Nowa wersja serwisu! Listy, wideorecenzje, recenzje użytkowników, powiadomienia i wiele więcej. Sprawdź
  • Ostatnio dodana recenzja: 10 października 2018 (13 dni temu)
  • Na Mediakrytyku od: 11 czerwca 2017
  • 38
    recenzji
    6 z oceną
  • 4
    pozytywne
    recenzje
  • 2
    negatywne
    recenzje
  • 32
    recenzje
    bez oceny
  • 6.5
    średnia
    ocena
  • 67%
    pozytywnych
    recenzji
  • 1.3
    stopień
    odrębności

Ostatnio ocenione

  • 7.2
    ?
    Można zatem uznać "biopic" szwedzkiej pisarki za łzawy melodramat, którego atrybutami są: cudzołóstwo, uwiedzenie niewinnej dziewczyny przez dużo starszego kobieciarza, nieślubne dziecko, stygmatyzacja samotnej matki, bieda... Być może dla widza podatnego na wzruszenia ta warstwa opowieści będzie wystarczająca, jednak nie mam wątpliwości, że rzeczywista bohaterka, znana z pełnego radosnej energii podważania schematów, nie byłaby zadowolona z płaskiego portretu.
  • 7.8
    ?
    Najciekawszym pytaniem, wynikającym z tego dokumentu - na pierwszy rzut oka banalnego i bawiącego się ciekawostkami - jest to, jak w ogóle kontrolować przepływ treści w Internecie i jaki kodeks powinien tu obowiązywać.
  • 7.3
    ?
    Sposób animacji 2D jest tu znacznie uproszczony w porównaniu z dziełami japońskimi, ale ujęcia są bardziej skomplikowane, montaż bardziej dynamiczny, a akcja popychana do przodu tak intensywnie, że momentami niewprawny widz może zagubić się w wielowątkowej narracji.

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

  • 7.0
    5.0
    Wychodząc z kina, będziecie za to chcieli wrócić do genialnych książek Kapuścińskiego. Przeczytać je na nowo albo po raz pierwszy. Myślę, że zanucicie również piosenki ze świetnej ścieżki dźwiękowej. A że będziecie również, jak to mówili na froncie w Angoli, trochę "confusao"? Cóż, jak przekonują w finale bohaterowie filmu, dezorientacja też może pozytywnym, umacniającym doświadczeniem.
  • 5.0
    Niestety, Sieriebriennikow i jego ekipa również ściszają muzykę, zamiast zarazić nią cały świat. Próbują pokazać, że rosyjski punk wyrastał na podobieństwo swoich kosmopolitycznych braci. Ale ostatecznie spiłowują tylko pazur sztuki, która wyprzedziła Pierestrojkę.
  • 7.4
    6.0
    Historia jest aż nazbyt prosta: słaby ktoś sięga takiego dna, że musi się zemści - w czym mu kibicujemy. I to właśnie jest największą wadą filmu: że jest boleśnie, skończenie przewidywalny.

Najbardziej odrębnie ocenione

  • 5.0
    Niestety, Sieriebriennikow i jego ekipa również ściszają muzykę, zamiast zarazić nią cały świat. Próbują pokazać, że rosyjski punk wyrastał na podobieństwo swoich kosmopolitycznych braci. Ale ostatecznie spiłowują tylko pazur sztuki, która wyprzedziła Pierestrojkę.
  • 7.0
    5.0
    Wychodząc z kina, będziecie za to chcieli wrócić do genialnych książek Kapuścińskiego. Przeczytać je na nowo albo po raz pierwszy. Myślę, że zanucicie również piosenki ze świetnej ścieżki dźwiękowej. A że będziecie również, jak to mówili na froncie w Angoli, trochę "confusao"? Cóż, jak przekonują w finale bohaterowie filmu, dezorientacja też może pozytywnym, umacniającym doświadczeniem.
  • 7.4
    6.0
    Historia jest aż nazbyt prosta: słaby ktoś sięga takiego dna, że musi się zemści - w czym mu kibicujemy. I to właśnie jest największą wadą filmu: że jest boleśnie, skończenie przewidywalny.

Aktywne