudno nie zgodzić sie z wieloma z nich,jednak usiłuje spojrzeć na ów "dzielo" z zupełnie innej perspektywy.Trudno nie docenić odwagi i szczerych intencji reżysera w dążeniu do prawdy o tych wydarzeniach na przekór medialnemu i politycznemu festiwalowi lgarstwa, manipulacji i hipokryzji .(6)Za podjęcie ryzyka .

  • 5

    Obraz Phillipsa ma styl i ekspresję.Czuc nawiązania do dawnego kina Scorsese,jednak daleko mu do "Taksowkarza" czy "Króla komedii".Phillips obdziera komiksowego arcylotra z całej komiksowej mitologii i otoczki i wrzuca go w brutalna rzeczywistość
    naszego świata,nadając mu bardzo aktualnego wymiaru .Prowokuje do myślenia i różnych form interpretacji,pozostawia jednak
    widza z odczuciem emocjonalnego i moralnego zmieszania.Nikomu raczej nie będzie po tym seansie do śmiechu.

  • 10

    Metafizyczna,kontemplacyjna podróż w głąb ludzkiej duszy.W poszukiwaniu Boga i sensu istnienia Malick przekracza tu granice czasu i przestrzeni,w sposób wirtuozerski tworząc dzieło eksperymentalne,nadzwyczajne,pełne surrealizmu i metafor .

  • 5

    Mroczna wędrówka po labiryncie ludzkiej duszy, przeskakujaca z jedynego stanu świadomości do drugiego.Wizja miejscami niepokojąca, miejscami poruszająca , z budująca klimat sugestywna muzyka Mauricea Jarre'a .Balansujacy między dramatem psychologicznym a horrorem obraz o pogodzeniu sie ze śmiercią, choc podobnie jak"Ghost" ,tego samego autora pomysłu, błądzi w swoich tezach wykraczając dalece poza chrześcijańska wizję świata poza grobowego.

  • 10

    Wielki powrot Scorsese do gangsterki w klasycznym stylu o dziwo szczyt formy u schyłku życia?
    Nie ma tu ekspresji Chłopców z ferajny i Kasyna A mimo to dzięki genialnym dialogom i znakomitym występom udaje sie
    utrzymac koncentrację widza przez te monumentalne trzy i pol godziny.
    To zaskakująco dojrzałe pełne nostalgii i melancholii kino gangsterskie dla mnie
    mądrzejsze od Ferajny bardziej przejmujące
    skłaniające do refleksji.Wybitny Pesci wart
    drugiej statuetki.

Najlepsze recenzje

  • 6

    Nie jest to kino zle ale nachalnosc twórców
    w propagowaniu swoich ideologii staje sie
    frustrujacym i męczącym doświadczeniem
    skutecznie tlumiacym przyjemność oglądania.
    Bylo juz mnóstwo filmów dotykajacych tematyki wojny Wietnamskiej filmy ważne i
    mniej ważne, obraz Spike'a Lee zdaje sie
    jedynie pozornie zgłębiać ten temat wykorzystując go do celów propagandowych.
    Ciężko traktować ten film inaczej jak tylko
    agitke ale jak dla mnie ten glos brzmi trochę
    za glosno

  • 10

    Miller powraca do świata"Mad Maxa" .
    Chyba nikt nie spodziewał sie ze bez udziału Mela Gibsona będzie to przedsięwzięcie skazane na sukces."Droga gniewu" to kwintesencja tamtej starej trylogii.To chyba najbardziej dzika i szalona jazda w historii kina,z pedalem gazu wcisnietym na "Maxa".To takze uczta dla oka,porywający wizualnie spektakl,wypełniony adrenalina ze scenami wgniatajacymi w fotel.

  • 10

    Z maniera wscibskiego obserwatora Scorsese
    infiltruje od wewnątrz świat przestępczy i czyni to z mistrzowska precyzją.
    Gra aktorska (zwłaszcza De Niro ,Pesci,Bracco),błyskotliwe dialogi,zreczny montaż a zwłaszcza sporo ironicznego dystansu sprawiają ze ta brutalna ,oparta o fakty opowieść ogląda sie jednym tchem.
    To Scorsese u szczytu swoich sił twórczych.

  • 8

    Dość odważny i ryzykowny to eksperyment
    który przywodzi porównania z Benignim
    (Życie jest piekne)ostatecznie mimo kontrowersyjnej szalonej formy i ekspresji
    okazuje sie triumfem dobra i człowieczeństwa nad ideologia zła i antywartosci

  • 10

    Utwór Stokera Coppola zamienia w gigantyczny spektakl teatralny w wystawnej, kostiumowej inscenizacji.Obraz zrealizowany w klasycznym stylu , pełen epickiego rozmachu i malarskiego zmysłu jest ambitna i poważną wersja ekranowego wskrzeszenia mitu o "Draculi".To krwawa baśńiowa wariacja
    o "Pięknej i Bestii", o miłości silniejszej niż śmierci,ale takze filmowy moralitet o"winie, karze i odkupieniu".Gary Oldman w życiowej roli, dominuje na ekranie, emanujac niezwykla charyzma i siłą przekonania.

Średnio ocenia o 0.3 wyżej niż inni użytkownicy