Uwielbiam oglądać filmy. Parafrazując klasyka, kto ogląda filmy, żyje podwójnie.

  • Ostatnia aktywność: 31 lipca
  • Dołączył(a): 16 grudnia 2017
  • 6

    Sama fabuła poprowadzona średnio. Niezbyt angażuje. Nie ma wiele emocji, ogląda się to dość chłodno. Daje ten punkt wyżej za klimat pustyni, egzotykę i ładne otoczenie. Dzięki temu przyjemnie się na ten film patrzy.

  • 5

    Film akcji z rekinami. Nic szczególnego. Dużo się dzieje, dużo bijatyk, walk i wybuchów, a bohaterowie to mięśniaki. Jeżeli macie ochotę na typowy amerykański film akcji z odrobiną rekinów i z popcornem w ręku, to może się Wam spodobać. Ja zdecydowanie chciałbym obejrzeć coś innego z rekinami w roli głównej, bo nie przepadam za takimi sztampowymi akcyjniakami.

  • 5

    Powiedziałbym że to wyższe stany klasy niższej. To co ratuje ten film to tajemnice Egiptu i piramid. Ciasne pomieszczenie, pułapki, zagadki, to się udało. Reszta średnia, przyzwoita. Nie był to do końca stracony czas, ale nie spodziewajcie się po nim niczego szczególnego.

  • 7

    Bardzo solidny, mocna zasłużona siódemka. Dobre zdjęcia, prawie jak w Dunkierce. Emocjonujący spektakl walki z U-botami. Dobrze dobrana muzyka. Jednak uważam to za niewykorzystany potencjał. Film jest za krótki, przez co akcja leci na łeb na szyję. Niemal cały czas widzimy tylko kapitana w akcji. Dużo się dzieje, owszem jest to dobre, ale brakowało trochę rozciągnięcia akcji, spowolnienia pomiędzy bitwami, dodania fabuły, refleksji. Dla mnie w tych klimatach ideałem jest Okręt z 1981 roku.

  • 8

    Nie zawiodłem się. Ma wszystko to co lubię w kinie Norweskim. Surowa forma, większy realizm, ładne zdjęcia i nietypowi aktorzy. Sporo emocji i mimo iż nie jest kręcony z rozmachem (może to i lepiej) to dużo się dzieje i trzyma od początku do końca w zainteresowaniu również tymi bardziej zwykłymi wydarzeniami.

  • 5

    Typowy średniaczek. Bardzo sztampowy. Pierwsza połowa to irytujące amerykańskie nastolatki myślące i rozmawiające tylko o jednym. Z trudem przez to przebrnąłem. Od połowy już troszkę lepszy, ale co najwyżej średni. To co ratuje ten film to bogaty w rozrywki park grozy. Oglądanie tych przeróżnych straszydeł to jedyna radość z tego filmu.

  • 7

    Ciekawy pomysł. Złodziej uwięziony w samochodzie przez zdesperowanego i zmęczonego przestępczością swojego kraju lekarza. Kino jednego miejsca i czasu bardzo lubię. Zazwyczaj w ograniczonej przestrzeni trzeba mocno popracować nad tym co ma się tam dziać. I tutaj z tym było całkiem dobrze.

  • 6

    Całkiem niezły, ale bez niczego specjalnego. Bardzo dużo schematów. Głównie podobało mi się to, że akcja dzieje się w Argentynie i mamy ciekawy prosty pomysł wyjściowy, czyli dwie zagubione dziewczyny na wakacjach w niezbyt sprzyjających warunkach. Początek jest ciekawy. Jednak te schematy psują film. Zbędna nagość i imprezy na początku, a później niczym niezachwycająca akcja.

  • 8

    Takie kino lubię. Powolne tempo, ładna sceneria (las, jezioro) i thriller. Bardzo tajemniczy i bez zdecydowanej fabuły. Zdecydowanie nie dla każdego. Raczej do spokojnego oglądania, zatopienia się w atmosferę i rozmyślania o co w tym chodzi.

  • 7

    Dobry thriller. Plusy za to że jest dość prosty, akcja dzieje się przeważnie w jednym miejscu (samochodzie), bez zbędnego komplikowania fabuły, bez retrospekcji itp. Dobra pozycja na luźny wieczór z andrenaliną, bo film trzyma w napięciu. Na początku oceniałem go jako średni, co najwyżej niezły. Męczyły trochę te rozmowy telefoniczne, jakieś klimaty inwestycji, deweloperów, prezesów itp. Za dużo tego było. Jednak gdzieś w połowie, od momentu wkroczenia policji zrobił się bardzo ciekawy.

