Miłość i miłosierdzie

2019 Film
2.8 10.0 0.0 9
Bardzo negatywnie oceniony przez krytyków
4.1
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Dokument fabularyzowany o Bożym Miłosierdziu i misji Siostry Faustyny Kowalskiej, ujawniający nieznane dotąd fakty i niedawno ujawnione dokumenty.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 2

      Chrześcijańska pasza na pełnej sutannie - dokument z amatorsko nakręconymi scenkami fabularnymi, który nikogo niczego nie nauczy, grzeszników za cholerę nie nawróci, a wierzących milutko poklepie po pleckach. Pełnometrażowa lekcja religii, na której nawet nie możesz wyciągnąć komórki, bo babcia obok powie Ci, że schowałbyś, gówniarzu, te komórkie, ci młodzi tylko w tych urządzeniach by siedzieli, więc lepiej poczekać, aż katecheta puści to na lekcji - przynajmniej skitrasz telefon za plecakiem.

    • 2

      Kiedy najbardziej interesującym elementem całego filmu jest oglądania odrestaurowania obrazu Chrystusa w produkcji skupiającej się na tej rzeczy, jego historii oraz zakonnicy z tym związanej, to wiesz, że całość wypada okropnie. Film skacze od jednej rzeczy do drugiej, nie skupiając się zbytnio dokładnie na tym, co trzeba, część fabularna wypada kiepsko pod względem aktorstwa, a realizacyjnie przypomina poziom "Korony królów".

    • 6

      Za mało Kamili Kamińskiej, ale i tak chwała za rozpropagowanie tego filmu, mimo tak lewackich trendów dystrybutorów filmowych. Recenzja: https://www.wodaiogien.com/single-post/2019/04/28/Miłość-i-miłosierdzie-–-Niedziela-Miłosierdzia-Bożego-ocena-610

    • 2

      Kondrat dalej nie nauczył się, że łączenie filmu fabularyzowanego z dokumentem nie jest dobrym pomysłem. Obie części są po prostu złe. Mało rozwinięte i nudne.

    • 1

      Zbiór skojarzeń, anegdot związanych z Faustyną, podany bez ładu. Miks uśmiechu i cierpienia, z przewagą tego drugiego niestety.

    • 10

      Film dobrze przedstawia postać Św. Faustyny Kowalskiej i wszystkie aspekty dążenia do usankcjonowania kultu Bożego Miłosierdzia. Daje katolikom wiedzę na te tematy, bardzo ciekawy jest też przedstawiony wątek powstania obrazu, jego kolei losu.

    • 10

      Genialny film, świetnie, rzetelnie przygotowany materiał dokumentalny, ciekawa fabuła. Na pewno zainteresuje każdego, bez względu na przekonania religijne. Niesamowita historia obrazu Jezusa Miłosiernego, zakakujące fakty związane z Całunem Turyńskim, poparte dowodami naukowymi i opiniami specjalistów. Warto zobaczyć również ze względu na dużą dawkę wiedzy o pracy konserwatora obrazów - fascynująca sprawa. Polecam film serdecznie!

    • 10
    • 8

      Większość "opinii" zupełnie pozbawiona komentarza, oceny zero wystawione przez ateistycznych fundamentalistów, którzy tego filmu w ogóle nie widzieli. Całkiem niezła faktografia połączona z aktorstwem na przyzwoitym poziomie.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 2

    Chrześcijańska pasza na pełnej sutannie - dokument z amatorsko nakręconymi scenkami fabularnymi, który nikogo niczego nie nauczy, grzeszników za cholerę nie nawróci, a wierzących milutko poklepie po pleckach. Pełnometrażowa lekcja religii, na której nawet nie możesz wyciągnąć komórki, bo babcia obok powie Ci, że schowałbyś, gówniarzu, te komórkie, ci młodzi tylko w tych urządzeniach by siedzieli, więc lepiej poczekać, aż katecheta puści to na lekcji - przynajmniej skitrasz telefon za plecakiem.

  • 10

    Jezu ufam Tobie! drodzy krytycy itp najważniejsze jest Boże Miłosierdzie, którego i wy jak wasi guru jaruzelski, kiszczak i inni już wkrótce zapragniecie, każdego dnia jesteście coraz bliżej rozliczenia waszego życia. THE END!

  • 8

    Większość "opinii" zupełnie pozbawiona komentarza, oceny zero wystawione przez ateistycznych fundamentalistów, którzy tego filmu w ogóle nie widzieli. Całkiem niezła faktografia połączona z aktorstwem na przyzwoitym poziomie.

  • 10

    Film dobrze przedstawia postać Św. Faustyny Kowalskiej i wszystkie aspekty dążenia do usankcjonowania kultu Bożego Miłosierdzia. Daje katolikom wiedzę na te tematy, bardzo ciekawy jest też przedstawiony wątek powstania obrazu, jego kolei losu.

  • 2

    Kondrat dalej nie nauczył się, że łączenie filmu fabularyzowanego z dokumentem nie jest dobrym pomysłem. Obie części są po prostu złe. Mało rozwinięte i nudne.