-
Więcej
Nie jest oczywiście filmem, który nagle zbawi serię lub zafunduje jej świeży start. To co prawda solidny, dający frajdę film akcji, ale jednak zrobiony małym nakładem sił i nadużywający gatunkowych klisz czy też nikogo nieekscytujących już zagrywek. W jednej z prowadzących do finału scen, T-800 przewrotnie stwierdza "Już tu nie wrócę". Mam szczerą nadzieję że to prawda, bo "Dark Fate", to chyba ostatnia szansa cyklu o zbuntowanych maszynach, na usunięcie się w cień ze względną klasą.
-
Więcej
Reżyser spełnił swoją wizję, usatysfakcjonował nią fanów, a przy okazji stworzył świetną kontynuację własnego dzieła, która stała się równie ikonicznym tworem co sam pierwowzór. "Terminator 2: Dzień sądu" jest kompletny jako sequel, ale też kompletny jako dzieło samo w sobie, warte uwagi nawet dziś, niemalże 30 lat po premierze.
-
Więcej
Jest bez wątpienia pozycją kultową, ponadczasową. Mieszając ze sobą autorską wizję, umiejętności oraz miłość do gatunku, Cameron został jednym z twórców ikon kina zeszłego wieku, tworząc przy tym także, umyślnie lub nie, dzieło które po latach może być rozpatrywane również w kompletnie innych aspektach niż podczas premiery.
-
Więcej
Reżyser w żadnym wypadku nie kreśli nam tu żadnych wyraźnych linii, a jedynie miesza ze sobą różne kolory, zawsze woląc zanurzyć nas w szarości aniżeli przerzucać pomiędzy czernią a bielą.
-
Więcej
Rzecz w tym, że nowy Rambo, nawet z bycia miłą dla oka tandetą z mocno dokręconą śrubą, nie wywiązuje się dobrze. Kajdany wymuszające na twórcach próbę wyskrobania jak najbardziej poważnego filmu cały czas gdzieś pobrzękują, szybko wygładzając wszelkie przegięcia, a w efekcie bardziej szkodząc obrazowi niż mu pomagając. Dramat jest zbyt banalny by wzruszyć, akcja zbyt przewidywalna by ekscytować, a przemoc zbyt zamaskowana by cieszyć.
-
Więcej
To bez wątpienia jedno z największych twórczych osiągnięć Joon-ho Bonga. Reżyser w ciągu kilkunastu lat przeszedł drogę od nieokrzesanego filmowca z charakterystycznym stylem, do czołowego koreańskiego artysty, raz po raz zachwycającego publikę. I doprawdy trudno się temu dziwić po seansie jego najnowszego dzieła, gdyż mało kto potrafi tak sprawnie przekuwać ludzkie emocje, na filmową satysfakcję.
-
Więcej
Ale o czym finalnie mówi ten film? O miłości? Kobiecej sile? Prawdziwości chwili utrwalonej w sztuce? O tym każdy zdecyduje sam, ale zapewniam was, że mówi tak pięknie, iż warto go posłuchać.
-
Więcej
Naprawdę dobry film o dorastania i radzeniu sobie. Radzeniu nawet nie z problemami, a z własnymi uczuciami które nam przy nich towarzyszą.
-
Więcej
Nie jest może najlepszym filmem w filmografii reżysera. Na pewno nie zagrozi takim produkcjom jak "Annie Hal" czy "Hannah i jej siostry". Jest jednak dziełem na tyle dobrym, by przypomnieć mi to wszystko, za co swego czasu pokochałem Allena.
-
Więcej
"Laleczka" to film, którego chyba za nic w świecie nie poleciłbym każdemu. To specyficzny obraz, skierowany dla specyficznego odbiorcy. Ale ten specyficzny odbiorca powinien, tak jak ja, przeżyć dość miłe zaskoczenie i koniec końców wyjść z kinowej sali usatysfakcjonowany.
-
Więcej
Ostatecznie, "Rocketman" nie jest laurką. Nie jest też wymierzonym czyjąś stronę atakiem. To naprawdę dobry biopic, ale oprócz tego także całkiem udany film. Momentami emocjonalny czy ckliwy, innym razem szalony i kwiecisty. Dokładnie taki, jaki obraz o Eltonie Johnie powinien być.
-
Więcej
Trudno nie zauważyć, że film celuje w dość charakterystyczną grupę odbiorców. Ja co prawda nigdy nie byłem jakimś homerycznym fanem Pokemonów, jednakże w swoich szczenięcych latach całkiem ową animację lubiłem i podczas seansu "Detektywa Pikachu" gdzieś podskórnie czułem, że dzięki temu całość sprawia mi dużo więcej radochy niż sprawiłaby komuś, kto całkowicie przypadkiem wstąpiłby akurat na ten seans.
-
Więcej
Trochę szkoda, że Disney tak bardzo boi się eksperymentować ze swoimi dziełami, bo tworów takich jak "Aladyn" będziemy w najbliższym czasie dostawać więcej. Bezpiecznych, zrobionych po najmniejsze linii oporu, których głównym celem będzie sentyment starszej widowni i dość niskie oczekiwania młodszej.
-
Więcej
Choć zwykle kręciłem nosem gdy słyszałem o Johnie Wicku, to tym razem i mnie udało mu się ustrzelić.
-
Więcej
"Wilkołak" to przede wszystkim zmarnowany potencjał. Ciekawy pomysł i niezła wizja, ostatecznie musiały ustąpić wszechobecnej przeciętności i bezbarwności. A szkoda, bo naprawdę dużo można było z tego wycisnąć.
-
Więcej
Niestety "Tranzyt" oprócz wielopłaszczyznowych sukcesów, skrywa w sobie również masę niewykorzystanego potencjału. Z wizji uchodźczego życia, autor często przeskakuje w klimaty przesadnie sentymentalne lub nostalgiczne, co można odczytać zarówno jako płytkie triki, jak i brak wyczucia czy subtelności w budowaniu przez siebie opowieści. A szkoda, bo film jest najlepszy wtedy, gdy twórca zbytnio nie kombinuje, a widz przygląda się uniwersalizmowi codziennych zmagań ludzi.
-
Więcej
Choć ostatecznie, "Wędrującą ziemię" trudno mi z czystym sercem komukolwiek polecić, to jednakowoż uważam że osoby szukające lekkiej, dwugodzinnej rozrywki, legitymującej się ciekawym pomysłem i dobrą stroną wizualną, śmiało mogą dopisać ten film, gdzieś na końcu swojej listy "do obejrzenia".
-
Więcej
Drugiego seansu "Smętarza dla Zwierzaków" już bym chyba nie zdzierżył.