  • 6

    Dobry temat. Katastrofa w Fukushimie i ludzie w niej uczestniczący zasługują na film. Wydarzyło się tam wiele rzeczy, które warto pokazać. Sam film jednak poza kilkoma momentami nie porywa. Dużo się dzieje, ale zabrakło dobrej reżyserii. To co mnie jednak najbardziej irytowało to aktorstwo. Czy Japończycy naprawdę w tak irytujący sposób ze sobą rozmawiają? Pierwsza połowa filmu to prawie wyłącznie same teatralne wrzaski.

  • 8

    Kawał bardzo nietypowego dobrego horroru. Przede wszystkim na plus powolna i surowa narracja. Długie ujęcia, minimalistyczne sceny i brak muzyki. W połączeniu ze świetnymi zdjęciami i ładną przyrodniczą scenerią daje to mieszankę, którą konsumuję z przyjemnością. Drugi duży plus to prosty oryginalny scenariusz. Coś innego niż typowe nawiedzone domy czy szaleni mordercy. Fajnie też że film jest produkcji Austriackiej, można posłuchać innego języka i zobaczyć trochę innych ludzi.

  • 8

    Bardzo fajne powoli prowadzone kino. Bardzo długi ciekawy wstęp. Straszy bardziej klimatem i atmosferą zagrożenia i to jest najlepsze. Niestety punkt kulminacyjny już jest bardzo typowy i taki nagły rozwój sztampowej akcji trochę psuje to co film sobie wypracował. Mimo to bardzo dobre proste kino w starym stylu.

  • 5

    Tak bardzo fatalny to nie był. Na plus dla mnie sceneria polskich lasów i jezior. Na drugi plus harcerze i obóz. Takich klimatów nigdy za wiele. Te dwie rzecze razem z nie najgorszą realizacją sprawiły że chętnie ten film obejrzałem i nie był to czas do końca stracony. Jednak przyznaję że ukazanie w taki sposób harcerzy mi się nie podobało. Do tego jeszcze ta typowa polska arogancja i wulgarność filmów. Szkodliwe połączenie. Po co?

  • 6

    Na początku myślałem że to zwykły thriller i jako taki podobał mi się średnio. Wiele głupot i nieracjonalnych zachowań bohaterów. Jednak w połowie zrozumiałem, że to bardziej slasher z dużą dawką gore. Zmieniłem nastawienie na takie z przymróżeniem oka i bawiłem się nieźle. Dalszy seans polegał na obserwowaniu absurdalnych brutalnych eliminacji kolejnych postaci. To się sprawdziło.

  • 8

    Przeważnie spokojny, dobre niespieszne tempo. Kończy się tam gdzie wiele podobnych filmów się dopiero rozkręca. I dobrze, bo początki i rozwinięcia horrorów są najlepsze, a tutaj rozwój tematu mamy niemal przez cały film i tylko pod koniec mamy trochę więcej akcji. Kilka niepotrzebnych jump scare'ów nie psuje całości. Bardzo klimatyczny, przede wszystkim dzięki muzyce i scenerii.

  • 6

    Niezły, klimatyczny horror. Widać od razu że produkcji Norweskiej co zawsze jest dla mnie plusem. Mamy więc ładne widoki, las, jezioro i niespieszne tempo narracji. Niestety tak od połowy robi się trochę schematyczny i niejasny. Prostota i ciekawy rozwój wydarzeń z początku filmu zanika i pojawiają się bardziej typowe elementy horrorów. Zamiast ciekawie rozwinąć fabułę dzieją się dziwne rzeczy i tak prawie do samego końca.

  • 6

    Głupkowaty i schematyczny, ale jako odmóżdżająca rozrywka do popcornu sprawdza się nieźle. Myślałem że będzie gorszy. Dobre efekty specjalne i dużo akcji w otoczeniu huraganu.

  • 7

    Bardzo kameralny i taki do myślenia. Pomysł wyjściowy bardzo dobry i z dużym potencjałem, niestety nie wykorzystanym. Ostatnia para ludzi na świecie. Kiedyś jak byłem mały to miałem czasami takie sny, w których zostawałem sam na świecie. Trochę to przerażające było. Często myślałem jakby to było. Film ogólnie niezły, powolny i klimatyczny. Ładne zdjęcia. Zabrakło mi trochę fabuły, czegoś intrygującego. Mamy za dużo błąkania się bez celu. Dla tych co lubią sobie podumać.

