7.3 10.0 0.0 15
Pozytywnie oceniony przez krytyków
6.6
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Historia wieloletniej relacji Elvisa Presleya z Parkerem. Kluczowym elementem opowieści jest jedna z najważniejszych osób w życiu piosenkarza jego żona Priscilla Presley.

  • 3.5

    Ogromny metraż,który strasznie nuży,jest mocno chaotyczny,sili się aby oddać godny hołd królowi a potyka się przy każdej próbie.Nie wiem też czym chciał być ten film,pierwsza godzina wchodzi w jakiś musical,potem czar ten znika.Ukazanie elementów dzięki którym Elvis stał się legendą są poszarpane i nieciekawe.A zrobieniem menadżera głównym narratorem całej historii to strzał w kolano tak samo jak charakteryzacja Hanksa.Jedynym jasnym punktem dla którego było warto-Austin Butler-ta rola to złoto.

  • 7

    Początkowo film irytuje nachalną kolorystyką, zbyt głośną muzyką i chaotycznym montażem. Ale gdy na scenie pojawia się Austin Butler i zaczyna swój show można piskać niczym jego psychofanki. Recenzja: https://www.wodaiogien.com/single-post/elvis-kr%C3%B3l-rock-n-rolla-ocena-7-10

  • 7

    Przeszarżowana konwencja, a Tom Hanks zagrał antycharyzmatyczne drewno... Ale Austin Butler dał z siebie wszystko i to dla niego warto zobaczyć ten film!

  • 8

    Styl Luhrmanna, o dziwo, sprawdził się naprawdę dobrze w biografii Elvisa. Trochę schematyczna fabuła nadrabiana jest tym, jak całość jest prezentowana.

  • 2

    Filmopodobny twór z okropną rolą Hanksa. Płytkie to, chaotyczne, a ugrzecznianie szołbiznesowego rasizmu wobec czarnoskórej społeczności, motywując w jakiś dziwacznie podniosły sposób zawłaszczanie utworów przez Elvisa, to już szczyt żenady. Butler w porządku, innych plusów brak.

  • 6

    Film bardzo nierówny - przeplatają się momenty świetne (niektóre występy sceniczne - muzyka, inscenizacja, gra aktorska), jak i przydługie i męczące. Twórcy lepiej by zrobili, gdyby mocniej skupili się tylko na relacji Elvisa i jego menadżera, a nie upychaniu w filmie całego życia Elvisa.

  • 7.5

    Pełne energii, wielobodźcowe muzyczne widowisko kosztem mocno merytorycznej biografii. Elvis będący mniej bohaterem własnego filmu, a bardziej jako przyciągająca uwagę persona sceniczna widziana oczami szalejących fanek oraz chciwego menadżera. Sporo brokatu, cekinów, dynamicznego montażu i charyzmatyczny Butler.

  • 6.5

    Oszałamiający wizualnie spektakl z charakterystycznym dla Luhrmanna stylem( szybki montaż,ostre jazdy kamery i ciążące nad bohaterem fatum ).Australijczyk usiłuje eksperymentować z formą uciekając od konwencji odlotową estetyką ,jednak narracyjnie i audiowizualnie wydaje się zbyt zgiełkliwy i bałaganiarski.To pełna wigoru szalona przejażdżka,pozostawia jednak niedosyt samego - Elvisa(pełen charyzmy Butler),który w tym bigosie czuje się mocno zagubiony i niezgłębiony.

  • 8

    Nawet tak oklepana historia może wciągnąć jeżeli zostanie podana w odpowiednio przyciągający oko sposób. Styl Luhrmanna sprawdza się tutaj świetnie.