Aktualizacja serwisu! Sprawdź

We'll Always Have the Movies

Źródło
  • Ostatnia aktywność: 7 sierpnia
  • Dodane: 22 maja 2018

Ostatnio zrecenzowane

  • 4.5

    Wszyscy bohaterowie "Undercover Angel" żyją w świecie, któremu organizacja MPAA przyznałaby kategorię "G" - bez ograniczeń wiekowych i bez sensu. Film nie ma nic wspólnego ze światem realnym, i to nie tylko dlatego, że szefem Henry'ego jest Dobry Pasterz i Pan niebios.

  • 6.5

    Naturalistyczne zdjęcia Waylanda Bella nasuwają skojarzenia z takimi tytułami, jak "Powrót" Andrieja Zwiagincewa, "Euforia" Iwana Wyrypajewa czy "Jak spędziłem koniec lata" Aleksieja Popogrebskiego. Kopturevskiy upodobał sobie panoramiczne, obserwacyjne ujęcia gór, łąk i jezior, które, w unieruchomieniu, potrafią zajmować obszar ekranu przez dobrą minutę i zbliżają "Syberię" do nurtu slow cinema. Surowy ekosystem jest w filmie cichym obserwatorem ludzkiej tragedii.

  • 5

    Historia w "15 latach" jest minimalistyczna, pozbawiona głębszej puenty, a Hadadi, jako reżyser, wykazuje rozczarowującą bierność. Jeśli ktoś ratuje film, z pewnością będzie to Oded Leopold. Jego rola odznacza się arbitralnym, pełnym temperamentu charakterem, a Yoav - choć niedoskonały - pozostaje intrygującą postacią.

  • 7

    Prosta i uniwersalna historia o wolności wyboru, budowaniu tożsamości oraz otwieraniu się na świat - jak brutalny by nie był. Dobra propozycja dla fanów "Girl", "Mandarynki" i "Przygód młodego wilkołaka". W pierwszym z filmów rolę transdziewczyny zagrał cispłciowy mężczyzna. Tutaj ujawnia się przewaga "Loli" nad "Girl": postać tytułową gra bowiem aktorka otwarcie deklarująca przynależność do środowiska LGBTQ - i ten aspekt filmu zdecydowanie warto pochwalić.

  • 10

    Wybitny przedstawiciel kanonu New Queer Cinema i najbardziej intymny road movie lat 90. Da się odczuć w "Moim własnym Idaho" ducha awangardy. Van Sant stawia na heterogeniczny sznyt wizualny, chętnie tnie sceny w najmniej oczekiwanych momentach i przerywa je kolorowymi planszami tekstowymi. Miesza rozmowy o wszystkim i niczym z szekspirowsko-elżbietańskimi dialogami, standardy jazzowe przeplata z kawałkami folkowymi i pieśniami patriotycznymi. Ma też oko do ciekawych kontekstów operatorskich.

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

Najbardziej odrębnie ocenione

Średnio ocenia o 0.1 niżej niż inne źródła