  • 8

    Bardzo przyjemny thriller z zagadką kto zabił. Nieprzekombinowany, prostolinijny i ciekawy dzięki temu ogląda się dobrze. Daję tak wysoką ocenę bo film znakomitym aktorstwem stoi. Postacie w tym filmie są stworzone bardzo dobrze i oglądanie ich to przyjemność. Szczególnie podobała mi się Cate Blanchett i znakomity w roli świra Giovanni Ribisi. Reszta obsady też na bardzo dobrym poziomie.

  • 8

    Bardzo dobre kino Rosyjskie. Charakteryzuje się surowszą formą i większym realizmem niż kino amerykańskie. Dla mnie to ogromny plus. Jest surowo i zimno. Ciekawa fabuła. Dużo ciekawych sytuacji. Dla tych którzy lubią kino katastroficzne połączone z surwiwalem. Fajnie zrealizowany. Jedyne do czego się przyczepiam to fakt że po tylu dniach głodówki powinni wyglądać na bardziej wychudzonych i zmarnowanych. No, ale rozumiem że nie chcieli narażać aktorów na takie poświęcenie.

  • 6

    Lubię takie filmy, ale ten niczym się nie wyróżnia i pewnie za kilka dni o nim zapomnę. Jest bardzo poprawny i wszystko jest tylko niezłe. Można obejrzeć. Niepotrzebnie też jakby na siłę, chyba tylko po to aby podbić sztucznie emocje, wprowadzili jedną bardzo brutalną i nierealną scenę.

  • 7.5

    Udany seans. Kameralny i psychologiczny, ale też zaskoczył mnie dobrymi świetnie zrealizowanymi scenami akcji w kosmosie. Kilka sytuacji zrobiło na mnie spore wrażenie. Warstwa wizualna jest świetna. Niektóre obrazy w połączeniu z klimatyczną muzyką bardzo mi się podobały.

  • 7.5

    Przejmujący. Oparty na prawdziwych wydarzeniach ludobójstwa w Rwandzie. Sporo znanych świetnych aktorów, na których grę miło popatrzeć. To na pewno duży plus filmu. Film ogląda się z zaciekawieniem i przerażeniem jednocześnie i nie pozostawia obojętnym. Na minus to że jest mocno w stylu amerykańskim, czego czasami za wiele.

  • 7

    Taka forma filmu bardzo mi odpowiada. Minimalistyczny i naturalny. Spodziewałem się czegoś gorszego. Taka skromna perspektywa bardziej do mnie przemawia i pozwala wczuć się w sytuację niż wiele wątków, zwroty akcji, wybuchy, patos itp. Momentami czułem jakbym był na miejscu bohaterki, np. początek ataku, gdy słychać tylko strzały i nie wiadomo o co chodzi. Taki realizm kupuje. Przypominało mi to świetny film "Utoya, 22 lipca". Trzeba jednak mieć do tego filmu i samej bohaterki cierpliwość.

  • 7

    Jest to horror z grupy tych spokojniejszych. Gdzie nie leje się krew i potwory nie wyskakują z szafy. Straszy klimatem i napięciem. Jeżeli nie lubisz jak akcja biegnie powoli, jest dużo powolnych ujęć itp. to raczej go nie polubisz. Ja ten rodzaj horrorów uwielbiam i ten też mi się podobał. Nie ma w nim ani jednego jump scare'a, więc moje serce jest autorom wdzięczne. Dobre zdjęcia i śnieżna sceneria. Można się skupić na fabule. Nie oceniam wyżej bo jest trochę zbyt depresyjny i smutny.

  • 6

    Widać od razu że jest to film telewizyjny. Fabuła jest banalna. Realizacja nie zachwyca. Jest to jednak wszystko poprawne i na seans w środku tygodniu się nadaje. Ciekawe było to, że w filmie jest poruszanych sporo medycznych spraw i to sprawiło że film oceniam pozytywnie.

  • 6

    Bardzo lubię kameralne sci-fi i ten film wpisuje się w te ramy i ogólnie jest niezły. Takie filmy to zawsze miła odtrutka na popcornowe wielkie amerykańskie widowiska. Dlaczego tylko 6? Główni aktorzy irytują swoim wyglądem i zachowaniem. Drugi zarzut to niezbyt porywająca fabuła, która na dodatek czerpie za mocno ze Stranger Things. Mamy krew z nosa, super moce i nawet ten charakterystyczny motyw muzyczny. Niepotrzebnie.

