Historia wieloletniej relacji Elvisa Presleya z Parkerem. Kluczowym elementem opowieści jest jedna z najważniejszych osób w życiu piosenkarza jego żona Priscilla Presley.
- Aktorzy: Austin Butler, Tom Hanks, Kodi Smit-McPhee, David Wenham, Dacre Montgomery i 15 więcej
- Reżyserzy: Baz Luhrmann, Sam Bromell
- Scenarzyści: Sam Bromell, Baz Luhrmann
- Premiera kinowa: 24 czerwca 2022
- Premiera DVD: 28 września 2022
- Premiera światowa: 25 maja 2022
- Ostatnia aktywność: 4 października 2025
- Dodany: 26 kwietnia 2022
-
WięcejW końcu, po 45 latach, Baz Luhrmann zrobił nie tyle film od fanów dla fanów, ale przede wszystkim film od fanów dla Elvisa. Wspaniały hołd dla legendy muzyki - audiowizualne przeżycie, które należy doświadczyć na dużym ekranie. Magia kina wciąż tli się u niektórych twórców, a takim decydowanie jest Baz Luhrman.
-
WięcejTo przede wszystkim tętniące kolorami i muzyką, niesamowite widowisko, które skradło moje serce od pierwszych chwil. Zamiast psychoanalizy i szczegółowej relacji z faktów biograficznych mamy anatomię scenicznego fenomenu słynnego artysty. Luhrmann nie próbuje odpowiedzieć na pytanie, kim był Elvis Presley prywatnie, bardziej interesuje go za to, kim był dla swojej publiczności.
-
WięcejLuhrmann chce wyciągnąć królika z kapelusza, ciągle czaruje i nie pozwala odetchnąć widzowi choćby na moment. Od pierwszej minuty zdaje się strzelać z pistoletu startowego i nadawać widzowi tempo nie maratończyka, ale krótkodystansowca.
-
WięcejAustralijski reżyser ubiera w charakterystyczny dla siebie ekstrawagancki kostium splendoru legendę Ameryki, ale nowe szaty Presleya z pewnością nie przypadną każdemu do gustu. Wizja Luhrmanna to jednak, jak mówi sam reżyser, pewna interpretacja, a nie imitacja utrwalonego przez media i kulturę wizerunku artysty.
-
WięcejLuhrmann zaś z dużą czułością i troską kreśli samotność, naiwność i artystyczne wątpliwości muzycznej ikony. Ale też z podziwem spogląda na te momenty, kiedy jego bohater staje naprzeciwko hydrze, próbując uciąć jej głowę. Historia człowieka, który niczym ptak pozbawiony nóg, całe życie pozostawał w locie, nigdy nie lądując na ziemi, nie mogła wyjść w takim kolorycie spod ręki innego twórcy.
-
WięcejMiłośnicy odkrywczych, angażujących, rozkręcających się w żywym tempie opowieści biograficznych z dwiema liniami fabularnymi będą i tak ukontentowani. Spędzą 2,5 godziny, najlepiej przed dużym lub w niedalekiej przyszłości mniejszym ekranem, aby poobcować z energicznymi piosenkami, w takt których noga sama tupie. Muszą jednak mieć na uwadze, że to nie jest musicalowy film sensu stricto.
-
WięcejWarstwa artystyczna to najwyższa półka, a film Buza Luhrmanna na pewno będzie wspominany jeszcze przez wiele, wiele lat.
-
WięcejSpodziewałem się wybuchowej i porywającej biografii przepełnionej oryginalną muzyką króla rock and rolla. W zamian otrzymałem nużącą i przydługawą produkcję, którą w moim odczuciu ratuje jedynie genialna rola Austina Butlera. Możliwe też, że film trafił na niewłaściwego odbiorcę, a osoby będące miłośnikami tego typu produkcji odnajdą w nim o wiele więcej pozytywów.
