Radagast21

Użytkownik
Fanatyk prawie wszystkich gatunków, ale przede wszystkim adaptacji mang/anime. No i ma fanpage, kanał na YT, a także można go znaleźć na Filmwebie. Filmweb https://www.filmweb.pl/user/Rafalino_1000 YouTube https://www.youtube.com/channel/UCIFJJhgcN7QSXMMTPFlHE8A Fanpage https://www.facebook.com/pg/Radagast21-227342144552917/posts...
  • Ostatnio obejrzany film: 18 maja 2019 (wczoraj)
  • Na Mediakrytyku od: 25 września 2018 (7 mies. temu)
  • 7.2
    7.2
    7.0
    7.0
    3
    Artystyczny bełkot o niczym, który próbuje jedynie udawać głęboki, a tak naprawdę nie ma w sobie żadnej treści. Broni się jedynie aktorsko i technicznie.
  • 6.5
    6.5
    7
    Angażujące, zabawne i inteligentne. Rogen i Theron tworzą znakomity duet i od razu sprawiają, że ciężko nie polubić pary głównych bohaterów. Jedno z większych zaskoczeń roku.
  • 7.9
    7.9
    7.8
    7.8
    8
    Kolejna dawka rozwinięcia świata przedstawionego oraz rewelacyjnych scen akcji, które już nigdy chyba nie będą lepsze w tej serii. A to wszystko zmiksowane tak, że od razu seans wciąga widza i nie puszcza na ani chwilę. Najlepsza część trylogii.
  • 8.1
    8.1
    7.9
    7.9
    8
    Pozostawia odpowiednio dużo miejsca dla własnej oceny, a do tego solidnie pokazuje rzeczywistość w jakiej żyjemy. Poza tym to po prostu mocny film, który pokazuje jakie piekło musiały przeżyć niektóre z ofiar.
  • ?
    ?
    4
    No trochę słabo wyszła ta próba zaadaptowania streszczenia z Wikipedii. Całość okropnie pędzi do przodu, bo postanowiono wziąć 22 odcinkową serię i przerobić ją na dwugodzinny film. Ta, to nie był dobry pomysł... Ma swoje momenty, bo ogólnie to jest całkiem wierna adaptacja, ale co z tego jeśli nie wywołuje to nawet w 1% tych samych emocji co anime czy manga. Pewnie prędko zapomnę o tej produkcji.
  • 3.8
    3.8
    1.4
    1.4
    2
    Nie różni się niczym od innych niskobudżetowych horrorów, dla których jedynym sposobem straszenia jest wstawienie tysiąca jumpscare'ów. Do tego scenariusz jest momentami tak głupi, że ciężko jest powstrzymać się od śmiechu. Uniwersum Obecności powinno przestać istnieć, bo nie chcę widzieć kolejnej setki produkcji na poziomie Zakonnicy czy właśnie Klątwy La Llorony.
  • 6.3
    6.3
    6.1
    6.1
    6
    Film, którego przerosły nieco jego ambicje. Jasne, ogląda się go dość przyjemnie, bo w ogóle nie nuży pomimo prawie 2 godzin czasu trwania, ale problem jest nieco w scenariuszu. Było dla mnie momentami nieco za dużo niedomówień, a kiedy indziej przybliżano się kwestiom, które były porzucane po chwili. Ale nie powiem, ma on coś ciekawego do powiedzenia i zdecydowanie warto wyrobić sobie samemu opinię o nim.
  • 5.5
    5.5
    5.5
    5.5
    6
    To nadal absolutnie głupi film klasy B z masą źle napisanych postaci, ale Bayona nadaje mu pewien charakterystyczny styl i sprawia, że ogląda się to przyjemnie.
  • 5.9
    5.9
    5.1
    5.1
    3
    Nudne, okropnie napisane, a do tego zagrane tak, że widać po aktorach zmęczenie serią (szczególnie po Lawrence). Może i X-Meni nie mają wyłącznie dobrych filmów, ale w całej serii tylko X-Men Origins: Wolverine sprawiło równie mocno, że miałem ochotę nie kończyć filmu.
  • 6.9
    6.9
    7.9
    7.9
    8
    Świetna adaptacja mangi, która bierze jej główny koncept i zamiast ślepo podążać za nią, wykorzystuje go, aby samemu stworzyć ciekawego dzięki niemu. I w ten sposób powstał dobrze napisany, ładny i porządnie zagrany blockbuster, który dostarcza masę frajdy w trakcie oglądania. Tak się robi adaptacje.
  • ?
    ?
