• Dołączył(a): 22 września 2018

Ulubione

Ostatnio obejrzane

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

Odrębnie ocenione

  • 6

    Dla ostatniej dekady kina rozrywkowego to jak pomnik (na miarę Gwiezdnych Wojen). Zrealizowany od początku do końca z wielkim rozmachem różni się od poprzednich części bardzo dobrym scenariuszem. Nadal nie trafia to do mnie w 100%.

  • 8

    Chłodne i surowe spojrzenie na ciągle jeszcze świeże wydarzenia. Z nikogo nie robi się tu potwora, a raczej próbuje tłumaczyć, ukazywać przyczyny i konsekwencje. Wszystko na prostym schemacie akcji-reakcji. Nie ma też rozlewów krwi, wrzasku, szlochania byle gdzie czy ideologicznego patosu.

  • 5

    Nie wiem jaka desperacja pchnęła reżysera do zastosowania 90% zagrywek rodem z podręcznika superbohaterskiego (jest pojedynek o tron, ucieczka, zdrada itp.), ale na pewno nie pozwoliło mu to na napisanie dobrych dialogów. Ogólnie nie jest źle, dobre widowisko.

  • 5

    Z jednej strony dokument o nowej płycie, z drugiej o przygotowaniach do Super Bowl, a z trzeciej o bólu, chorobie i rodzinie. Miałam jednak wrażenie, że żadna z tych stron nie jest obiektywna - za to każda równie niedopracowana. Można obejrzeć, ale po co.

  • 4

    Gdy podejdzie się do tego filmu z oczekiwaniami o głębokiej relacji bohaterów czy konflikcie bohaterów z maszynami - można się porządnie zawieść i nie znaleźć nic z tych rzeczy. Do tego oglądać mało przekonujący wątek miłosny.
    Warto jednak skupić się na efektach specjalnych i docenić sam pomysł.

Najlepsze recenzje

  • 7

    Skrojony pod hollywood w każdej scenie, w rytmie, w emocjach (których jest tu tak wiele, że nie można czegoś nie poczuć). I to wcale nie jest wada, że ogląda się go bardzo prosto i przyjemnie. Jak na debiut reżyserski to jeden z lepszych, jakie widziałam!

  • 8

    Miałam stracha, że po tylu rankingach, recenzjach i nagrodach nie będę umiała podejść do Romy z czystą głową. Okazało się, że nie trafiając do mnie natychmiast - po kilku sekwencjach po prostu powaliła mnie swoją skromnością.

  • 8

    To na pewno nie jest film na 8, ale emocji ma na 10. Idealnie trafia w moją wrażliwość gra Goslinga i Foy, świetny klimat lat 60-tych. Za muzykę należą się wszelkie nagrody świata (mimo, że momentami Chazelle za bardzo na niej polega).

  • 8

    Chłodne i surowe spojrzenie na ciągle jeszcze świeże wydarzenia. Z nikogo nie robi się tu potwora, a raczej próbuje tłumaczyć, ukazywać przyczyny i konsekwencje. Wszystko na prostym schemacie akcji-reakcji. Nie ma też rozlewów krwi, wrzasku, szlochania byle gdzie czy ideologicznego patosu.

  • 7

    Film, który zostawił mnie w dołku światopoglądowym i przypominał się jeszcze przez wiele miesięcy po seansie. Bardzo ważny przekaz zamknięty w świetnym scenariuszu, reżyserii, ale przede wszystkim zagrany mistrzowsko.
    Dziękuję pan Denzel.

Średnio ocenia o 0.2 niżej niż inni użytkownicy