Aktualizacja serwisu! M.in. import z IMDb. Sprawdź
  • Radosław Ostrowski
  • Mężczyzna
  • 33 lata
  • Ostatnia aktywność: 12 maja
  • Dołączył(a): 16 grudnia 2017

Ostatnio obejrzane

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

  • 4

    Ważny temat, pozbawiony romantyzmu, ale to wszystko jakieś mało angażujące. Bohaterowie pozbawieni charakterów i mocno publicystyczny ton odstraszają. Wielka szkoda.

  • 4

    Niestety, ale wyszła wydmuszka. Wizualnie działa wręcz olśniewająco (scena z kwiatami - cudowna): scenografia, kostiumy, przyzwoite efekty specjalne, jednak sama historia jest nudna i tak płytka, że aż to boli. Aktorsko przyzwoicie, choć najbardziej zawodzi brat głównej bohaterki, za to błyszczy Witherspoon.

  • 5

    Fabuła to totalna bzdura, dodatkowo jeszcze w PG-13 (czytaj: mało krwi oraz rzezi od strony rekina) oraz zbyt sieriożnie. Gdyby nie niezniszczalny Jason Statham oraz Rainn Wilson, byłaby wielka padaka.

  • 6

    Ładny, sympatyczny (zaloty Szczerbatka), z chwytającym zakończeniem, ale bardzo wtórny - niemal powtórka dwójki. Na plus dubbing (zwłaszcza Machnicki jako główny zły, choć sama postać nieciekawa), strona plastyczna oraz rewelacyjna muzyka Powella. Dobrze, że to już koniec.

Najbardziej odrębnie ocenione

Najlepsze recenzje

  • 7

    Mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony klimat lat 60. wylewa się wiadrami, DiCaprio z Pittem są zajebiści, ale scenariusz jest dość bałaganiarski. No i końcówka jest CUDOWNA.

  • 6

    Niestety, ale lekkie rozczarowanie. Smarzol coraz bardziej zaczyna się powtarzać i w środku filmu zaczyna tracić impet. Nadal jest świetnie zagrany (szczególnie Braciak jako Underwood w sutannie) i jest kilka mocnych scen ("przesłuchanie" ofiary pedofila w kurii czy zakończenie), lecz czegoś tutaj zabrakło. Drugi "Spotlght" to nie jest, niestety.

  • 8

    Może nie dorównuje "Wyścigowi" Rona Howarda, ale to i tak świetny film ze sportami motoryzacyjnymi w tle. Bardzo dobrze zrobione wyścigi, rewelacyjny Bale i klimat lat 60.

  • 7

    Początek franczyzy o mutantach oraz klasyczne wprowadzenie do uniwersum. Intryga jest całkiem spoko, efekty specjalne też ok, a aktorsko najbardziej pamięta się cynicznego Wolverine'a oraz głównych antagonistów o aparycji Stewarta i McKellena.

Średnio ocenia o 0.3 wyżej niż inni użytkownicy