    1
    Kompletnie nie jest w stanie oddać tego co najlepsze w mandze, a do tego wygląda momentami jak szkolny projekt, bo nie dość, że jest to nakręcone brzydko to jeszcze aktorzy nie mają za grosz talentu, a efekty specjalne przypominają mi o czasach Spawna. Jedna z najgorszych adaptacji mang jakie kiedykolwiek powstały. Co z tego, że historia jakoś przypomina oryginalną. Nie widzę sensu w oglądaniu czegoś w miarę podobnego jeśli jest zrealizowanego aż tak tragicznie.
  • ?
    ?
    7.0
    7.0
    8
    Absolutnie zabawna i świetnie wykonana produkcja klasy B, która doskonale wie czym jest co jej tylko sprzyja, a do tego ma charyzmatycznego Campbella.
  • ?
    ?
    3
    Chyba nie tak powinna była wyglądać adaptacja Tank Girl... Czasem widać ducha komiksów, ale przez większość czasu to nudny i przeciętnie zrealizowany film.
  • 6.9
    6.9
    7.0
    7.0
    8
    Więcej w tym B-klasowej rozrywki niż stadium ludzkiej natury, ale mimo wszystko na obu polach film radzi sobie dobrze. Do tego to naprawdę przyjemny film.
  • ?
    ?
    6
    Nieco niekonsekwentny gatunkowo, ale przyjemny i posiadający sporo interesujących pomysłów i bardzo dobrze wyreżyserowanych scen. Trochę kuleje scenariusz.
  • ?
    ?
    8
    Pomimo 36 lat na karku dalej jest aktualny. Poza tym jak zwykle u Cronenberga, głębia jest ładnie schowana pod chorą i fascynującą otoczką.
  • 7.4
    7.4
    7.2
    7.2
    6
    Najsłabsza odsłona serii ze względu na odtwórczy i leniwy scenariusz, ale wciąż potrafiąca rozbawić i wzruszyć. Do tego nadal zachwyca warstwą wizualną.
  • 7.6
    7.6
    7.3
    7.3
    8
    Miewa swoje pomniejsze problemy jak słaby antagonista albo brak character developmentu dla niektórych postaci, ale dalej chwyta za serce i ma swoje momenty.
  • 8.1
    8.1
    8
    Bardziej przystępny od innych filmów Lanthimosa, a przy tym dalej tak samo charakterystyczny jak tamte. Ciekawa historia podana w wyśmienitej formie.
  • 6.3
    6.3
    6.5
    6.5
    8
    Twórcy tak podkręcili wyjściowy koncept, że to jest aż piękne. <3 Niby to samo co wcześniej, a jednak w ciekawszej formie. Choć trochę gubi sens momentami.
  • 3.3
    3.3
    2
    Zerowa poprawa względem poprzednika. Jeszcze lepiej, całe to propagandowe gadanie Pure Flixa jeszcze bardziej się tu udziela. Zaś postacie nie przechodzą w sumie żadnych przemian. W tym momencie to już jest parodia prawdziwego świata, a filmu zwyczajnie nie da się na poważnie oglądać.
  • 3.8
    3.8
    6.3
    6.3
    2
    Gdyby nie był oparty na prawdziwej historii, uznałbym go za średniaka. A tak to możemy mówić o naprawdę bezdusznym żerowaniu na cudzej tragedii.
  • 3.8
    3.8
    4
    O dziwo, najlepszy film z tej trylogii. Nadal ma te same problemy co poprzednicy, ale za to nie ma tuzina wątków, a do tego zdarzają się mu lepsze momenty.
  • ?
    ?
    2
    Chrześcijańskie 2012, które nawet nie umie być jakkolwiek angażującym kinem katastroficznym, bo bardziej skupia się na swoim głupim i niedorzecznym przesłaniu.
  • 8.0
    8.0
    8
    Równie mocno trzymający w napięciu i tak samo zabawny oraz przemyślany jak Get Out. Jedyne co sprawia, że jest nieco gorszy od tamtej produkcji to zakończenie.
  • 5.0
    5.0
    3.1
    3.1
    2
    Pretensjonalny bełkot, który gubi się w swojej fabule i dobija widza wszech obecną nudą, tragicznymi dialogami i aktorami, którzy się marnują w tym paździerzu.
  • 6.6
    6.6
    6.7
    6.7
    5
    Nie wyróżnia się w żaden sposób, bo może historia jest faktycznie interesująca, ale sam temat wydaje mi się być po prostu potraktowany powierzchownie.
  • ?
    ?
