6.7 10.0 0.0 4
Pozytywnie oceniony przez krytyków
7.3
Pozytywnie oceniony przez użytkowników
  • Ostatnia aktywność: 6 września
  • Dodany: 6 grudnia 2021
  • 8

    W "The Square" problematyczny był nadmiar wątków i całość pękała w szwach, jednak W trójkącie wydaje się być filmem znacznie bardziej przystępnym i spójnym. Nie pokuszę się o stwierdzenie, że lepszym, ale bezwzględność reżysera ma nie tylko wymiar społecznego zaangażowania, to coś jeszcze bardziej osobistego. Uporządkowanie struktury i podzielenie jej na rozdziały, zdecydowanie pomaga w odbiorze, a jednocześnie nie umniejsza niewątpliwej wartości artystycznej.

  • 8

    Można mieć oczywiście do szwedzkiego reżysera pretensje o wiele rzeczy. Serwowana przez niego diagnoza współczesnego świata jest dość łopatologiczna, a interpretacje symboli nad wyraz oczywiste. Fekalny humor, bazujący na najniższych instynktach, też nie wydaje się szczytem kinofilskich marzeń i aspiracji. Mimo tego kinowa sala, zamieniająca się w wielką tkankę rażącą śmiechem, mówi coś innego.

  • 4

    Śmiech wymierzony w obcych, przede wszystkim w miliarderów pławiących się w zbytku, nie jest w żaden sposób autorefleksyjny. Przez to rewolucyjny wymiar W trójkącie zostaje całkowicie zaprzepaszczony.

  • ?

    Ruben Östlund nowym filmem wzbudza gigantyczne emocje na sali kinowej, a po zakończeniu część widowni pieje z zachwytu, gdy zniesmaczona reszta wygłasza krytyczne uwagi.