Baza recenzji
-
Więcej
Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak bardzo wczułam się emocje bohatera, obserwowanego na ekranie. Ani przez chwilę nie można się zdystansować. Z jednej strony chciałoby się wstrząsnąć Lindą, z drugiej ją pocieszyć i ochronić, zwłaszcza przed otaczającymi ją ludźmi, którzy w przeciwieństwie do nas nie są w stanie pojąć, jak ma ciężko.
-
Więcej
W zrealizowanym w Anglii obrazie "Dobry chłopiec" Jan Komasa po raz kolejny bierze pod lupę bolączki współczesnego społeczeństwa. Stawiając celne i bolesne diagnozy czyni to jednak z większym niż dotąd dystansem i brawurą. Twórca "Bożego Ciała" i "Hejtera" zręcznie korzystając z gatunkowych schematów wchodzi na salony światowego kina z niebywałym impetem. Jego najnowsze dzieło jest brutalne, surrealistyczne i... piekielnie zabawne.
-
Więcej
Krzyk 7 z pewnością jest gorszym filmem niż poprzednie części, będące powrotem do serii. Oczywiście, ma niestety swoje fabularne mankamenty, które prawdopodobnie wynikają z konieczności szybkiego stworzenia scenariusza od nowa, ale wciąż jest to naprawdę fajna rozrywka.
-
Więcej
Wystrzałowy, kolorowy i wprawiający widza w ruch dokument, którego by się nie powstydził Król Rock and Rolla.
-
Więcej
Ma czasem błyskotliwe dialogi i zanurza widza w wyobraźni, umożliwiając rzucanie zaklęć i wydobywanie miecza w celu pokonania zła. Czule, tak lekko i przyjaźnie, uniwersalnie, opowiada o dorastaniu. Bawi się popkulturą, stosując ironię, ale ostatecznie ucieka od totalnej kpiny z nerdów. Oglądanie tego filmu było dla mnie frajdą!
-
Więcej
Everybody Digs Bill Evans to film bardzo dobry - wizualnie hipnotyzujący, precyzyjnie zmontowany, muzycznie intensywny, aktorsko przejmujący. Ale przede wszystkim gorzki. Oklaski i pochwały nie są w stanie go osłodzić. W momencie rozpadania się wewnętrznego świata bohatera nic nie ukoi jego cierpienia. Geniusz stał się ciężarem nie do udźwignięcia. Jazz stał się melodią śmierci.
-
Więcej
Testament Ann Lee jest filmem ambitnym, estetycznie dopracowanym i aktorsko solidnym. Ma w sobie coś hipnotyzującego, ale też coś hermetycznego. Zachwyca formą, nie zawsze porusza równie mocno treścią.
-
Więcej
Josephine to film trudny, lecz niezwykle potrzebny. Intymny portret dziecięcego zderzenia z brutalnością świata dorosłych, który zostaje z widzem na długo po seansie. Nie oferuje prostych odpowiedzi, ale pokazuje, że zagubienie i strach są naturalną reakcją - a rodzice, choć niedoskonali, czasem muszą stać się dla dziecka jedyną tarczą ochronną.
-
Więcej
Erotyczny komediodramat na podstawie powieści Box Hill przyciąga nie tylko odważnym tematem i znakomitą obsadą. Przede wszystkim magnetyzuje świetnie poprowadzoną, konsekwentnie wyegzekwowaną opowieścią o odkrywaniu własnych potrzeb i pułapkach pierwszych relacji.
-
Więcej
"Dźwięk śmierci" jest typowym teen horrorem skierowanym do młodej publiczności. Ma dawać niewymagającą myślenia rozrywkę i wykorzystywać sprawdzone, ograne motywy.
-
Więcej
Największą atrakcją filmu są bez wątpienia sceny zgonów - kreatywne, brutalne, bardzo krwawe, produkcyjnie dopięte na ostatni guzik. Hardy bawi się skalą okrucieństwa: zaczyna od relatywnie stonowanych ekranowych uśmierceń, sięgając po sekwencje niemal sadystyczne w swojej pomysłowości. Śmierć w "Whistle" ma spektakularny wymiar: jest widowiskiem, które jednocześnie fascynuje i odpycha.
