7.0 10.0 0.0 96
Pozytywnie oceniony przez krytyków
6.5
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Amazońska księżniczka Diana przybywa do cywilizowanego świata, aby pokonać boga wojny dążącego do zniszczenia ludzkości.

  • 6

    Relację głównych bohaterów można oglądać bez końca, jest też humor i pozytywny nastrój. Minus zdecydowanie za końcowe efekty specjalne, bo nikt nie jest gotowy na tyle slow motion.

  • 5

    Gal Gadot jest piękna, ale nie umie grać, ale jest piękna. Film jak na DCEU wypada nienajgorzej, choć cierpi na te same bolączki, co reszta uniwersum.

  • 6

    Od efektów i scen walki bolą oczy, najpotężniejsza moc to moc miłości i inne brednie, ale trzeba przyznać że były momenty i ogólnie przyzwoicie.

  • 7

    Ma parę wad oczywiście, ale nie poradzę, że ciężko mi go nie docenić za to, że jest w końcu jakimś pierwszym dobrym filmem w tym uniwersum.

  • 5

    Świetna Gal Gadot, ale scenariusz woła o pomstę do nieba w wielu momentach. Główny antagonista już dawno nie był tak bezpłciowy w kinie superbohaterskim

  • 6

    To nie jest jeszcze poziom filmów MARVEL STUDIOS, ale "Wonder Woman" jest już sporym postępem w porównaniu do poprzednich produkcji w kinowym uniwersum DC.

  • 3
    Red

    MINUSY - WW która nad każdy się użala,
    Walcząca WW,
    Dialog Steve i WW,
    Dialog Steve i chemiczki, Dialog WW oraz Generała podczas tańca,
    Każdy dialog tych trzech kompanów broni,
    Walka WW z Aresem,
    Monolog Aresa podczas walki,
    Monolog WW podczas walki,
    Poświęcenie Steve,
    Postać Aresa,
    Turek,
    Indianin,
    Niepełnosprawny,
    Steve,
    Walka Amazonek z nazistami,
    Każdy dialog matki z WW,
    Dialog WW z Stevem na łodzi,
    Brak jakiegokolwiek momentu zagrożenia,
    Każde CGI,
    Patos x 200,
    Zbyt wzniosła muzyka.

  • 6

    Film zrobiony na przyzwoitym poziomie, widać było chemię na linii Pile - Gadot, a sceny akcji były po prostu wspaniałe (oprócz tych na wyspie).

  • 9

    Najlepszy film DC!

  • 8

    Do czterech razy sztuka. Brawo DC

  • 8

    Czuć tutaj więcej energii i serca włożonego przez twórców niż we wszystkich dotychczasowych filmach DCEU razem wziętych. Wady oczywiście są obecne, ale nie psują ogólnego pozytywnego wrażenia. Kiedy po seansie widzę uśmiechniętych dorosłych i podekscytowane dzieci (szczególnie dziewczynki) pozostaje mi jedynie stwierdzić, że Patty Jenkins wykonała kawał dobrej roboty. Życzę temu uniwersum - ale również sobie, jako fanowi DC - więcej takich filmów w przyszłości.

  • 6

    Akt 1 gwałt na mitologii greckiej.
    Akt 2 ciekawa wizja I WŚ z superbohaterką
    Akt 3 źle napisana powtórka z finału Powrotu Jedi
    Ogólnie nieźle

  • 7

    Póki co jedyny dobry film DCEU.

  • 7

    7+ niczym tak naprawdę nie wyróżnia się tym film, ale to nadal bardzo dobre kino super-bohaterskie, dosyć równy, fajnie zagrany, czasami zabawny.