-
WięcejPozycja obowiązkowa na koncertowej mapie tego sezonu. Najnowsza produkcja Luhrmanna nie zapisze się może w historii kina jako najlepszy film 2022 roku, ale część z jej elementów powinna pozostać w świadomości globalnych kinomanów. Największym wygranym projektu jest bez wątpienia Austin Butler, bo jego kreacja to ta z gatunku windujących kariery do niebios Hollywoodu.
-
Więcej"Elvis" ma tutaj dwa oblicza: płytkiej, powierzchownej biografii pokazującej bardziej jego wpływ na kulturę oraz barwnego, imponującego audio-wizualnie spektaklu z charyzmatycznym Butlerem. Każdy z was musi sam zdecydować się czy chce iść na ten film spodziewając się biografii albo bogatego szoł w stylu Luhrmanna.
-
WięcejPo obejrzeniu tego filmu wcale się nie dziwię, że podczas premiery w Cannes towarzyszyły mu długie owacje na stojąco po zakończonej projekcji. Jest to solidne kino rozrywkowe, które wzbudza w widzu wiele emocji. I podobnie jak przy "Moulin Rouge"! jest to miks radości ze smutkiem.
-
WięcejNie odbrązawia i nie decyduje się na głęboką psychologiczną wiwisekcję swojego bohatera. Przeciwnie, Luhrmann bierze się za niebanalną renowację popkulturowego pomnika Presleya, a odmalowany monument ożywa na naszych oczach. Dzięki temu każdy fan piosenkarza może spędzić ze swoim idolem niemal trzy godziny.
-
WięcejBywa przeciągnięty, nudnawy, powierzchowny w sferze emocji i psychologii. Oferuje przy tym coś świeżego - i w spojrzeniu na ikonicznego artystę, i w sposobie opowiadania. No i oglądanie Hanksa w smakowitej, a zarazem nietypowej roli sprawia ogromną, samoistną przyjemność.
-
WięcejPomimo kolejnych niegrzecznych stylizacji, Elvis zdaje się pozostawać wiecznie niedorosłym, buntującym się dzieckiem - ciągle potrzebującym figury ojca, którego rolę przejmuje pułkownik Parker. Obrastając w kicz, pozwala sobie na dobrowolną infantylizację, tworzy bajeczkę o konsumpcyjnym spełnieniu, którą chcą podzielać masowi odbiorcy.
-
WięcejZ tym filmem, a może generalnie z twórczością Luhrmanna jest trochę tak jak z operami Wagnera, o których ktoś powiedział: "Genialne momenty, nie do zniesienia kwadranse".
-
WięcejJedna z najbardziej pozytywnych, filmowych niespodzianek znajdującego się tuż za półmetkiem 2022 roku.
-
WięcejDoskonała muzyka, pełne rozmachu sceny i genialna rola Austina Butlera czynią ten film niezapomnianym widowiskiem.
-
WięcejTo produkcja, która wynosi filmy biograficzne na zupełnie nowy poziom. Zabrakło mi epitetów, więc będę się powtarzał, ale co tam. Genialny casting głównej roli, cudowna muzyka, obłędne kostiumy, niedorzecznie dobra choreografia i monumentalna scenografia.
-
WięcejZdjęcia, ruchy kamery, montaż - to wszystko zabiera nas w imponującą jazdę bez trzymanki. Niestety, coć w filmie występy Presleya oglądamy co chwilę, to i tak po seansie nie wiemy zbyt wiele na temat jego muzycznych talentów.
-
WięcejJest więcej wątków, po których film z braku czasu się prześlizguje, trochę też stereotypowo i banalnie przedstawiono problemy z używkami. Ale ogólnie ten piękny wizualnie film ogląda się z zaangażowaniem, bo w trakcie seansu, jak mawiają najwierniejsi fani artysty: "Elvis żyje!".
-
WięcejTrudno się u Luhrmanna przyczepić do czegokolwiek, a już na pewno nic nie można zarzucić stronie formalnej, bo jakość utrzymuje twórca na stałym najwyższym poziomie. Całość buzuje od energii, kolorów, szaleństwa i pasji do muzyki, nie tylko, co najważniejsze, do muzyki Elvisa.