7.3 10.0 0.0 8
Pozytywnie oceniony przez krytyków
7.2
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Historia policjantki, która spróbuje rozbić układ, w którym się wychowała.

  • Recenzje krytyków

    • 7

      Frajda z seansu "Furiozy" nie płynie ani z misternie utkanej intrygi, ani z zapisanych w scenariuszu złotych myśli. Ma swoje źródła w reżyserskiej energii, warsztatowej sprawności oraz narracyjnej frajdzie, z jaką Olencki opowiada o tym egzotycznym świecie.

    • 7

      Długo czekaliśmy na premierę "Furiozy", która była wielokrotnie przekładana z powodu pandemii. Było jednak warto, bo obraz Cypriana T. Olenckiego to fajne kino akcji, którego za dużo u nas nie ma. Mam nadzieję, że to nie jest tylko szczęśliwy wypadek przy pracy i następny film tego reżysera będzie równie udany.

    • 7

      To film z charakterem. Pasjonująca opowieść o miłości i lojalności. Naprawdę dobrze się to ogląda. Oczywiście, jest tutaj trochę scenariuszowego chaosu oraz dróg na skróty, ale nie ma to większego wpływu na odbiór całości. "Furioza" to też solidnie odrobiona praca domowa i dowód na to, że jeżeli rzetelnie podejdzie się do jakiegoś tematu, to jest szansa na realizację dobrego i uczciwego kina. Jest tutaj akcja, jest humor, ale też są emocje. Ogrom emocji. I to się sprawdza.

    • To naprawdę dobra produkcja, która mimo wszystko potrzebuje jeszcze doszlifowania. W trakcie oglądania, widz cały czas ma z tyłu głowy, że każdy wątek, nawet najmniejsza pierdoła ma w nim jakieś znaczenie. Ta przeprawa przez setki wulgaryzmów, hektolitry krwi i obite mordy, była bardzo przyjemna. Już kiedyś dostaliśmy film o kibolach i był on totalną klapą. Na szczęście teraz otrzymaliśmy Furiozę i wypadło to znacznie lepiej. Patryku Vego - ucz się!

    • 8

      Rola Damięckiego najlepiej oddaje charakter "Furiozy". Ten film to prawdziwa z testosteronu i adrenaliny, którą reżyser rzuca w publiczność i detonuje z uśmiechem na ustach. Nie okazuje widzom żadnej litości, ale też w żadnej scenie nie będziemy o nią prosić. Nie ma w tej produkcji miejsca na nawet odrobinę słabości. Z każdą chwilą musi być ciężej, gęściej i więcej. To nieustanne walenie nas po mordzie. Z kina wychodzi się więc poobijanym, ale szczęśliwym.

    • 8.3

      Dzieło Cypriana T. Olenckiego łączy w sobie wiele światów, ale to przede wszystkim intensywna filmowa jazda bez absolutnie żadnej trzymanki. W takim samym stopniu gra na adrenalinie, jak i na emocjach, potwierdzając, że można w Polsce zrobić dużą produkcję o pseudokibicach, która zadowoli dużo bardziej wybrednych od nich widzów.

    • 7

      Są w tym filmie tak potężne pokłady adrenaliny, że można byłoby nimi uzupełnić zapasy niejednej karetki pogotowia, a nawet całego szpitala. Opowieść o ogarniętych furią kibolach, których sens istnienia definiują, cytując kawałek Hemp Gru, "twarda bania i zaciśnięte pięści", to czysta esencja kina sensacyjnego i wysokooktanowa rozrywka na masową skalę.

  • Recenzje użytkowników

    • 7

      Trafne, tylko odrobinie przerysowane, ukazanie środowiska chuliganów sportowych i ich kontaktów ze światkiem przestępczym. Wyrazistość postaci, dobre aktorstwo i poprawnie rozpisane dialogi. Drobne błędy reżyserskie i odrobinę za długie.

    • 7

      Naprawdę nie spodziewałem się, że wyjdzie z tego kompetentny film. Jasne, nadal ma swoje problemy, bo za długie to, ale nieźle porusza parę tematów.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 7

    Naprawdę nie spodziewałem się, że wyjdzie z tego kompetentny film. Jasne, nadal ma swoje problemy, bo za długie to, ale nieźle porusza parę tematów.