  • 7
    fsm

    z dużym plusem, najlepszy film z DCEU póki co

  • 7

    Przykład filmu, gdzie widać ogromne zaangażowanie oraz serducho reżyserki. Patty Jenkins wyciska z Gal Gadot to, co najlepsze - w rezultacie otrzymujemy Dianę, która jest całkiem charyzmatyczna czy inspirująca, ale i odważna, a także zwiastująca nadzieję. To zdecydowanie krok w dobrą stronę dla kinowego uniwersum z bohaterami DC Comics. I nie zepsuje tego wrażenia nawet ten okropny trzeci akt.

  • 5

    Tragiczne CGI i to w XXI wieku.

  • 6

    najlepszy film ze stajni DC. niewielki to komplement, jeśli w dalszym ciągu nie przekonał mnie, że to uniwersum może być choć trochę interesujące.

  • 6

    Nie powalił mnie efektami ani scenografią, i w sumie nie musiał, gdyż Gal Gadot to prawdziwa Wonder Woman!

  • 7

    Daje rade... Fajny film na jeden wieczór, dobrze zrealizowany, Gal Gadot idealnie pasuje do roli WW.

  • 6

    Spoko adaptacja. Finał z typową walką z bosem burzy dobry odbiór.

  • 8

    Kompetentne kino superbohaterskie. Wonder Woman utrzymuje w tym momencie na swoich barkach całe uniwersum i wychodzi jej to świetnie

  • 7

    Bardzo standardowy film superhero, różniący się tylko tym, że główną bohaterką jest kobieta.

  • 6

    Naciągane, ale jest w tym metoda i serce. Mam wrażenie, że to synteza pierwszego Thora i Kapitana.

  • 7

    Momentami idiotyczny, złóczyńcy to istna karykatura, ale jest też sporo serca, relacji między bohaterami i całość niesie za sobą rozrywkę. Humor przeciętny.

  • 6

    Najlepszy film DCEU. Jest chociaż jakiś. Udało się Patty Jenkins przedstawić ciekawie bohaterów ( Diana i Steve) oraz świat Amazonek. Niestety finał jest tak cringowy, jak to tylko możliwe. A BTW Gal Gadot jest prześliczna, ale aktorką dobrą nie jest.

  • 5

    Nie rozumiem zachwytów nad tym filmem.

  • 7

    Doskonała Gal Gadot. Trzeci akt wiele rekompensuje, ale film cierpi na słabą historię, przeciwników oraz efekty. Recenzja: https://tinyurl.com/yd2ny969

  • 7

    Nie powalił niestety, ale DC rośnie w siłę ;)

  • 6

    Typowy film od DC, tylko wyjątkowo nie jest to jedynie zwykły zlepek scen jedna po drugiej i nawet wszystko składa się mniej więcej w jedną całość.

  • 6

    DCEU w tyle za Marvelem...

  • 6

    Mniej Snydera, lepiej dla DC. W końcu udało się stworzyć coś, co można nazwać filmem. Gadot jest fajna, choć nie jest w stanie uratować marnej, drugiej połowy

  • 5

    Kino. Fatalny kasting do głównej roli, choć urody jej odmówić nie można. Za dużo żarcików, a la "Goście, goście", ale finalnie zły nie był.

  • 9

    CGI trąci myszką i miejscami się nie klei, ale film daje tyle radości z humoru, chemii między bohaterami i ogólnej akcji, że ciężko jest się na nim nie bawić.

  • 6

    W jaskrawym świetle i slow motion wbiega Ona... Gal Wonder Gadot. A moje życie nabiera sensu... A moje serce bije jak oszalałe...

  • 9

    DC pokazało tym filmem, że można zrobić naprawdę dobry film z superbohaterką w roli głównej. Produkcję tą ogląda się naprawdę bardzo dobrze. Duże wrażenie robi tutaj sceneria. Kolorowa wyspa amazonek czy szarawy Londyn, te miejsca robią duże wrażenie. Pochwalić również muszę Gal Gadot. Wypadła ona naprawę bardzo dobrze w roli głównej. Oglądanie jej to była sama przyjemność. Szkoda tylko tej końcówki.