-
Więcej
Przed premierą wmówiono nam, że film będzie równie brutalny i surowy, jak pozycje z nurtu New French Extremity, ale tego gore'u i sleaze'u nie dostaliśmy aż tyle. "Meat Kills" nie mogłoby z dumą stanąć obok "Kalwarii" Du Welza czy "Najścia" Maury'ego i Bustillo.
-
Więcej
Mimo, że film jest dość przewidywalny, bo szybko pozwala poukładać sobie zawarte w nim tropy i motywy, to przykuwa uwagę do samego końca. I czy widz podejdzie do niego jak do zwykłego horroru, czy też będzie szukać metafor dla kondycji związków międzyludzkich, satysfakcjonujący seans ma raczej zagwarantowany.
-
Więcej
"Glorious Summer" to hipnotyczna i niepokojąca opowieść o świecie, w którym komfort staje się narzędziem kontroli. Nagrodzony na Festiwalu w Gdyni debiut Heleny Ganjalyan i Bartosza Szpaka intryguje formą i atmosferą, lecz pod perfekcyjną powierzchnią nie kryje się równie fascynujący suspens.
-
Więcej
Choć już Saltburn dzielił publiczność, to pozostanie niczym przy tym, jaki rozstrzał opinii może wywołać trzeci film Emerald Fennell. Wbije on klin zarówno między fanów i znających powieść, jak i tych, którzy chcą po prostu zobaczyć dobry romans na Walentynki, love story na podstawie utworu, który co prawda często jest jako gotycki i klasyczny romans przedstawiany, lecz jego lektura pozwala zauważyć, że z typową romantyczną historią ma tyle wspólnego, co Dzień świra z komedią.
-
Więcej
Humor to totalna jazda bez trzymanki, a jednocześnie autorki robią to z wyczuciem i doskonale wiedzą, z czego mogą się śmiać. Lesbijska księżniczka jest zabawna nie dlatego, że powiela kolejne stereotypy, ale dlatego, że to samo życie.
-
Więcej
Dobrze bawiłam się na tym filmie, jednak pod względem czysto emocjonalnym wyszłam z kina bez szwanku. Ale takie już chyba jest ryzyko przy antypatycznym bohaterze, którego ewentualna porażka lub sukces ani mnie nie zaboli, ani nie ucieszy. Po prostu przyjmę to do wiadomości. Niemniej film jest świetnie zrealizowany, wartki i ma w sobie dużo świeżości. Jeżeli Akademia Filmowa doceni starania jego twórców, będę się tylko cieszyć.
-
Więcej
Nowy film twórcy "Bogów" Łukasza Palkowskiego, choć wolny od patosu i formalnie sprawny, jak na thriller psychologiczny okazuje się jednak zbyt zachowawczy. Opowiedziana w "Pojedynku" ekranowa konfrontacja polskiego oficera z sowieckim agentem wydaje się być pozbawiona drapieżności, na jaką pozwalałby zarówno gatunek, jak i historia, która wciąż rozpala emocje w wielu polskich domach.
-
Więcej
Cały film to dowód reżyserskiego wyczucia i rzemiosła - tym bardziej to imponujące, że mamy do czynienia z debiutem. Krótki czas trwania okazuje się kolejną zaletą: film jest zwarty, precyzyjny, nierozwleczony. Efekt? Udany horror z morałem i medytacja nad psią lojalnością - każdy, kto miał psa, wie, że nie ma na świecie nic piękniejszego.
-
Więcej
Udany portret psychologiczny i mrożące krew w żyłach spojrzenie na realnego zabójcę, który grasował w Kalifornii czterdzieści pięć lat temu. Są tu przedstawione zbrodnie Bonina, ale nie mają być główną "atrakcją", bo reżyser koncentruje się bardziej na profilu sprawcy, studium postaci. To dobra propozycja dla widzów interesujących się tematyką true crime. Niski budżet tylko dodaje jej autentyczności.