    7
    Całość ratuje głównie pomysł na sam film z stylami animacji, bo fabuła jest trochę potraktowana po łebkach. Jednak ostatecznie film oglądało się przyjemnie.
  • 7.1
    7.1
    7.3
    7.3
    7
    W sumie nic więcej niż tylko porządny origin, ale jest w tym filmie tak dużo serca, że seans upływa w bardzo przyjemny sposób. Póki co najlepszy film z DCEU.
  • 2.8
    2.8
    3.2
    3.2
    2
    Kondrat dalej nie nauczył się, że łączenie filmu fabularyzowanego z dokumentem nie jest dobrym pomysłem. Obie części są po prostu złe. Mało rozwinięte i nudne.
  • 5.8
    5.8
    4.8
    4.8
    4
    Niby nie ma zbytnio czego się czepiać, bo to poprawnie wykonany film, ale właśnie to jak nijaki jest najbardziej mi w nim przeszkadza. Nic go nie wyróżnia.
  • 5.9
    5.9
    5.0
    5.0
    6
    Bywa nieco zbyt łopatologiczny oraz jego tempo jest czasami za wolne, ale ma w sobie dużo uroku, a do tego Brie sprzedaje mi zarówno główną bohaterkę jak i sam film.
  • ?
    ?
    8
    Shinkai jak zwykle wspaniale buduje nostalgiczną atmosferę dzięki wspaniałej animacji oraz muzyce. Do tego sama historia pomimo swojego krótkiego czasu trwania, pozwala na to, aby związać się z głównymi postaciami w tym filmie i im kibicować. Niby nic wielkiego, ale tak łapie za serce, że ciężko się nie zakochać.
  • 5.5
    5.5
    5.4
    5.4
    5
    Naprawdę chciałbym polubić ten film bardziej, bo bardzo dobrze buduje on klimat i robi coś ciekawego z tym dość wyświechtanym konceptem, ale pod koniec skręca w nieco nie satysfakcjonującym kierunku dla mnie.
  • 5.7
    5.7
    5.8
    5.8
    6
    Pierwsza połowa nieco ustępuje drugiej, ale w ogólnym rozrachunku to całkiem udana adaptacja mangi, która podejmuje niezłe zmiany i nadaje się dla nowych osób.
  • 6.8
    6.8
    6.3
    6.3
    7
    Jasne, Laikę stać na więcej, ale wciąż przyznaję, że Missing Link to naprawdę porządna produkcja. Nie wyróżniająca się, ale na pewno sprawiająca dużo przyjemności w trakcie seansu dzięki pięknej jak zawsze animacji oraz sympatycznym bohaterom.
  • 4.8
    4.8
    3.9
    3.9
    2
    Już nawet pierwsza część nie była taka wymuszona, bo przynajmniej był w tym jeszcze interesujący koncept wyjściowy. Tymczasem Inwazja nie ma w sobie żadnego ciekawego pomysłu, a udane żarty można policzyć na palcach jednej ręki. Jeżeli jedyną rzeczą, która jakkolwiek broni film, są efekty specjalne, to wiedz, że coś zdecydowanie poszło nie tak.
  • 6.1
    6.1
    6.0
    6.0
    3
    Jeżeli wyżynami humoru w twoim filmie są naziści na Księżycu to wiedz, że coś jest nie tak. Co prawda pomysł wyjściowy nie był nawet tak zły, ale oprócz niego Iron Sky nie ma niczego. No chyba, że przykre śmianie się z stereotypów, którego bym się spodziewał co najwyżej w polskim kabarecie. Na plus mogę głównie zaliczyć warstwę techniczną, która nie stoi na takim złym poziomie. Reszta? Najlepiej pogrzebać, bo nie warto wspominać.
  • 8.7
    8.7
    8
    Idealne zwieńczenie epoki. Jasne, struktura historii w drugim akcie nieco siada, ale i tak historia dostarcza swoją kreatywnością, dialogami oraz rozwojem postaci. A dla fanów? O panie... Endgame wynagradza wszystko. Nie mogłem o więcej prosić.
  • 3.8
    3.8
    3.4
    3.4
    2
    Jeden wielki cringefest, którego scenariusz nie ma żadnego sensu, a żarty i wszędzie pojawiająca się krew sprawiają, że mam ochotę zacząć wymiotować krwią. Nie ma w tym żadnego wyczucia, a do tego Harbour nie jest w stanie nic sprawić, abym choć trochę mógł polubić Hellboya. Jedyne co się broni to warstwa techniczna, bo efekty praktyczne, scenografia oraz kostiumy są całkiem w porządku. Resztę najlepiej pogrzebać.