  • 8

    Bardzo ciekawy i wciągający. Trzyma w napięciu i lekko straszy. Nie ma wiele jump scare'ów, nie ma w ogóle typowych wyskakujących przed ekran zjaw, nie ma nawet wiele krwi czy przesadzonej brutalności. To oczywiście zalety. Jest tajemnica, poczucie niebezpieczeństwa, fajnie pokazane niektóre sceny, dobre tempo i rozwój wydarzeń. Dobry pomysł na film i świetne zakończenie.

  • 8

    Na mnie zrobił bardzo dobre wrażenie. Thriller w stylu jaki lubię. Nieśpieszny, minimalistyczny, skupiony na detalach. Nie ma wiele akcji, ale jak już jest to konkretna. Trzyma w napięciu atmosferą zagrożenia. Plus za brak erotyki. Cały czas obserwujemy to co najważniejsze. No i do tego świetna muzyka.

  • 8

    Nigdy niestety nie byłem na Woodstocku, ale może kiedyś to zmienię. Film przekazuje niesamowitą domniemaną przeze mnie atmosferę jaka tam panuje. Wolność, muzyka i beztroska zabawa na całego. Minusem tego filmu jest to, że prawie cały czas pokazują koncerty. Przydałoby się więcej interakcji z ludźmi. Pokazania co się dzieje poza sceną, a dzieje się przecież bardzo dużo. Świetnie zmontowane i dobrze odebrane utwory pod obraz. Np. koncert zespołu Hey i ten leniwy poranek na polach, to było super.

  • 7

    Rozbitkowie, ocean i samotna kobieta na bezludnej wyspie próbująca przetrwać. To już jest świetna baza pod dobry minimalistyczny film. Dla mnie to nawet nie musiałby być horror i ten potwór jest zbędny. Sama walka o przetrwanie w takiej scenerii jest ciekawa i dobrze się to ogląda.

  • 7

    To było naprawdę dobre. Nie ma w nim nic co by rzucało na kolana, ale jest to kawał solidnego thrillera.
    Najlepsze było to połączenie świata preppersów i survivalu z thrillerem w lesie. Lubię takie klimaty. Jeżeli ktoś też lubi to pewnie będzie mu się podobać. Zaskoczyła mnie brutalność tego filmu. Była taka realistyczna i robiła wrażenie. Do tego zaskakujące i dobre zakończenie.

  • 8

    Bardzo dobre kino katastroficzne, o które bardzo trudno. Dobrze że powstają takie filmy. Uwielbiam kino skandynawskie i ten film również się w nie wpisuje. Ten surowy klimat, powolna narracja, świetne widoki i zdjęcia. Bardzo fajnie że powoli się rozkręca. Mamy długi wstęp, po którym powoli, ale skutecznie rośnie napięcie. Do tego jeszcze charyzmatyczni prawdziwi bohaterowie. Bardzo dobrze się oglądało.

  • 4

    Jeszcze na początku łudziłem się że bedzię to coś niezłego, ale już od pierwszego mordu wiedziałem że mamy do czynienia z typowym horrorem. Ameryka, typowe nastolatki, typowe imprezy i coś co zabija z klimatach jump scare'ów. Najgorsze że to coś jest tak typowe i tak nudne. Chciałem wyłączyć w połowie, jednak z trudem wytrwałem do końca.

  • 7

    Dobry kameralny romans sci-fi osadzony w świecie apokalipsy. Bardzo spokojny i powolny więc nie dla fanów wartkiej akcji. Mi się podobało bo lubię takie klimaty.

  • 7

    Dobry kameralny thriller. W klimatach jeden dobry kontra wielu złych. Film jest prosty, nie ma zwrotów akcji, wielkich intryg i jest dość spokojny na początku. Pewnie wielu uzna to za wadę, powie że nudny i nisko oceni film, dla mnie to zaleta. Dobra alternatywa dla amerykańskich filmów.

  • 8.5

    Świetne kino akcji. Co prawda bazuje na sprawdzonym schemacie i fabuła nie jest oryginalna, ale wszystko inne jest bardzo dobre. Po pierwsze ciekawe miejsce. Ładnie pokazane Indie i ten cały przesyt i zgiełk. Po drugie świetne sceny akcji. Długie ujęcia i realizm to jest coś pięknego i bardzo dobry trend w kinie. Po trzecie widać że zrobili ten film z sercem i zaangażowaniem. Jest dużo dobrych momentów, spokojniejszych scen i drobnych wzruszeń.