-
Więcej
Tak gdzieś w środku seansu i później pod koniec nie było suchej pary oczu na mojej sali. W końcu to historia o wielkiej tragedii i próbie poradzenia sobie z traumą na różne sposoby. Aktorzy wznoszą się na absolutne wyżyny, zwłaszcza Jessie Buckley w roli Agnes.
-
Więcej
Nie porywa i nawet dobry finał tylko połowicznie jest w stanie to zrekompensować. Czy można było zrobić to lepiej? Trudno stwierdzić, bo materiał był jaki był i gdyby na siłę chciano go uatrakcyjniać mógłby stracić swoją tożsamość.
-
Więcej
"Powrót do domu" jest fatalnie zagrany i kompletnie wypruty z klimatu, a próba połączenia traumy wojennej z konwencją horroru o duchach wypada tu wyjątkowo płytko i naiwnie. Dołóżmy do kompletu marną inscenizację, bardzo złą jakość wizualną i techniczną oraz szczyptę rasizmu, by w efekcie otrzymać jeden ze słabszych filmów w dorobku reżysera, Ernie'ego Barbarasha.
-
Więcej
"Opętanie" grzęźnie w bezpiecznych schematach i ponad dwadzieścia pięć lat po swojej premierze nie straszy już prawie w ogóle. Jeśli warto obejrzeć ten film, to dla surowego klimatu chicagowskich przedmieść, Illeany Douglas w obsadzie i garstki nieźle wyreżyserowanych wizji Toma.
-
Więcej
Na tym nie kończą się pozytywy tego filmu. Obraz dzieciństwa Amelii jest niezwykle ujmujący. Ukazane jako etap kształtowania się człowieka - a co za tym idzie, najważniejszy czas w życiu każdego z nas - nabiera nowego znaczenia. Nie jest cukierkowy, idealny ani w pełni beztroski. Pokazuje zarówno blaski, jak i cienie: nie tylko czerń i biel, ale także najróżniejsze odcienie szarości. Dzięki temu cała opowieść staje się bardziej uniwersalna.
-
Więcej
Trzeba też jasno powiedzieć: film stoi bardzo wysoko pod względem aktorskim. Duet Ireneusz Czop - Marian Dziędziel jest absolutnie poruszający - ich relacja chwyta za gardło bez potrzeby wielkich słów. Doskonale dopełnia ich Magdalena Popławska w roli żony głównego bohatera, a Agata Turkot ponownie udowadnia, że potrafi skraść serce nawet w krótkich, pozornie drugoplanowych scenach.
-
Więcej
Raimi dokonał więc ciekawej rzeczy. Zrobił film, który ma trzy wyraźnie rozdzielone segmenty, wszystkie koncertowo zepsute, choć każdy w inny sposób. Najpierw wygląda, jakby w wytwórni wykupiono prawa do kolejnej reinkarnacji Brzyduli, potem musimy przetrwać z bohaterami na wyspie, choć to my mamy trudniej od nich z uwagi na przewlekłą nudę, by na koniec, z tego niczego, które skonstruowano, próbować skończyć tę historię w zaskakujący sposób
-
Więcej
Po prostu film oglądało się naprawdę dobrze, nawet pomimo kilku drastycznych scen, które nie należą do najprzyjemniejszych obrazów. To był szalony seans, ale co najważniejsze - DaCosta w tym szaleństwie odnalazła metodę.
-
Więcej
Kameralny i pełen współczucia antywojenny przekaz o traumie, jej wpływie na codzienność oraz ciągłych zmaganiach z wychodzeniem z niej.
-
Więcej
Nie jestem do końca w stanie sprecyzować, w czym tkwi problem, ale wydaje mi się, że to, co działa w książkach, nie zawsze dobrze wypada na ekranie. Ten film ma zdecydowanie za wolne tempo. Rozumiem zamiar, by o pewnych kwestia opowiadać bez histerii i dramatyzowania, ale tu sceny wyciszenia rozciągają się tak bardzo, że ocierają się o marazm.