  • 6.8
    6.8
    7.1
    7.1
    7
    Brakuje mi jakiejś świeżości, którą czułem w Moonlight, ale trzeba przyznać, że nadal są takie momenty, kiedy Jenkins tak mocno dowali, że ja przez chwilę jestem wmurowany w fotel na sali kinowej. Do tego to nadal piękny w swojej subtelności film, którego klimat aż chce się chłonąć. Gorzej nieco z historią, której nieco chaotyczny montaż przeszkadzał mi w ewentualnym wciągnięciu się w tą produkcję momentami.
  • 6.6
    6.6
    7.1
    7.1
    7
    Bardziej udana adaptacja niż film, bo mi jako fanowi ogromnie się podobał pomimo jakiegoś chaosu w fabule spowodowanego przeładowaniem wątków i postaci. Jednak za wierność mandze, świat oraz samą Alitę uwielbiam ten film. Do tego efekty specjalne i sceny akcji robią wrażenie. Proszę o więcej.
  • 6.7
    6.7
    7.0
    7.0
    8
    Niczym w pierwszej części, sympatyczne postacie, humor, który zawsze trafia (choć tutaj z drobnymi wyjątkami) oraz dobrze podany morał. Jedyny większy problem jaki mam z drugą częścią, przez który film wypada nieco gorzej od poprzednika to pewien zwrot akcji pod koniec historii, bo przez niego całość traci nieco sensu w finale i myślę, że nic by się nie stało, jakby fabuła przebiegła nieco inaczej. Jednakże w ostatecznym rozrachunku film jest prawie lepszy niż jedynka co zasługuje na uznanie.
  • 7.5
    7.5
    7.1
    7.1
    9
    Uniwersalne, a przy tym ma własny styl. Dzieci coś tu znajdą, ale dorośli również dla siebie. Co prawda o tak przyziemnych rzeczach, a jednak obrane w bardzo kreatywną i fascynującą formę. Dla mnie jest to piękna i zaskakująca swoją kreatywnością opowieść o rodzinie, która mocno przemówiła do mnie.
  • 3.0
    3.0
    5.5
    5.5
    2
    Zamiast dostać coś tak złego, że aż śmiesznego, dostałem nudny do bólu paździerz, który nie broni się prawie niczym.
  • 5.6
    5.6
    5.5
    5.5
    4
    Cieszę się, że ktoś próbuje robić kino gatunkowe w Polsce, ale Underdog niestety nie zmienia zbytnio niczego jeśli chodzi o stan polskiego kina. Jest produkcją, która zmarnowała swój potencjał, bo można było z tego zrobić nawet niezły film, ale słabe dialogi, zbędny wątek, color grading oraz nie interesujące postacie zepsuły mi zbytnio seans.
  • 8.2
    8.2
    8
    Nie wgłębia się tak mocno w problemy rasowe tamtych czasów, ale ma bardzo dobrze napisanych i sympatycznych bohaterów świetnie zagranych przez Mortensena i Aliego, a do tego oddanie epoki wyszło ładnie twórcom i film jest zabawny. Przyjemne kino drogi.
  • 6.4
    6.4
    6.0
    6.0
    4
    Disney zrobiło połączenie Ready Player One pod względem tego jak słabo idzie im robienie nawiązań z Emoji Movie zważając na to jak bardzo nieaktualny ten film jest już w momencie premiery. Do tego postacie są egoistyczne i zachowują się głupio tylko po to, żeby ta pretekstowa i słaba historia szła w ogóle do przodu. Dopiero trzeci akt oferuje coś zadowalającego, bo jest jakiś dobry morał i ewentualnie rzeczy mają nieco więcej sensu.
  • 6.8
    6.8
    6.7
    6.7
    6
    Porządnie zrealizowany i świetnie zagrany, a do tego z ciekawą tematyką, a jednak jakoś tak nie czułem zbytnio emocji. Nie wiem czy to przez zbyt poszatkowaną budowę historii w pierwszej połowie, która mnie zdystansowała od filmu czy postacie, które co prawda są interesujące, a mimo tego im nie kibicowałem. To nie jest zły film, ale raczej będę go pamiętał ze względu na Carella i Chalameta, a nie cokolwiek innego.
  • 7.1
    7.1
    7.1
    7.1
    7
    Sympatyczne postacie, bardzo dobre oddanie klimatu lat 80 i świetne oddanie marki jaką jest Transformers. Nie jest świetny, ale na pewno mogę powiedzieć, że ta seria potrzebowała takiego filmu.