Bardzo pozytywnie oceniony i uznany przez krytyków
7.3
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Kobieta po sześćdziesiątce wybiera wędrowne życie współczesnego nomady, po tym jak w wyniku recesji straciła swój dobytek.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 4

      silny kandydat na najnudniejszego laureata oscarowego w historii kina

    • 8.5

      Rzadko spotyka się film który swoją prostotą w środkach urzeka.Obserwujemy można rzec (nie)zwykłe życie bohaterki-próby przetrwania,nawiązywania kontaktów,próby zrozumienia wyboru oraz podejmowania decyzji na to,aby było znośniej.Zapierają dech w piersiach widoki totalnego pustkowia.Cisza która jest oazą spokoju ale również głosem rozsądku.To kino drogi,bardzo wyważone,otulone dziwną aurą.No i McDormand-nie widziałem jej nigdy w tak wyciszonej roli-cudo.A Zhao ujęła to wszystko po mistrzowsku.

    • 7

      Bardzo doceniam reżyserię Zhao, dzięki której film sprawia wrażenie naturalnego. I oczywiście doceniam udaną rolę McDormand. Jednakże czuję jakbym nie był chyba targetem, bo przyznam, że zostałem pozostawiony raczej obojętnym po obejrzeniu.

    • 7.5

      W znacznej części ucieka w moją wrażliwość i robi to z tym genialnym odczuciem letniego wiatru, który przychodzi o zachodzie słońca i muska delikatnie twarz. Ten film jest właśnie w dużej mierze tym wiatrem, taki właśnie roztacza klimat, a robi to poprzez nieśpieszną atmosferę, sunsetowe zdjęcia i spotykanych na drodze bohaterów. Forma spod znaku slowcinema, treść bliska dokumentowi. Zhao blisko wielkości, choć trzeba odpowiednio w ten film wejść, co czyni go trochę hermetycznym.

    • 9

      Umysł podpowiada 8, serce - 9. Jest to film bardzo skromny w środkach, niemówiący niczego wprost, ale pozostawiający z olbrzymia kulą w gardle. Piękny, mądry, poruszający, ale przy tym pozostawiający lekki uśmiech z dozą nadziei, podchodzący do każdej postaci z niebywałą empatią i wrażliwością. Najlepszy, gdy można podziwiać zapierające dech w piersiach ujęcia przyrody przy akompaniamencie Ludovico Einaudi, kiedy to reżyserka zostawia miejsce na refleksje. Kino kontemplacyjne jakie cenię.

    • 8

      Zaduma nad zwróceniem w przeszłość i życiem w wędrówce: naturalistyczny opis związanych z nim trudów oraz liryczne ukazanie jego piękna. Cudnie sfilmowany.

    • 8

      Piękny dla oczu ale i dla uszu. Przybliża nam życie nomadów w żaden sposób go nie idealizując. Niby proste kino drogi, ale otoczone niezwykła wrażliwością.

    • 7

      Mogłem się wczuć tylko w 2 bohaterów. Ładna historia z piękną plastyką kadrów. Opowiedziana w sposób bardzo dobrze grający pomiędzy emocjami. Miły kontrast ciszy do muzyki. Apropo muzyki, bardzo przeciętna ścieżka dźwiękowa. Oprócz McDormandy nikt tutaj mnie nie urzekł.

    • 6

      Ciekawy temat i całkiem poruszające momenty, jednak film to zbiór luźnych scenek, które na dłuższą metę nużą. Za to zdjęcia piękne.

    • 7.5

      Amerykańska tułaczka wyrzutków. Skromnie, ale pewnym krokiem po Oscara.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 8.5

    Rzadko spotyka się film który swoją prostotą w środkach urzeka.Obserwujemy można rzec (nie)zwykłe życie bohaterki-próby przetrwania,nawiązywania kontaktów,próby zrozumienia wyboru oraz podejmowania decyzji na to,aby było znośniej.Zapierają dech w piersiach widoki totalnego pustkowia.Cisza która jest oazą spokoju ale również głosem rozsądku.To kino drogi,bardzo wyważone,otulone dziwną aurą.No i McDormand-nie widziałem jej nigdy w tak wyciszonej roli-cudo.A Zhao ujęła to wszystko po mistrzowsku.

  • 7

    Bardzo doceniam reżyserię Zhao, dzięki której film sprawia wrażenie naturalnego. I oczywiście doceniam udaną rolę McDormand. Jednakże czuję jakbym nie był chyba targetem, bo przyznam, że zostałem pozostawiony raczej obojętnym po obejrzeniu.

  • 8

    Zaduma nad zwróceniem w przeszłość i życiem w wędrówce: naturalistyczny opis związanych z nim trudów oraz liryczne ukazanie jego piękna. Cudnie sfilmowany.

  • 9

    Umysł podpowiada 8, serce - 9. Jest to film bardzo skromny w środkach, niemówiący niczego wprost, ale pozostawiający z olbrzymia kulą w gardle. Piękny, mądry, poruszający, ale przy tym pozostawiający lekki uśmiech z dozą nadziei, podchodzący do każdej postaci z niebywałą empatią i wrażliwością. Najlepszy, gdy można podziwiać zapierające dech w piersiach ujęcia przyrody przy akompaniamencie Ludovico Einaudi, kiedy to reżyserka zostawia miejsce na refleksje. Kino kontemplacyjne jakie cenię.

  • 8

    Piękny dla oczu ale i dla uszu. Przybliża nam życie nomadów w żaden sposób go nie idealizując. Niby proste kino drogi, ale otoczone niezwykła wrażliwością.