  • 8

    Minimalistyczne klimatyczne horrory to ja bardzo lubię. Straszy atmosferą i realizmem, a nie jump scare'ami. Na plus dużo scen w lesie i surwiwalowy klimat.

  • 5

    Do połowy bardzo dobry. Ciekawe przygodowe kino. Rozkręca się też nie najgorzej. Klaustrofobiczny klimat, korytarze, katakumby, to jest ok. Ale później zmienia się w głupiutki horror z jump scare'ami i jakimiś potworami. Tak jakby musieli dać więcej aby ludziom się podobało. Często mniej znaczy więcej.

  • 9

    Świetny serial z niepowtarzalnym dzisiaj klimatem. Woda, mazury, ryby. Sceny walk wyglądają komicznie, ale to nie psuje całości filmu. No i bardzo podobała mi się muzyka w tym filmie.

  • 9

    Świetny niepowtarzalny serial. Dziś bardzo trudno o tego typu produkcje. Las, grzyby, ryby, przyroda... aż by się chciało przeżyć takie wakacje.

  • 6

    Niby miał wszystko to co lubię w tego typu filmach, ale jakoś mnie to nie porwało. Taki jakby bez duszy, bez większej głębi. Do obejrzenia na raz. Oglądałem wczoraj, a przypomniał mi się przez przypadek, a to wiele mówi.

  • 10

    Nie mogę nie dać najwyższej oceny bo nie wyobrażam sobie czego mógłbym oczekiwać więcej. Dla mnie to arcydzieło. Genialny wizualnie. Prosta fabuła i surowa forma jest dla mnie wielką zaletą bo właśnie dzięki temu można skupić się na "małych" rzeczach, na prostych sytuacjach i chwilach. Obserwować je i wczuwać się w nie. Niektóre sceny to mistrzostwo, szczególnie te w okopach. Proszę o więcej filmów w takiej formie, niekoniecznie wojennych.

  • 5

    Do połowy nawet dobry. Lekki humor i świetnie odwzorowane lata 80. Jakub Zając dobrze wypadł w roli młodego pasjonującego się muzyką Zenka. To się fajnie oglądało. Później jest kiepsko. Jakby stracili pomysł co zrobić dalej z tym filmem. Wymyślili porwanie, które nie miało miejsca. Wszystko jest takie ani śmieszne, ani poważne, ani ciekawe, jakby zrobione na szybko. Najgorzej wypadł Krzysztof Czeczot. Widzieliście kiedyś żeby Zenek uśmiechał się jak amerykańska gwiazda pokazując wszystkie zęby?

  • 9

    Rewelacyjny film. Podobny do Cube, który uwielbiam, albo nawet lepszy. Oryginalny, intrygujący, ciekawy i przerażający. Te zamknięte pomieszczenia, klaustrofobiczna atmosfera i zagadka o co w tym chodzi. Trzyma w napięciu do końca. Duży plus filmu to sporo powodów do zastanawiania się nad znaczeniem całej sytuacji i nad naturą człowieka.

  • 7

    Bardzo przyjemny film. Dużo rozrywki i humoru. Oprócz widowiskowej akcji jest też sporo spokojniejszej fabuły i to duży plus. Charyzmatyczna bohaterka razem z sympatycznym transformerem tworzą udany duet.

  • 7

    Intrygujące to było. Mamy trochę thrillera, trochę sci-fi i trochę dramatu. Fajna bardzo emocjonalna relacja pomiędzy wujkiem i bratanicą. Nie ma nudy i jest nad czym się zastanowić.

  • 7

    Bardzo przyzwoita produkcja. Niemal wszystko jest na dobrym poziomie. Bez przeginania. Trochę gorzej w drugiej połowie rozwija się fabuła. Mimo to jest to dobry klimatyczny slashler. Podobał mi się klimat podobny do pierwszej części Piły, te opuszczone magazyny, zamknięte pomieszczenia z zagadkami itp.

  • 7

    Hiszpańskie thrillery bardzo lubię za ten niepowtarzalny klimat, który i tutaj jest obecny. Trzyma w napięciu klimatem i atmosferą zagrożenia. Do tego dobra muzyka.