-
Więcej
O ile w "Nocy na ziemi" reżyser wyrażał nieoczywistą intuicję, że największa bliskość może czasami narodzić się nieoczekiwanie między zupełnie nieznajomymi ludźmi, tu obnaża inny paradoks. Czasami ci, którzy wydawali się nam najbliżsi, pozostają dla nas ostateczną zagadką, w rzeczywistości nic o nich nie wiemy. To obcość, z którą - póki jest czas - trzeba próbować walczyć, w pewnym momencie dystans staje się nieprzekraczalny.
-
Więcej
Najjaśniejszym punktem filmu jest Veronica Cartwright - jeśli warto go obejrzeć, to właśnie dla niej. Aktorka po mistrzowsku odgrywa swoją rolę, wcielając się w postać tragiczną i niepokojącą jednocześnie. Przewyższa talentem pozostałych członków obsady i jest to ewidentne. Gdy Cartwright nie ma na ekranie, film drastycznie traci tempo i staje się nużący.
-
4.524 stycznia
- Skomentuj
-
Więcej
Problematyczny komediodramat o ludzkiej samotności i wychodzeniu z niej za sprawą innych osób, rozgrzewający serce, aczkolwiek niezadający zbyt wielu niewygodnych pytań.
-
Więcej
Dobry film, z dobrą obsadą, niewymyślny, raczej prosty, z nostalgicznym klimatem.
-
Więcej
Jak każdy thriller, ten też pełen jest wytartych schematów, które czasami działają, a czasami nie. Zdarzają się w tym filmie sceny, nie do końca jestem pewna czy zamierzone, w których reżyser wydaje się parodiować gatunek. Trochę to się gryzie z wymową całej historii, która jest dość ponura i porusza poważne tematy. Zdecydowanie za dużo jest też niewnoszących niczego jumpscare'ów.
-
621 stycznia
- 1
- Skomentuj
-
Więcej
Krótki pobyt w domu ex teściowej okaże się dla Pedro wyjątkowo fatalny. Wszystko, co zobaczymy zdecydowanie może wzbudzić poczucie dyskomfortu, ale nie chce wdawać się w szczegóły. Z przerażenia nie padniecie, ale może być nieco niesmacznie i zdecydowanie niepokojąco.
-
6.617 stycznia
- Skomentuj
-
Więcej
Unikająca - na całe szczęście - niepotrzebnego slapsticku i nadmiernej ckliwości opowieść o żałobie przepracowywanej przez kobietę i psa, którym musi się zaopiekować.
-
Więcej
Maura jest tu niczym dama ze starego horroru hagsploitation - jej występ budzi skojarzenia z rolami Bette Davis czy Joan Crawford w filmach sprzed połowy wieku. Scenariusz bywa przewidywalny, ale jego zakończenie jest mocne i niedopowiedziane.
-
Więcej
Gdzieś tam pod spodem kryła się o wiele ciekawsza opowieść, dotycząca przyczyn traumy Alicii, twórcy dają nam od czasu do czasu jakieś jej przebłyski. Jest jedna kapitalna sekwencja nad jeziorem z pogranicza snu, która została wspaniale nakręcona. Ja chętnie zagłębiłabym się w to dalej, ale reżyser woli piły mechaniczne, rozgrzane pogrzebacze i płyny fizjologiczne.
-
Więcej
Choć dla niektórych może to być trudne do wypowiedzenia na głos, świat potrzebuje takich "Wielkich Martych": ludzi, którzy nadkruszają zastany porządek... dając innym pokrętną inspirację. Ponieważ finalnie to wielce inspirujący film. Pod względem historii oraz tego jak Chalamet nie tylko uciągnął tę skomplikowaną rolę, ale wręcz wykreował jedną z najbardziej ludzkich postaci, które gościły na ekranach kinowych w ostatnich latach, a może nawet w 130 letniej historii istnienia kinowych seansów.
-
Więcej
Wielki Marty to bardzo dobry film, który tegorocznym premierom jakościową poprzeczkę stawia bardzo wysoko.
-
813 stycznia
- 1
- Skomentuj