Nowa wersja serwisu! Listy, wideorecenzje, recenzje użytkowników, powiadomienia i wiele więcej. Sprawdź

Krzysztof Osica

Krytyk
  • Ostatnio dodana recenzja: 15 sierpnia 2018 (miesiąc temu)
  • Na Mediakrytyku od: 22 lipca 2016
  • 69
    recenzji
    68 z oceną
  • 55
    pozytywnych
    recenzji
  • 13
    negatywnych
    recenzji
  • 1
    recenzja
    bez oceny
  • 6.6
    średnia
    ocena
  • 81%
    pozytywnych
    recenzji
  • 1.1
    stopień
    odrębności

Ostatnio ocenione

  • 6.8
    6.0
    Zarówno w głównej bohaterce, jak i w fabule nie ma nic nowego. Formalna dyscyplina tego obrazu imponuje, ale jak głosi ludowa mądrość - z ładnej miski się nie najesz.
  • ?
    8.0
    Autor Póki szaleństwo nas nie rozdzieli nie szuka w sytuacji, w którą wchodzi, metafizyki. Nie dokłada żadnych kontekstów poza szkicowym nakreśleniem społecznego tła. Nie stosuje też formalnych rozwiązań, które w jakikolwiek sposób mogłyby uatrakcyjnić film. Zaprasza jedynie na spotkanie z umierającym człowiekiem.
  • 7.7
    8.0
    Duet reżyserski znalazł w konwencji kina gangsterskiego miejsce na religijność i to wymagającą, nakładającą szereg skomplikowanych zakazów i nakazów. Dzięki temu Sny wędrownych ptaków są jednocześnie atrakcyjnym filmem odważnie sięgającym po dobrodziejstwa kina gatunków, ale też obrazem o kulturze głęboko innej, posługującej się odmiennymi wartościami i schematami myślenia.

Najwyżej ocenione

  • 9.0
    Twórcy Sąsiedzkich dźwięków udała się jedna z najtrudniejszych kinowych sztuk. Sięgnął po nagie życie i uczynił z niego widowisko, jednocześnie będąc uczciwym i empatycznym wobec własnych bohaterów. Niekiedy nawet tak przygnębiające sprawy, jak powolne odchodzenie w przeszłość i niespieszna przemiana z aktora w widza zakurzonych fotografii mogą być zmienione w czyste filmowe złoto.
  • 6.6
    9.0
    Słowo i obraz współistnieją i się doskonale uzupełniają wytrącając widza z jego kinowych przyzwyczajeń. Pozostawałem bezbronny wobec piękna ujęć i brutalności tekstu.
  • ?
    8.0
    Autor Póki szaleństwo nas nie rozdzieli nie szuka w sytuacji, w którą wchodzi, metafizyki. Nie dokłada żadnych kontekstów poza szkicowym nakreśleniem społecznego tła. Nie stosuje też formalnych rozwiązań, które w jakikolwiek sposób mogłyby uatrakcyjnić film. Zaprasza jedynie na spotkanie z umierającym człowiekiem.

Najniżej ocenione

Najbardziej odrębnie ocenione